Deni Cler Milano rezygnuje z futer. To kolejny wielki krok w świecie mody

Deni Cler Milano wydało oficjalne oświadczenie o rezygandacji z naturalnych futer. Nie zobaczymy ich już od następnej kolekcji wiosna/ lato 2020. Wszystko za sprawą fali protestów, którą zapoczątkowało Stowarzyszenie Otwarte Klatki.

Największy trend na nadchodzące sezony - rezygnacja z futer

Coraz więcej kultowych marek rezygnuje z używania naturalnych futer w swoich kolekcjach. Do tej pory, z prawdziwego futra, które nie jest już synonimem luksusu, a cierpienia zwierząt, zrezygnowały już takie marki jak Prada, Chanel, Burberry, Gucci czy Versace. Z noszenia naturalnych futer zrezygnowała także królowa Elżbieta II, o czym pisałyśmy już jakiś czas temu.

Deni Cler Milano rezygnuje z naturalnych futer w swoich kolekcjach

Deni Cler Milano jest luksusową polską marką z ponad 47-letnią tradycją. W jej ofercie znaleźć można odzież, dodatki oraz akcesoria premium. Jeszcze do niedawna w kolekcji polskiego brandu można było znaleźć naturalne futra, jednak wkrótce ma się to zmienić, co zapowiedziała nowa prezes zarządu deni Cler. O oficjalnym stanowisku zajętym przez markę, na swoim Facebooku poinformował dziennikarz Michał Zaczyński.

Prezes Zarządu Deni Cler - Iwona Kossmann (która jest w spółce DCG. S.A od listopada 2019) informuje o zaprzestaniu wykorzystania futer naturalnych w kolekcjach nad którymi pracuje zespół Deni Cler. Zaczynając od W/L 2020 spółka nie będzie kupować naturalnych futer.

Falę protestów przeciwko wykorzystywaniu naturalnych futer zapoczątkowała kampania zorganizowana przez Stowarzyszenie Otwarte Klatki. Mimo protestów, które w lipcu odbyły się między innymi w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i Łodzi pod hasłem "fur free", zarząd firmy Deni Cler Milano milczał aż do tej pory. Okazuje się jednak, że już w najnowszej kolekcji nie zobaczymy tego materiału w żadnym projekcie polskiej marki.

Więcej o: