Flamboyage - wszystko, co musisz wiedzieć, czyli co to jest, cena i jak zrobić taką koloryzację w domu

Flamboyage to po francusku dosłownie "błyszczeć" (albo płonąć, bo to słowo ma również takie znaczenie). W odniesieniu do techniki koloryzacji włosów to trafiona nazwa - flamboyage pozwala bowiem uzyskać wrażenie zdrowej, muśniętej słońcem fryzury ze złotymi, połyskującymi refleksami.

Flamboyage to kolejna już po m.in. ombre i sombre technika koloryzacji (delikatnego rozjaśniania) włosów, która zyskała ogromną popularność dzięki gwiazdom i ich fryzjerom. W ten sposób farbuje włosy jedna z najsłynniejszych top modelek wszech czasów, Giselle Bundchen, naturalnie i dziewczęco wyglądająca Miranda Kerr czy Jennifer Lopez, która dla wielu jest ucieleśnieniem tzw. "glow", czyli błysku.

Nic więc dziwnego, że tak wiele kobiet idzie w ich ślady. Koloryzacja flamboyage ma szereg zalet:

  • pozwala uzyskać najbardziej naturalny efekt ze wszystkich znanych metod rozjaśniania i koloryzacji włosów. Umiejętnie wykonany powinien być nieodróżnialny od "prawdziwych", tyle że perfekcyjnie rozjaśnionych promieniami słonecznymi,
  • jest uniwersalna. Pasuje każdemu i do każdej długości włosów,
  • dodaje blasku twarzy, rozjaśnia ją i odmładza,
  • optycznie zwiększa objętość fryzury, która wygląda "wielowymiarowo", jakby włosy były gęstsze,
  • odrosty są długo niewidoczne.

Flamboyage: na czym polega?

Wyjaśnia dla nas fryzjer, Cezary Kalinowski z Chic Spa.

- Flamboyage to koloryzacja polegająca na wybraniu poszczególnych pasm za pomocą taśm ze specjalnym klejem, który nie powoduje żadnych uszkodzeń włosa. Cienkie pasma włosów przyklejają się do taśmy, następnie zabezpiecza się je papierowym paskiem o tej samej grubości, co taśma i farbuje resztę włosów na jednolity odcień, dopasowany kolorystycznie do "pasemek". Dzięki tej metodzie uzyskujemy efekt włosów muśniętych słońcem.

Czym ten sposób koloryzacji różni się od balejażu?

- Balejaż robimy metodą szydełkową i od skóry, co często daje nienaturalny efekt. Flamboyage nadaje subtelne refleksy które wyglądają bardzo naturalnie, jakby były rozjaśnione słońcem. Włosy, które przyklejają się do taśmy, rozkładają się później nierównomiernie po całej głowie. Dokładnie tak, jak włosy rozjaśnione słońcem.  

Flamboyage ma dawać maksymalnie naturalny efekt, stąd pasemka są nierówno (choć nieprzypadkowo) rozmieszczone, niewiele jaśniejsze od naturalnego lub wyjściowego koloru (zwykle o jeden, dwa tony) i cienkie.

Jedzmy rzeżuchę nie tylko od święta! Wzmacnia włosy i zawiera dużo witaminy C

Flamboyage: dla kogo?

Według Cezarego Kalinowskiego flamboyage to naprawdę uniwersalna technika koloryzacji. - Ta metoda ma szerokie zastosowanie. Mogą ją robić zarówno brunetki, jak i blondynki, kobiety z dużą ilością włosów jak i te które mają włosów mało i cienkie. Flamboyage sprawdza się także na włosach farbowanych. Klientki nie muszą obawiać się powstania pomarańczowych refleksów przy rozjaśnianiu. Pojawiają się one na początku, ale niwelujemy je specjalnym tonerem - wyjaśnia.

A co z długością czupryny? Wiele kobiet zastanawia się, czy flamboyage na krótkich włosach też jest możliwe. O ile efekty tej koloryzacji faktycznie najbardziej imponująco uwidaczniają się na długich, falowanych włosach, to panie o krótkiej fryzurze wcale nie muszą rezygnować z "muśnięcia słońcem" uzyskanego w salonie fryzjerskim. Dobry stylista tak dobierze pasemka, ich lokalizację i grubość, że również będą wyglądały naturalnie.

Według specjalistów, najlepszy efekt flamboyage na krótkich włosach można uzyskać, jeśli masz tzw. boba albo krótkie, proste włosy do ramion.

Flamboyage: jak zrobić w domu?

Flamboyage to technika, która wymaga zręczności, doświadczenia i umiejętności (oraz możliwości) spojrzenia na włosy jako wielowymiarową całość - w końcu chodzi o ich "rzeźbienie" kolorem tak, by sprawiały wrażenie uniesionych u nasady, puszystych i gęstych, a jednocześnie naturalnie rozjaśnionych. Z drugiej strony, ze względu na to, że pasemka są różnej grubości, długości i mają nieregularne rozmieszczenie, ewentualne błędy czy niedoróbki nie są tak widoczne.

Dlatego możesz zostawić tę metodę koloryzacji profesjonalistom albo zrobić flamboyage sama w domu lub z pomocą przyjaciółki. Najpierw przygotuj następujące akcesoria:

  • utleniacz, którym będziesz rozjaśniać włosy,
  • taśmy do flamboyage, czyli samoprzylepnych, przezroczystych pasków z delikatnym klejem, który utrzyma wybrane przez ciebie do rozjaśniania kosmyki w ryzach,
  • folia lub papier do zawinięcia pasm przyklejonych do taśm na czas ich rozjaśniania.

Instrukcja postępowania ma wiele wspólnego ze standardowym farbowaniem włosów. Sposób postępowania z utleniaczem lub farbami do włosów, który wybrałaś, zależy od tego, jakie to produkty - dokładną instrukcję "krok po kroku" na pewno znajdziesz na opakowaniu albo w dołączonej do niego ulotce. Zanim zaczniesz wybierać pasemka i naklejać je na taśmy, przygotuj wszystkie odcienie farby czy utleniacz, którego będziesz używać. Wszystkie zabiegi wykonuj na suchych włosach.

  1. Najpierw musisz wybrać pasmo, które będziesz rozjaśniać. Przyklej je do taśmy.
  2. Wybieraj pasemka o różnej grubości i nie przyklejaj taśmy od czubka głowy. Zaczynaj w różnych miejscach - np. od linii uszu, brody lub pomiędzy.
  3. Każde pasmo pokryj rozjaśniaczem wyłącznie "na odcinku", na którym jest przyklejone do taśmy.
  4. Zwiń ją tak, by pasemko włosów pozostawało w środku. 
  5. Zabezpiecz je specjalnym papierem do robienia flamboyage. Folia będzie do tego celu jeszcze lepsza.
  6. Po upłynięciu czasu podanego przez producenta wybranego przez Ciebie rozjaśniacza usuń folię i taśmy. Gotowe.
  7. Dalej postępuj tak jak przy standardowym farbowaniu włosów. Umyj je i jeśli masz ochotę, wymodeluj.

Ile to wszystko potrwa? To zależy. Zwykle rozjaśniacz wystarczy trzymać na włosach około 20 minut, choć to zależy oczywiście od produktu oraz stanu i koloru naszych włosów. Cały zabieg, zarówno w domu, jak i w salonie fryzjerskim, nie powinien zająć więcej niż 1-2 godziny.

Warkocz bez plecenia. Tak efektowny, że sprawdzi się w święta albo na sylwestra!

Flamboyage: cena

Jest jedna odpowiedź na to, ile zapłacisz za flamboyage: cennik zakładu fryzjerskiego, który wybierzesz. To, ile będzie kosztować, stylista może wycenić indywidualnie na podstawie tego, jak gęste i długie masz włosy. Generalnie jednak ta usługa kosztuje już od 120 do nawet 400 zł.

Jeśli zdecydujesz się na samodzielne rozjaśnianie włosów w domu, oczywiście wydasz mniej. Ceny za utleniacz i farby zaczynają się już od niecałych 10 zł za sztukę, jednak licz się z tym, że kilka odcieni farby od renomowanego producenta może cię kosztować ponad 100 zł.

Większy problem możesz mieć z akcesoriami. Zwykle bowiem samoprzylepna taśma jest sprzedawana w ilościach hurtowych - np. w 100-metrowej rolce, która kosztuje 150-200 zł. Papier do pasemek jest tańszy - paczkę 200 szt. dostaniesz już za mniej niż 30 zł, a folię aluminiową kupisz niemal w każdym "spożywczaku" i supermarkecie.

Jeśli więc nie masz doświadczenia w samodzielnym farbowaniu włosów i nie wiesz, czy będziesz chciała powtarzać koloryzację metodą flamboyage w przyszłości wizyta w fryzjera może się okazać o wiele lepszym i tańszym rozwiązaniem.

Zobacz też:

Więcej o:
Komentarze (2)
Flamboyage - wszystko, co musisz wiedzieć, czyli co to jest, cena i jak zrobić taką koloryzację w domu
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Beata

    Oceniono 1 raz 1

    po prostu pasemka, te durnowate nazwy plus dorabiane filozofii, przyprawiają mnie o koguci grzebień

  • 10miriam10

    0

    W domu to nie radzę wykonywać takiej koloryzacji, bo nie uzyska się takiego efektu jak na zdjęciach. Najlepiej pójść do dobrego salonu i się upewnić, że na dobrych farbach pracują np. oryginalny revlon ma hologram a podróbka nie. Trzeba się liczyć z większym wydatkiem, ale przynajmniej włosów nam nie zniszczą

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX