"Myślałam, że akcja #metoo mnie nie dotyczy. Dopóki nie przypomniałam sobie zdarzeń z dzieciństwa" [LIST]

To nie musi być gwałt w ciemnej bramie. Molestowanie mogło się zatrzeć w pamięci, tak jak w przypadku naszej czytelniczki, która po latach przypomniała sobie, co zrobili jej wujek i ukochany dziadek.

Od kiedy pamiętam, gwałt na kobiecie gościł w mojej wyobraźni jako coś obrzydliwego, wyjątkowo brutalnego, coś, co najpewniej położy się cieniem na życiu kobiety do jej ostatniego dnia na tej ziemi.

Kiedy nastolatka słyszałam o gwałtach w radiu, telewizji, w okolicy... czułam głęboką ulgę, że nigdy mnie to nie spotkało. Dzisiaj, gdy mam lat, 40 wiem, że nie ma się z czego aż tak cieszyć. Owszem, nikt na mnie nie napadł w ciemnej ulicy, nie pobił, nie zgwałcił i nie porzucił ledwo żywej.

Wchodząc w dorosłe życie zaczęłam sobie jednak uświadamiać, że niestety seksualna przemoc dosięgła i mnie. Siedząc w akademiku z koleżankami w pokoju, przeczytałam, że co trzecia kobieta w Polsce doświadczyła jakiejś formy molestowania. Byłyśmy w pokoju we trzy, rozejrzałam się i dotarły do mnie rzeczy, o których nie pamiętałam, może nie chciałam pamiętać, może nie uświadamiałam ich sobie. Na pewno byłam tą jedną na te trzy.

Przemiły starszy wujek pokazywał mi kurki na podwórku

Obudziło się w mojej głowie wspomnienie, gdy pojechałam z rodzicami na jakąś wieś, gospodarstwo? Nie wiem, nie pamiętam, dokąd i do kogo, do dalekiej rodziny mojej mamy. Przemiły starszy wujek pokazywał mi kurki na podwórku. Przykucnął, wziął mnie na kolano i karmiliśmy kurki ziarnem. Wujek w tym czasie gmerał mi w majtkach, pod spódniczką przedszkolaka. Nie robił mi krzywdy, nie sprawił bólu, może dlatego nie wiedziałam, że to coś złego.

Wieczorem mama zapytała, dlaczego mam takie brudne majtki, a ja z rozbrajającą szczerością powiedziałam, że to przez wujka, który pewnie miał brudne ręce po zabawach z kurkami, a potem wkładał mi je do majtek. Nie pamiętam, co było albo czy coś było potem. Mama chyba nie zapytała o szczegóły, może nie uwierzyła, a może wymieniła porozumiewawcze spojrzenia z tatą i coś z tym zrobiła... nie wiem. Przez wiele lat o tym nie pamiętałam. Dzisiaj już jej o to nie zapytam, bo nie jestem gotowa usłyszeć, że nic z tym nie zrobiła albo że nie pamięta tego faktu. To jednak nie jest moje jedyne doświadczenie.

Byłam dla dziadka całym światem, a jednak też mi to zrobił

Miałam kochającego dziadka. Wszyscy wiedzieli, że jestem dla niego całym światem. Bawił się ze mną, spełniał zachcianki, w ponurych czasach miał zawsze dla mnie kolorowe sukienki, chętnie robił ze mną psikusy babci, naprawdę mnie kochał. A jednak też mi to zrobił. Wkładał mi ręce w majtki, podobnie jak wujek, nie sprawiał mi bólu, tylko dotykał, robił to mimochodem, gdy chciałam odejść, nie przytrzymywał, wciąż byłam przedszkolakiem, ale już podświadomie czułam, że coś jest nie tak. Unikałam takiej bliskości z dziadkiem, która pozwalałaby mu to powtórzyć. Nie dotknął mnie nigdy więcej i chyba o tym też na wiele lat zapomniałam.

Gdy byłam nastolatką, dziadek skorzystał z okazji, że jesteśmy sami w mieszkaniu i zaproponował edukację seksualną, gdybym chciała. Zaoferował, że opowie mi o sprawach dorosłych i pokaże coś, jak tylko będę chciała. Wyszłam. Nikomu o tym nie powiedziałam, ale już wtedy rozumiałam wszystko. Nie zdążyłam przestać kochać dziadka, nie zdążyłam go znienawidzić, wkrótce zmarł.

Inne sytuacje? Mnóstwo.

Stoję w tramwaju, trzymam się poręczy, jakiś obrzydliwy facet niby niechcący kładzie swoje łapy na moje ręce i udaje, że też tylko trzyma się poręczy. Stoję w studenckiej knajpie przy barze, tłok, napieram na ludzi przede mną, bo i na mnie napiera tłum, anonimowa masa, nagle z tej masy wyłania się wyraźniejszy kształt, który z całą pewnością świadomie ociera się o mnie. Odwracam się, staram się zrobić najbardziej pogardliwą minę na jaką mnie stać i rezygnuję ze swojej kolejki przy barze.

Piszę do Was i dziś po tylu latach pierwszy raz lecą mi z tego powodu łzy, ale nie oznaczę się na fejsie #jateż", bo mi wstyd, nie chcę, żeby ktoś ze znajomych mnie o to zapytał. Wiem, że to nie moja wina, ale mimo wszystko zastanawiam się, a może... gdybym była mądrzejszą dziewczynką, trochę mądrzejszym przedszkolakiem...

Piszcie do nas listy na adres: kobieta@agora.pl. Najciekawsze opublikujemy, a autorów listów obdarujemy książkami.

Nie przejmuj się tym, co myślą inni [PRZYPOWIEŚĆ]

Więcej o:
Komentarze (57)
"Myślałam, że akcja #metoo mnie nie dotyczy. Dopóki nie przypomniałam sobie zdarzeń z dzieciństwa" [LIST]
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: jolanda

    Oceniono 26 razy 12

    Pamiętam, do babci przywieźli wóz węgla, zaprzężony w dużego, pięknego konia.
    Bardzo chciałam na niego wsiąść - dziadek stał tuż obok, nie bałam się. Wozak podniósł mnie w taki sposób, że ręką złapał mnie za krocze. Nikomu jeszcze o tym nie mówiłam. I nigdy nie powiem, bo wciąż się tego wstydzę... A minęło już 50 lat....

  • premier_scretyna

    Oceniono 19 razy 11

    A obok link 'Najpierw upewnij się, że wiesz, gdzie jest. A potem nie miętoś, tylko masuj'

  • Gość: nikt

    Oceniono 12 razy 8

    Babcia w zabawie stymulowała siusiaka i potem się głośno śmiała, że "ptaszek zaraz odleci". Inna babcia bawiąca się w "daj cipuchę", która wołając to nurkuje twarzą w kroczu wnuczki. Kilkuletnie dzieci smieją się i myślą że to wspaniała zabawa... #metoo

  • nanorobot

    Oceniono 10 razy 6

    Czekam tylko, kiedy okaże się, że np. 10% populacji to pedofile. W przypadku homoseksualizmu już to nastąpiło i ludzie dowiedzili się, że jest to zjawisko znacznie częstsze niż przypuszczali.

  • kinlej

    Oceniono 27 razy 5

    Od kilku dni staram się sobie przypomnieć czy nie molestował mnie Polański...

  • Gość: taka jedna ona

    Oceniono 3 razy 3

    miałam taką sytuację ... będąc osobą nieletnią - a miałam 16-17 lat ,poszłam do szkoły średniej tam poznałam moją (obecnie byłą ) przyjaciółkę i jak to najlepsze kumpele spędzałyśmy czas na pogaduszkach,zakupach ...najczęściej ja wpadłam do niej (bliżej ze szkoły ) ona mieszkała z ojcem i ten jej ojciec od samego początku zachowywał się dziwnie w stosunku do mnie.Pierwsze spotkanie połaskotał mnie po stopach jak małe dziecko - zdziwiłam się i lekko zniesmaczyłam ,czułam się nieswojo . Przy drugim spotkaniu kiedy ją odwiedziłam zaserwował mi niedźwiadka obją mniecjak starą dobrą znajomą -zaczęłam go unikać,przychodziłam do niej jak go nie było ,stwierdził że jestem dziwna a ona miała pretensje że nie umiem się wyluzować ,więc ok wytłumaczyłam jej że mnie takie zachowanie jej ojca nie odpowiada to stwierdziła że on taki luzak ,dalej go unikałam ale już nie uciekłam jak tylko wszedł do domu by nie być uznaną za "nie normalną" nawet na siłę starałam się sobie wmówić że tak jak to ona mówiła że on jest "luzak" a on dalej przytulał mnie (byłam spięta i zniesmaczona) łaskotał mnie potem kilka razy klepną mnie w tyłek ,raz niby przy wygłupach z moją kumpelą usiadł mi na kolanach (facet wysoki i postawny ) ok myślę żarty ,bądź luźna (wszystko działo się przy mojej kumpeli więc myślałam że może żartuje sobie ,chodź ja nie lubię takiego zachowania i uważam że to nie na miejscu ) do czasu... zostałam u niej na noc ,zrobiłyśmy sobie babski wieczór ,u niego była jego kobieta a my byłyśmy zamknięte u mojej kumpeli w pokoju i plotkowałyśmy ,ona w pewnym momencie poszła do łazienki a ja zostałam sama na materacu i nagle wszedł on...był po alkoholu i położył się na mbie (byłam nakryta kołdrą) i zaczął mnie łaskotać byłam w szoku ,trwało to krótko bo kumpela wróciła ale tak naprawdę nie wiem co by było gdyby np poszła zrobić sobie np prysznic czy kąpiel ... to było okropne :- / na nowo zaczęłam go unikać,potem przyjaźń z tą kumpelą rozpadła się - a teraz po latach myślę o tym i jestem pewna że to podchodziło pod molestowanie a może i tym było... On chyba sprawdzał na ile może sobie pozwolić oblech ,teraz na pewno zareagowała bym ostrzej ..

  • tomasz.aginski.36

    Oceniono 21 razy 3

    Przerażają mnie komentarze pod tym listem. Ludzie kpią, szydzą. Jak tak można? Oby wasze dzieci nie doznały nigdy molestowania, bo mając takich krewnych na pewno nie znajda zrozumienia.

  • sselrats

    Oceniono 8 razy 0

    Latem jak mialam 4-5 lat to zobzczylam mojego Wujka Adama spiace go w dzien na kozetce. Bylo bardzo cieplo i wujek spal w luznych szortach. Zobaczylam, ze Wujek w szortach trzyma misia. Nie przypuszczalam, ze Wujek caly czas bawil sie misiami. Ale mis byl niegrzeczny bo jak go pocalowalam to on mnie oplul.

  • ponury_swiniarz

    Oceniono 16 razy 0

    A molestowalo was kiedys wasze wlasne cialo? To dopiero jest straszne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX