Nowa sylwetka na wiosnę. 5 porad, jak skutecznie zgubić nadprogramowe kilogramy oraz poprawić swoje samopoczucie

Nowa sylwetka na wiosnę

Nowa sylwetka na wiosnę (Decathlon)

Wiosna to czas, kiedy w naszych głowach pojawiają się postanowienia o porzuceniu złych nawyków żywieniowych, zawalczeniu o lepsze samopoczucie oraz wymarzoną sylwetkę. Szczupłe i zdrowe ciało to marzenie, które tylko pozornie jest ciężkie do zrealizowania. Oto 5 sposobów, które pomogą ci rozpocząć oraz kontynuować swoją przygodę ze zdrowym stylem życia.

Po pierwsze - konsekwencja

Zmorą wszelkich postanowień dotyczących zmiany sylwetki i stylu życia jest słomiany zapał, zbyt szybka rezygnacja z obranego celu oraz powrót do starych nawyków - to ogromny błąd! Nie ma nic złego w chwilowym kryzysie, ale ważne jest by po każdym potknęciu wrócić na wlaściwe tory. Po jakimś czasie okaże się, że nie tylko pomoże to uzyskać wymarzoną formę, ale także wpłynie pozytywnie na nasze samopoczucie pokazując, że nie ma rzeczy niemożliwych.

Zacznij od zmian na swoim talerzu

Zdrowe, nieprzetworzone i zbilansowane odżywianie to właśnie element, od którego powinniśmy rozpocząć wszelkie zmiany. Nie ma w tym oczywiście nic odkrywczego, ale to właśnie odpowiednia dieta stanowi 70 proc. Twojego sukcesu. Nie chodzi tu jednak o katowanie się głodówkami. Wystarczy, że na początek odstawisz cukier, napoje gazowane, słodycze, fast foody, a białe pieczywo zmienisz na żytnie 100 proc. na zakwasie. Wprowadzając te zmiany z pewnością szybko odczujesz wyraźną zmianę samopoczucia.

Pij więcej wody

Niby takie oczywiste, a mimo wszystko nieustannie zaniedbywane. Bóle głowy, zły nastrój, czy napady złości mogą być spowodowane odwodnieniem. Woda jest niezbędna w procesach przemiany materii, pozwala na oczyszczanie oraz wypłukiwanie toksyn z organizmu w trakcie procesu odchudzania. Brak odpowiedniego nawodnienia poskutkuje brakiem efektów Twoich starań. Pij 2-3 litry wody mineralnej dziennie, najlepiej często i małymi łykami.

Wysypiaj się

Brak snu powoduje produkcję hormonu apetytu, a w konsekwencji tycie. Za uczucie głodu i sytości odpowiadają leptyna oraz grelina. Oba te hormony mają za zadanie przesyłanie informacji, kiedy powinno się coś zjeść, a kiedy nie. Okazuje się jednak, że w przypadku zaburzeń snu lub niewyspania, zaczynają one działać niepoprawnie.  W takich sytuacjach nie tylko odczujesz większy apetyt, ale znacznie szybciej odłoży się u ciebie tkanka tłuszczowa. Ile zatem godzin przeznaczyć na sen, by cieszyć się zdrowiem oraz szczupłą sylwetką? W przypadku osób dbających o linię sen powinien trwać od 6,5 do 8,5 godziny.

Polub aktywność fizyczną

Aktywność fizyczna to nie tylko zmniejszenie ilości tkanki tłuszczowej bez utraty tkanki mięśniowej, czy poprawa wydolności organizmu. Za regularnymi ćwiczeniami stoi więcej pozytywnych aspektów takich, jak obniżenie ciśnienia tętniczego, zmniejszenie napięcia i stresu, poprawa samopoczucia oraz wzrost energii życiowej. W tym momencie rodzi się pytanie: jak ćwiczyć? Tutaj radą służy ekipa Decathlon:

Nie musisz od razu zaczynać od 5 treningów tygodniowo. Poćwicz najpierw 2/3 razy w tygodniu po 10-15 minut, możesz zacząć od kilku ćwiczeń na mięśnie brzucha. Stopniowo do takiego zestawu warto dołożyć przysiady, pompki i inne ćwiczenia, które zaangażują pozostałe mięśnie. Jeśli uda Ci się doprowadzić do sytuacji,  w której 3 razy w tygodniu wykonasz 30 minutowy trening ogólnokondycyjny - będzie to już dobry wynik, który pozwoli utrzymać naprawdę świetną formę przez cały rok. Oczywiście im więcej tym lepiej. Według WHO (Światowa organizacja zdrowia) najlepiej ćwiczyć  co najmniej 150 minut tygodniowo -aktywność fizyczna o umiarkowanej intensywności,  lub co najmniej 75 minut tygodniowo - aktywność fizyczna o dużej intensywności.- mówi mgr fizjoterapii, Ilona Kozłowska.

Nie ma na co czekać. Powodzenia!

Zobacz najnowsze wideo

Najczęściej czytane