Moda plus chipsy równa się... "chipster"! Jak jedzenie trafiło na ubrania

Fast food jest w modzie. Brzmi zaskakująco? Zważywszy na wszechobecny kult zdrowego stylu życia - tak. Jednak coraz częściej i chętniej nosimy T-shirty z nadrukami chipsów, pizzy czy frytek. Jak jedzenie trafiło na nasze ubrania? Gdzie kupić tak modnie ozdobioną odzież?

Od niego wszystko się zaczęło


Nazwisko Jeremy’ego Scotta nic ci nie mówi? To znany na całym świecie awangardowy
projektant mody. Od początku swojej kariery słynął z dużego dystansu do wszystkiego, co wiąże się z pojęciem „haute-couture” (z fr. wyrafinowane krawiectwo), ale szersza
publiczność usłyszała o nim wtedy, gdy stanął na czele dużego i słynnego domu mody
Moschino.


„Buntownik w świecie elegancji”, jak o nim mówiono, dokonał czegoś na pozór niemożliwego. W pierwszym pokazie po objęciu funkcji dyrektora mediolańskiego domu
mody zaskoczył wszystkich. Modelki prezentowały czerwone mundury z charakterystycznym, żółtym znakiem McDonald’s, który został przerobiony na przypominający serce logotyp Moschino. Jedna z modelek wyglądała jak olbrzymia
czekolada Hershey, inna przypominała duże pudełko popcornu.


A to nie wszystko, co przygotował projektant. Branża mody wstrzymała oddech, kiedy
zobaczyła suknie ślubną z... tabelką wartości odżywczych. Z kolei kiedy jedna z modelek wniosła na tacy torebkę nawiązującą kształtem do słynnych torebek Chanel i dodatkowo opatrzoną logo popularnego fast foodu, wielu krytyków nie kryło oburzenia. O takim spektakularnym show świat mody – i nie tylko – długo nie mógł zapomnieć. I w zasadzie do tej pory nie zapomniał. Na odpowiedzi innych nie trzeba było długo czekać. McDonald's, idąc za ciosem, stworzył swoją kolekcję ubrań z nadrukiem jednej z najpopularniejszych kanapek świata – BigMaca. Właśnie wtedy „boom” na jedzenie na ubraniach zaczął się na dobre.


Zabawa z modą


Minęły cztery lata – pamiętny pokaz Jeremy’ego Scotta odbył się w 2014 roku – a my po pierwszej niechęci, szoku czy niezdecydowaniu, coraz chętniej i częściej sięgamy po ciekawe akcesoria z nadrukami jedzenia. Ta moda zdecydowanie przypadła do gustu nie tylko fashionistkom, lecz także zwykłym osobom, które lubią się dobrze ubrać i potrafią patrzeć na modę z przymrużeniem oka. Dla wielu z nas włożenie T-shirtu z nadrukiem chipsów czy pizzy to nic innego jak zabawa z modą i pokazanie przez stylizację własnego, oryginalnego stylu.


Gdzie kupić koszulkę z fast foodowym nadrukiem?


Ubrania i akcesoria z logotypami znanych restauracji czy nadrukami naszych ulubionych „szybkich dań” znajdziemy w wielu sieciówkach. Polskie marki jednak nie pozostają w tyle. Dochodzi do wielu ciekawych kolaboracji.

Niedawno marka chipsów Przysnacki zaprojektowała limitowaną kolekcję we współpracy z niezależną firmą Chrum.Com. To pierwsza tego typu kooperacja marki z kategorii słonych przekąsek z marką fashion na rynku polskim.


Oryginalna linia ubrań jest inspirowana obserwacją stylu życia konsumentów chipsów. Do młodych, dynamicznych i stylowych osób trafia wręcz idealnie. Prawdopodobnie dlatego, że oprócz ciekawego designu Przysnacki i Chrum.Com doskonale wiedzą, jakie ubrania noszą obecnie młodzi ludzie. Limitowaną kolekcję tworzą przede wszystkim podkoszulki, bluzy, worki, czapki i tanktopy. A jeśli ktoś chce tylko urozmaicić swoje dotychczasowe ubrania, może wykorzystać do tego ciekawe i oryginalne "narzepki", które także znajdziemy we wspólnej kolekcji obu marek.


Przysnacki i Chrum.Com wiedzą też, jak przykuć uwagę i zrobić wokół siebie zamieszanie. Swoją limitowaną linię nazwali „Chipster”! Skojarzenia są jednoznaczne. To zabawne połączenie słów „chipsy” i „hipster”.

Oryginalną „Chipsterską” Kolekcję Chrum.Com x Przysnacki można kupić w sklepie internetowym www.chrum.com oraz w sklepach stacjonarnych i w mobilnym Chrum.- Trucku podczas wakacyjnych eventów plenerowych.


Gwiazdy kochają zabawne nadruki


Niewykluczone, że designerską, limitowaną kolekcją od Chrum.Com x Przysnacki
zainteresują się gwiazdy światowego formatu. Choćby Miley Cyrus wielokrotnie pokazywała, że chipsy i pizza to jej ulubione emoji. Artystka chętnie nosi bluzy, T-shirty i czapki z daszkiem z takimi nadrukami. Naszym zdaniem Miley z pewnością świetnie wyglądałaby w zielonej czapce z daszkiem z napisem „Chipster” albo w zabawnym podkoszulku z nadrukiem chipsów.