"Starsze osoby na cel biorą uczniów, kobiety sadzają torby obok siebie". Przewinienia w komunikacji [LIST]

Nasz czytelnik - pan Arkadiusz - uważa, że nieustępowanie miejsca ciężarnym to tylko jeden z grzechów pasażerów w komunikacji miejskiej. I wymienia przykłady zachowań, które są równie irytujące.

Z zainteresowaniem przeczytałem artykuł dotyczący nieustępowania miejsca w środkach komunikacji miejskiej kobietom ciąży. Mam 48 lat, od dzieciństwa ustępowałem i ustępuję kobietom i starszym osobom miejsca, a w zasadzie gdy autobus jest prawie pełen, w ogóle nie siadam. Wiem, że na kolejnym przystanku wsiądzie na pewno ktoś bardziej potrzebujący. Tak samo wychowuję swoją 16-letnią córkę.

Moje obserwacje są nieco inne niż te wymienione w artykule i sprowadzają się do stwierdzenia, że w każdej grupie wiekowej - bez względu na płeć - są osoby dobrze wychowane i osoby w tym zakresie mało wrażliwe.

Przykłady negatywne? Kobiety kładą torby na siedzeniach obok siebie i mimo braku wolnych miejsc reagują dopiero po zwróceniu uwagi i pytaniu, czy miejsce jest wolne. 
Kobiety i mężczyźni zajmują miejsce od strony przejścia, zostawiając wolne od okna, po ich reakcji widać, że nie są zachwyceni, gdy ktoś chce zająć to wolne.

Starsze osoby kategorycznie egzekwują ustąpienie miejsca od uczniów (zamiast zwrócić się np. do dorosłego mężczyzny) i nie biorą pod uwagę faktu, że maluchy mogą być też zmęczone po całym dniu w szkole, że mają dodatkowo ciężkie plecaki, których nie mają gdzie postawić.

Jeżdżę dużo, po całym świecie, i stwierdzam, że reakcje są podobne. W krajach azjatyckich czy Ameryki Południowej często chciano ustąpić miejsca mi (sic!) i mojej rodzinie, były też przypadki, kiedy kobiety dziękowały mi za ustąpienie miejsca, ale nie siadały, za to spokojnie miejsce zajmował inny mężczyzna.

Uważam, że nie ma nic niestosownego w poproszeniu o ustąpienie miejsca. Ważne, aby prośba była życzliwa. Nie ma też nic niestosownego w uprzejmym odmówieniu, gdyż każdy ma prawo do powiedzenia "NIE" i powinniśmy to uszanować. Zwłaszcza, że nie znamy konkretnej sytuacji danej osoby. Na pewno życzliwość nam wszystkim pomaga. 

Arkadiusz

***

A jakie są wasze doświadczenia? Czy rzeczywiście przyszłym mamom nikt nie ustępuje? Podziel się z nami swoimi historiami i napiszcie na kobieta@agora.pl. Autorom opublikowanych przez nas listów rewanżujemy się drobnym upominkiem.

TO TEŻ MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ >> "Do kasy dla ciężarnych ustawili się mężczyźni i dziarscy emeryci. Ja w 9. miesiącu musiałam odstać swoje" [LIST]

TO TEŻ MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ >> "Jestem w 7. miesiącu ciąży. Usiadłam w metrze i nagle słyszę, jak kobieta się na mnie wydziera" [LIST]

Więcej o: