"Zazdroszczę tym, którzy wyemigrowali i oglądają z dystansu nasze rodzime reality-show" [LIST]

kobieta

kobieta (pixabay.com)

Czytelniczka Anna jest przerażona sytuacją w naszym kraju. Podsumowuje: - Emitowane są chore spoty o królikach, które mają zachęcać do rodzicielstwa, a posłowie niebawem nakażą rodzenie chorych, upośledzonych płodów.

Szczęśliwsze społeczeństwo to społeczeństwo świadomych rodziców i chcianych dzieci. Dzieci, dla których rodzice będą mieli czas, uwagę i miłość. Urodziły się, bo ich rodzice uznali, że właśnie przyszedł ten najwłaściwszy moment i są gotowi stworzyć następne pokolenie. Czy to ważne jak? Czy to ważne w jakiej konfiguracji rodzinnej zostaną wychowane?

Modelowa rodzina, czyli jaka?

Przeczytałam artykuł o programie "Ciąża z nieznajomym" (przyp. red., czyt.: Nowy program TV, w którym samotne kobiety będą mieć dzieci z obcymi mężczyznami). Nie rozumiem oburzenia. Miłość, akceptacja, otwartość, uważność i pewnie jeszcze kilka niezwykle istotnych cech powinny być tymi najważniejszymi filarami "modelowej" rodziny, a nie czyjeś granice normalności i akceptacji. Jeżeli w tym programie wezmą udział świadomi przyszli rodzice, dla których będzie to okazja na posiadanie wymarzonego dziecka to dlaczego nie?

Obejrzałam też chory spot o królikach (przyp. red., czyt.: "Mnóżcie się jak króliki". Ten kontrowersyjny spot kosztował prawie 3 mln zł ). Króliki są poligamiczne, tworzą pary tylko w momencie krycia, ale chyba to niedopatrzenie scenarzystów. A w Polsce brakuje edukacji seksualnej, dostępu do aborcji, antykoncepcji i in vitro.

Chciałabym wyłączyć i nie oglądać... sytuacji w Polsce

Świadome rodzicielstwo to w aktualnej rzeczywistości takie, które zapewnia 500+. Posłowie myślą nad zaostrzeniem dostępu do rozwodów i niebawem nakażą rodzenie chorych, upośledzonych płodów. 

To wszystko mnie oburza. Programu "Ciąża z nieznajomym" nie trzeba oglądać, kogo oburza, niech go nie ogląda. Szkoda, że nie można zrobić tego samego z aktualną sytuacją w Polsce. Chciałabym wyłączyć i nie oglądać. Zazdroszczę tym, którzy wyemigrowali i oglądają z dystansu nasze, rodzime reality-show.

Anna

Śródtytuły pochodzą od redakcji. Autorom nadesłanych do redakcji i opublikowanych przez nas listów rewanżujemy się drobnym upominkiem.

Czekamy na Wasze historie, którymi chcecie się podzielić. Wybrane teksty, za Waszą zgodą oczywiście, będą publikowane na kobieta.gazeta.pl. Autorom nadesłanych do redakcji i opublikowanych przez nas listów rewanżujemy się drobnym upominkiem. Piszcie: kobieta@agora.pl

Zobacz także
Komentarze (16)
"Zazdroszczę tym, którzy wyemigrowali i oglądają z dystansu nasze rodzime reality-show" [LIST]
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • antrop

    Oceniono 3 razy 3

    W ciążę powinno się zachodzić po dokładnym poznaniu partnera. Należy zwrócić uwagę przede wszystkim na jego rodziców! na stan ich zdrowia i lekarstwa jakie biorą. Najłatwiej to sprawdzić w rodzinach wielopokoleniowych które teraz wracają ze względu na warunki. Jak miałem lat 20 -30 - uważałem się za zdrowego Dziś wolałbym aby moje dzieci zrobił sąsiad. Zresztą ja to pół biedy bo 40 wytrzymałem bez leków i lekarzy ale co mają mówić kobiety które mają już 2 dziecko wybrakowane od urodzenia? Pewni ludzie nie powinni się rozmnażać wcale!
    Więcej ciąż in vitro!

  • Gość: Liza

    Oceniono 8 razy 2

    No cóż, kobiety będą zmuszane do rodzenia niechcianych i chorych dzieci, niedługo okaże się ,że będą je zostawiać w szpitalach w prezencie dla państwa, niech je państwo wychowuje, leczy, kształci, rehabilituje, opiekuje !!! przecież w tych ustawach antyaborcyjnych chodzi o nie o prokreację, a o pozbawienie kobiety należnych jej praw, jeśli więc państwo to zrobi, kobiety poczują się wolne od przymusu bycia matką, po prostu przerzucą to na państwo, bo państwo nie ma środków, by zmusić kobietę, by była matką jak nie chce !!!

  • masta_of_dizasta

    Oceniono 1 raz 1

    Dziecka się nie posiada. To nie jest niczyja własność, tylko żywa świadoma Istota, obdarzona Wolną Wolą, a więc z natury wolna. Posiadać to sobie tacy jak tu przytaczani moga np. samochód lub telewizor.

  • Gość: z_daleka

    Oceniono 4 razy 0

    Nie zadrosc mi, prosze. Wspolczuj, ze tak dlugo czekalem z decyzja...

  • chateaux

    Oceniono 5 razy -1

    "Zazdroszczę tym, którzy wyemigrowali i oglądają z dystansu nasze, rodzime reality-show"
    Z dystansu to wyglada tragicznie i zalosnie - niedlugo wymiordujecie sie nawzajem w Polsce.
    Z dystansu wyglada to takze, ze wojna domowa jest tuz za progiem. Tyle nienawisci dwoch polow spoleczenstwa nawzajem do siebie, nie pamietam z dziecinstwa.

  • motomycha

    Oceniono 12 razy -2

    Ona ma muzg wyprany przez media glownego nurtu...niewolnica ideologi posthumanistycznych wizji oderwanych od rzeczywistości..zyje w swoim zyczeniowym swiecie nie uzmyslawia sobie tego ze w kazdym kraju sa rozne patologie..
    To jak w anegdocie o niemcu ktory zgubil sie w Bytomiu..kiedy go juz odnalazla rodzina i jechali autostrada to zaczal wzdychac ze juz mu lekko na duchu i ze mijany las niemiecki przywoluje cieplo na sercu.. Po chwili jednak sprowadzaja go na ziemie... Ej no jeszcze 320km do grranica!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane