Michelle Obama jakiej nie znacie. Pisze o miłości, ciążach z in vitro, poronieniach i o tym, jak zmienił ją Biały Dom

Ola Długołęcka
Kiedy Michelle Obama ogłosiła, że 13 listopada 2018 roku ukaże się jej autobiografia "Becoming" w księgarni internetowej Amazon zapanowało szaleństwo. Książka w przedsprzedaży w ciągu kilku godzin trafiła na czwarte miejsce bestsellerów w historii Amazona.

Podobno za sprzedaż praw do swoich autobiografii Michelle i Barack Obama dostali 60 mln dolarów. Podobno, bo to niepotwierdzone informacje. Na pewno wiadomo, że licząca 426 stron książka zostanie przetłumaczona na 24 języki, w Polsce wydaje ją Agora.

Książce towarzyszy ogromna trasa promocyjna – w jej ramach w samych Stanach Zjednoczonych odbędzie się 12 biletowanych spotkań na stadionach sportowych i w wielkich salach kongresowych (pakiet VIP-owski gwarantuje spotkanie i indywidualne zdjęcie z Michelle Obamą). Już wiadomo, że będzie także część europejska tournee byłej pierwszej damy.

To nie pierwsza książka w dorobku Michelle Obamy. W 2012 roku ukazało się "American Grown” – książka o ogrodzie warzywnym, który Obama założyła na terenie Białego Domu. Książa była pretekstem do rozpoczęcia dyskusji na temat zdrowego odżywiania – kwestii, która jest w Stanach Zjednoczonych problematyczna, a bliska Michelle.

Tym razem Obama opowiada jednak o sobie. Książka podzielona jest na trzy części: Becoming Me, Becoming Us i Becoming More. W każdej z nich znajdziemy odpowiednio: wspomnienia z dzieciństwa spędzonego w South Side w Chicago, związek z Barackiem Obamą oraz czas, w którym stała się lokatorką Białego Domu.

Obama zawsze ceniła swoją prywatność i choć roztacza wokół siebie aurę osoby ciepłej i otwartej – pokazywała światu tylko tyle, ile sama chciała. Zanim stało się to powszechnym narzędziem polityków, miała swój profil na Twitterze, Facebooku i Instagramie – właśnie po to, żeby móc opowiadać swoją wersję historii i mieć wpływ na przekaz.

Obama ma w sobie luz, a do samej siebie zdrowy dystans. Udowodniła to sprawnie wykorzystując popkulturę do pokazania się w mediach – podczas Carpool Karaoke z Jamesem Cordenem, czy występując w show Ellen DeGeneres.

 

Z autobiografii dowiemy się więcej na temat blasków, ale i cieni jej życia. Obama pisze o trudnościach z zajściem w ciążę, procedurze in vitro, której się poddała, poronieniach. Z czułością pisze o miłości do męża, macierzyństwie, godzeniu obowiązków. Opisuje świat i ludzi, którzy ją ukształtowali. Historia Michelle Obamy - kobiety, adwokatki, żony i matki ma wiele punktów, do których mogą się odnieść czytelniczki.

Jak napisała przy okazji ogłoszenia daty premiery autobiografii:

Mam nadzieję, że Wy też zastanowicie się nad swoimi historiami. Wierzę, że moja książka pomoże Wam stać się ludźmi, którymi pragniecie być. Wasza historia to coś tylko Waszego, na zawsze. To coś, co macie na własność.

We wtorek 13 listopada, w dniu premiery „Becoming. Moja historia” opublikujemy fragment książki Michelle Obamy.

Książka "Becoming" dostępna jest w formie ebooka w Publio.pl >>

Więcej o:
Komentarze (67)
Michelle Obama jakiej nie znacie. Pisze o miłości, ciążach z in vitro, poronieniach i o tym, jak zmienił ją Biały Dom
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • nazwa.niepoprawna

    Oceniono 29 razy 23

    Wszyscy Wolacy czekają z utęsknieniem na książkę obecnej pierwszej damy, która podpowie kobietom, jak żyć z budyniem, jak milczeć, choć sytuacja wymaga zabrania głosu, a przede wszystkim, jak stylizować się na personel pokładowy linii lotniczych.

    Wczoraj: świetna stylizacja w stylu stewardess Austrian Airlines.

  • aniaq13

    Oceniono 13 razy 7

    Jeden z "niezrzeszonych" trolli pyta dramatycznie - "za co te 60 baniek "?
    Hm, dzieciaku, pewnie za to , że znacznie więcej ludzi chciałoby taką książkę kupić.
    Bo jest tego warta.

  • aniaq13

    Oceniono 10 razy 6

    Uwaga! Pistrolle na stanowiskach bojowych!
    A jeden głupszy od drugiego. Żenada.

  • white_lake

    Oceniono 2 razy 2

    jednak nie opowiadałabym publicznie o in vitro, choćby ze względu na dziecko, ono samo może o tym wiedzieć, choć też niekoniecznie, ale nie wiem, po co cały świat musi znać okoliczności jego powstania,
    tak jak normalnie nie opowiadamy o okolicznościach stosunku, który doprowadził do zapłodnienia, tak samo i o tym, po co? zwłaszcza teraz, kiedy wszystkie takie sprawy stają się zaraz argumentami w walce politycznej

  • amuzc

    Oceniono 6 razy 0

    Czy ktoś może wytłumaczyć, dlaczego ona taka ładna, a w pisie takie maszkary?

  • 0.shary

    Oceniono 3 razy -1

    Złośliwa pomysłowość trolli jest rozśmieszająca. Tylko kto im za to płaci ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX