Farbowanie włosów - w domu czy w salonie? Ekspertka podpowiada, co wybrać

Wiele kobiet farbuje włosy samodzielnie w domu. Inne nie wyobrażają sobie takiego zabiegu bez profesjonalnego kolorysty. Jakie pułapki czekają na nas, gdy koloryzujemy włosy na własną rękę? Czy można ich uniknąć?

Różnica w farbowaniu włosów w domu i w salonie to temat rzeka. Jedno jest pewne - jest ogromna, na korzyść koloryzacji profesjonalnej. Dlaczego? Podam kilka podstawowych kwestii.

Po pierwsze w wypadku profesjonalnej usługi w salonie fryzjerskim dobry kolorysta doskonale dopasuje kolor do typu urody - tzw. poziomu, czyli naturalnego koloru włosów. Dla przykładu: naturalna blondynka jest określana w języku fryzjerów jako "poziom siódmy". Kolorysta jest w stanie dostosować kolor odpowiednią farbą dla poziomu koloru określonej kobiety. Doradztwo pozwala na to, żeby kolor był dostosowany do potrzeb określonej klientki i do tego, na jakim efekcie jej zależy. Poza tym najbardziej doświadczonym kolorystom zależy na tym, żeby włosy były bardziej wypielęgnowane po koloryzacji niż były przed nią. Najlepsze farby nie tylko zmieniają kolor włosów, ale w składzie mają też element pielęgnacyjny. Taki efekt można uzyskać, mając odpowiednią wiedzę o procedurze koloryzowania.

Domowe farbowanie włosów - dlaczego nie wychodzi?

Farbując włosy w domu, najczęściej trzymamy farbę na włosach zbyt długo. Kobieta wybiera produkt według tego, co widzi na etykiecie, ale w większości przypadków zupełnie inaczej będzie on wyglądał na jej włosach. Często dochodzi do sytuacji, w której odrosty są jaśniejsze od długości włosów, a długości są przesuszone, bo farba była na włosach, choć nie było takiej potrzeby. Doświadczony kolorysta na pewno przewidziałby taką sytuację. Nierzadko kobiety, które same koloryzują włosy w domu, biegną do salonu, prosząc o pomoc, bo kolor wyszedł zbyt ciemny albo część włosów jest niewystarczająco dofarbowana. Wtedy kolorysta ma co robić, żeby naprawić te błędy.

Ponadto produkty przeznaczone do koloryzacji domowej dostępne na rynku nie są tak trwałe, jak te do koloryzacji profesjonalnej w salonach. W wypadku produktu profesjonalnego kolorysta dokładnie wie, jak ma z nim pracować, trzyma się czasu i bardzo mocno przestrzega ustalonych zasad. Farby kupowane w drogeriach są odrobinę delikatniejsze, bo 90 proc. kobiet ma tendencje do tego, żeby trzymać produkt na włosach zbyt długo. Kolorysta nakłada farbę na 20 minut, czasem wystarczy nawet siedem minut! A nam się wydaje, że jak potrzymamy dłużej, na pewno lepiej wyjdzie. To nieprawda.

Jak chronić włosy farbowane?

Poza tym w salonie kolorysta powie nam, jak pielęgnować włosy, by jak najdłużej zachowały swój kolor i były zdrowe. Zwłaszcza latem kolor na włosach "lubi" szybko blednąć. Są specjalistyczne produkty zawierające filmy ochronne, które chronią przed blaknięciem. Można też używać różnego rodzaju sprayów na włosy. Pamiętajmy, że trzeba je aplikować co dwie godziny tak jak kremy do ciała. Takie produkty dodatkowo nieco obciążają włosy, więc są raczej zarezerwowane na plażę, ale naprawdę warto je stosować. Na co dzień się ich nie używa - w normalne słoneczne dni lepiej nosić kapelusz. Oczywiście, podstawą jest też stosowanie odpowiednich szamponów i odżywek dedykowanych włosom koloryzowanym.

Więcej o:
Komentarze (8)
Farbowanie włosów - w domu czy w salonie? Ekspertka podpowiada, co wybrać
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Kol

    Oceniono 12 razy 12

    WTo nieprawda farby profesjonalne kupuje sie w sklepie efekt podobny kasa mniejsza o150zl (plus minus)

  • agatek72

    Oceniono 11 razy 11

    Podstawowa różnica to ok. 150 zł jakie zostały w kieszeni po samodzielnym farbowaniu.

  • aga04041

    Oceniono 6 razy 6

    Dwa dni po samodzielnej koloryzacji poszłam do fryzjera podciąć włosy. Pani prawiła mi komplementy, jakie to mam szczęście, że nie mam siwych włosów (nie użyła zwrotu "w tym wieku" :-) ). Taka jest większość fryzjerów. Nie zauważają farby na włosach. Po drugie. Nie ma nic cudowniejszego niż farbowane włosy, które latem od słońca dostają pięknych refleksów. Przecież o to chodzi, żeby koloryzacja wyglądała jak najbardziej naturalnie. A naturalne mają refleksy. No tak. U fryzjera też mogą mi takie zrobić - za 300zł.

  • kate-bush

    Oceniono 8 razy 6

    Farbuję włosy od wielu lat, chadzałam do różnych fryzjerów tych droższych i tańszych ale bardzo często osiągany efekt nie był współmierny do wydananych pieniędzy a wręcz był tragiczny i musiałam iść do innego fryzjera na kolejną koloryzację. Mam wypróbowaną drogeryjną farbę, którą daruję włosy od lat. Mam w końcu włosy takie jakie chcę, półdługie, proste bez konieczności ciągłego ich cieniowanie bo traciły kształt po ok 2 miesiącach. Notoryczne obcinanie włosów o 5 lub 10 cm, choć miało być tylko 2 cm. Dlatego mam awersję do fryzjerów.
    Ps. Parę razy miałam włosy koloru zielonego po koloryzacji u fryzjera, wykłócanie się a następnie marnowanie następnych 3 godzin na doprowadzenie wlosów do stanu normalności, nie dziękuję, nie skorzystam.

  • Gość: m

    Oceniono 4 razy 4

    Większość kobiet raczej trzyma farbę zbyt krótko, stąd te żółte i pomarańczowe blondy. Wydawać 200 złotych co dwa tygodnie, to trzeba nie mieć co robić z pieniędzmi. Już bym wolała siwa chodzić.

  • kamciao

    Oceniono 2 razy 2

    Ja sama maluję ale oczywiscie szamponem koloryzującym, kupuję sprawdzone farby które nie niszczą wlosów. Ale ważna jest też pielęgnacja włosów czyli dobry szampon i odżywka. O odżywkach to warto sobie poczytać na stronie rankingu znawcaurody.pI/jakie-odzywki-do-wlosow-ranking-opinie/

  • delfina77

    Oceniono 1 raz 1

    Na fryzjera to trzeba mieć czas i pieniądze. Ja farbuję sama w domu farbami profesjonalnymi, które kupuję w hurtowni fryzjerskiej i jestem zadowolona z efektu, te drogeryjne też nie są złe, tylko trzeba dobrać odpowiedni odcień. Większość farb wychodzi ciemniej niż na zdjęciu, więc trzeba to brać pod uwagę wybierając kolor

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX