Jak zapraszać na wesele rodziny patchworkowe, żeby nie urazić trzeciej żony wujka i córki konkubenta ciotki?

Wydaje się, że kiedy stworzycie listę gości, wszystko będzie już łatwe. Do czasu, kiedy pojawiają się wątpliwości dotyczące adresowania zaproszeń do rodzin patchworkowych. Jak sobie poradzić i nikogo nie urazić?

Zapraszanie gości na wesele może być bardziej kłopotliwe, niż się wydaje. A najwięcej wątpliwości nastręczają rodziny patchworkowe*. I właśnie tego przypadku dotyczy pytanie Moniki.

Monika (27 lat): Wysłaliśmy zaproszenie na ślub i wesele mojej ciotce z mężem i jej 5-letniej córeczki, używając ich imion oraz nazwiska rodziny, którą aktualnie tworzą. Mała Kasia jest dzieckiem mojej cioci z pierwszego małżeństwa, nosi nazwisko swojego ojca. Otrzymałam telefon z podziękowaniem za zaproszenie, ale większość rozmowy składała się z pretensji, dlaczego moja mała kuzynka nie dostała oddzielnego zaproszenia, tylko została przypisana do aktualnego męża mojej ciotki. Powiem szczerze, że zdębiałam. Czy faktycznie dopuściliśmy się z narzeczonym faux pas...?

Eksperci z PlanujemyWesele.pl: Moniko, otóż naszym zdaniem nie popełniliście faux pas, choć w sytuacji, w której para młoda nie jest zorientowana, jakie relacje panują w zapraszanych patchworkowych rodzinach, warto używać jak najmniej jednoznacznych form zwracania się do gości. W przypadku, który opisałaś, odpowiednim rozwiązaniem byłoby napisanie: „Zapraszamy Annę Kowalską z Córką i Małżonkiem”, wówczas wyeksponowana byłaby „poszkodowana” przez Was córka ciotki. Inne wyjście to na przykład zwrot: „Zapraszamy Annę i Adama Kowalskich oraz Kasię Nowak”, co najtrafniej określałoby, że osoba zapraszana z parą to dziecko, które nie otrzyma jeszcze własnego zaproszenia, bo nie ma ku temu żadnych przesłanek - mała Kasia z pewnością nie przybędzie sama ani z osobą towarzyszącą. Pretensje ciotki nie dość, że są - w naszej opinii - bezpodstawne, to jeszcze same w sobie przeczą zasadom savoir-vivre’u... Proponujemy nie przejmować się tymi uwagami, a na kolejne wydarzenia rodzinne zapraszać osoby, które na weselu okazały Wam najwięcej serdecznych emocji.

Ile włożyć do koperty ślubnej? Polacy podają kosmiczne sumy, ale na ziemię ściąga skromność tych ludzi

Ile sytuacji, tyle rozwiązań

Współcześnie istnieje wiele modeli rodziny, w tym te, które łączą rodziców (opiekunów) oraz dzieci z innych rodzin biologicznych. Dla przykładu: Małgorzata miała dwóch mężów i z każdym z nich miała dzieci. Poślubiła Tomasza, który ma jedno dziecko z wcześniejszego związku. W tej patchworkowej rodzinie możliwe jest, że jedynymi osobami, które mają to samo nazwisko, są... ojciec i jego biologiczne dziecko (jeśli matka wróciła do nazwiska panieńskiego i nie przyjęła godności trzeciego męża), a jej dzieci noszą nazwiska swoich ojców. Konfiguracja może też być zupełnie inna i na pewno nie jest to sytuacja, która powinna spędzać sen z powiek narzeczonym zapraszającym tę rodzinę na ślub i wesele.

W przypadku rodzin patchworkowych wychowujących razem dziecko jednego z małżonków z poprzedniego związku najlepiej użyć którejś z form sugerowanych w odpowiedzi na zapytanie Moniki: „Państwo Anna i Adam Nowakowie z córeczką Kasią”, „Państwo Anna i Adam Nowakowie z Kasią”. Wiedząc cokolwiek o relacjach w danej rodzinie łączonej, można pokusić się o miły zapis ukierunkowany na podkreślenie roli przybycia dziecka na wesele, np.: „Państwo Anna i Adam Nowakowie z małą księżniczką Kasią/z dzielnym rycerzem Wojtusiem”. Jeśli para wychowuje razem więcej niż jedną pociechę, na dodatek nie jest małżeństwem, czy też, gdy kobieta i mężczyzna noszą różne nazwiska, dobrze sprawdzi się forma: „Zapraszamy Annę Nowak i Adama Kowalskiego z dziećmi”.

*Rodziny patchworkowe - terminem tym określa się „posklejane” rodziny. Na jej „kawałki”, niczym elementy tkaniny, z których szyje się na przykład patchworkowe narzuty, składają się członkowie innych rodzin, które z jakichś powodów rozpadły się. Mogą to być dzieci z rozwiedzionego małżeństwa mieszkające z jednym ze swoich rodziców i jego nowym partnerem oraz jego/jej pociechami. Do rodziny patchworkowej należą także rodzice partnerów, co może owocować tym, że wspólnie wychowywane przez nich dzieci mają więcej niż dwie babcie i dwóch dziadków.

WIĘCEJ INFORMACJI NA TEMAT ŚLUBU I WESELA ZNAJDZIESZ NA Planujemywesele.pl

Może zainteresuje was także:

Zaproszenia ślubne - na co się zdecydować?

Najciekawsze teksty zaproszeń ślubnych

Więcej o:
Skomentuj:
Jak zapraszać na wesele rodziny patchworkowe, żeby nie urazić trzeciej żony wujka i córki konkubenta ciotki?
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX