Na ślicznego szczeniaka można lecieć, ale kochamy się tylko w dziadach!

Było już o aktorach i sportowcach to może teraz o takim zbiorze, gdzie można wrzucić wszystkich panów wszystkich zawodów o wspólnym mianowniku: są dobrymi dziadami. Tak, tak, choć jesteśmy w redakcji Focha stare jak dąb Bartek, istnieją mężczyźni starsi od nas i my w dodatku się nimi niezdrowo jaramy. No, może nie wszystkie my, ale jest spora frakcja wielbicielek dobrego dziada. Tu zaznaczę - dobry dziad, to jest najwyższej klasy komplement, jaki można usłyszeć z ust członkini frakcji wielbicielek panów w wieku dojrzałym.

Temat wyszedł zupełnie przypadkiem. Siedzę sobie w redakcji Polsatu, przygotowuję materiał o Panu Darcy'm ze styropianu (redakcja zagraniczna, my zajmujemy się tylko poważnymi światowymi sprawami), gdy wtem! na końcu całej sekwencji zdjęć z wątpliwej urody pływającą kukłą pojawia się ON.

colin

Szał i ekstaza! Colin Firth! Cóż z tego, że starszy ode mnie o ponad dwadzieścia lat? Jest dobrym dziadem, pięknie się starzeje, ma coraz lepsze role, zagrał geja tak, że pokochałam go jeszcze bardziej. No i ten akcent!

Po błyskawicznej konsultacji z resztą redakcji okazało się, że nie tylko ja tak mam. Jest nas legion. Za co kochamy dziadów? Za to, że w słusznym wieku a wcale nie zdziadzieli. Mają siwe włosy, zmarszczki i są po przejściach. Mają coś, czego młody chłopak mieć nie może - doświadczenie! Jak stwierdziła redaktor Zielińska, "Oni już WIEDZĄ”. Jak to jest, z czym to się je, co należy doceniać, o co się nie wkurzać bez sensu.

W naszym redakcyjnym rankingu dobrych dziadów poza wspomnianym Colinem Firthem, którego kochamy szalenie, znaleźli się:

Alan Rickman - wspaniały aktor, powalający głos, mroczny przedmiot pożądania redaktor Zielińskiej.

Alan

Miss Olgu kocha Seana Connery'ego i cóż się dziwić - w końcu to mężczyzna, który osiągnął niedostępny tłuszczy poziom. Jest Bondem i dla mnie może nie być innych Bondów, kropka. No i znów: ten akcent...

Sean

Kolejni na liście Miss Olgu są Al Pacino (wybaczamy mu złe przeszczepy włosów i kombinowanie przy twarzy), Robert Redford, Clint Eastwood i Denzel Washington (tak, tak, kochane, Denzel jest już dziadem, pora się pogodzić z tym, że on nie ma 30 lat a lata 90. skończyły się więcej niż dziesięć lat temu...).

Specjalne miejsce w naszych czarnych serduszkach ma Ian McKellen. Za wspaniałe role i za publiczny coming-out.

Ian

A także Hugh Laurie, z którym niejedna chętnie zabawiłaby się w doktora.

Hugh

Miejsce równie specjalne, mimo dyskusyjnego podejścia do kobiet, zajmuje Sean Penn - za ciekawie brzydką gębę i akcje charytatywne jak ta:

No i klasyk gatunku - George Clooney. Kochamy go nie tylko dlatego, żę jest piękny. Jest też mądry, angażuje się w akcje charytatywne (i to tak na serio, nie dla okładek). Ma dom nad jeziorem Como, jeździ po włoskich wioskach na swoim motorze, wkurzają go dzieci Brandżeliny, jak mu roznoszą dom podczas wakacji, no i ma dystans do siebie i swojego wizerunku. Dla George'a mogłybyśmy zrobić wyjątek i wpuścić faceta do redakcji. Stażysta George robiłby nam kawy, skakał po papierosy do kiosku i mieszał margarity. I masował stópki. Widzę to.

Oczywiście, jak to dziewczyny, kochamy nie tylko aktorów. Kochamy też muzyków. A muzyk i dziad to już w ogóle. Na listę dobrych muzycznych dziadów trafili Dave Gahan, Leonard Cohen, Morrissey...

Morrisey

Oraz, a może przede wszystkim, Henry Rollins!

Henry

Henry Rollins był na scenie zanim się urodziłam. Henry Rollins pokazuje, że w wieku 52 lat można wyglądać lepiej niż niejeden młodzian. Henry Rollins ma dużo malunków na sobie, co mnie osobiście nie rusza (tatuaże fujka!) ale na przykład Miss Olgu i wiele innych dziewcząt lubi. Henry'ego Rollinsa kocha redaktor Połajewska. Henry Rollins jest super!

Żeby nie było, że jesteśmy takie tylko światowe, kochamy też kilku polskich dziadów. Boguś Linda - miłość życia, kochałam się w nim jak miałam 12 lat a on już był trochę dziadem. Mirosław Baka - moim zdaniem najwspanialszy polski aktor z najpiękniejszym głosem. I Tymon. Za... no nie wiem. Za całokształt. Dziewczyny lubią jak ktoś lubi oliwić stare sworznie, co nie?

Lubią też jak ktoś ma do siebie dystans i potrafi wymyślać siebie na nowo. Jak pan Marek Kondrat. Pan Marek jest przystojny i zabawny i wcale nie aż taki bardzo niski. Poza tym ma dużo wina, a my w redakcji Focha lubimy wino. Panie Marku! Bardzo chętnie się z Panem zaprzyjaźnimy! Obiecujemy zbyt dużo i często nie piszczeć! (PIIISK)

Marek

Specjalne miejsce w rankingu zostawiłam dla Ricky'ego Gervaisa. Za to że jest dobrym i śmiesznym dziadem. Nie boi się śmiać z nikogo i niczego. Nawet ze świętych krów Hollywood.

No i ma wspaniałe hobby - robi sobie durne zdjęcia i wrzuca je na Twittera.

Poza tym, wiele wskazuje na to, że jest Davidem Beckhamem z przyszłości - serio, sami zobaczcie. Oni po prostu zmierzają po osi czasu w przeciwnych kierunkach - ku sobie, by stać się idealnymi klonami.

 

BG

 

Niestety, w przyrodzie występuje też groźne zjawisko złego dziada. Takiego, co nie potrafi się zestarzeć z godnością i udaje chłopca z deskorolką. Albo nawet bez deskorolki. Generalnie chłopca. Takim mówimy stanowcze nie. Żadne zagęszczacze do włosów, ani wciąganie brzuchów, ani kroplówki z komórek macierzystych nie pomogą. Tacy panowie nie rozumieją, że wyglądają groteskowo. Że nie mają 20 lat i naciągnięcie wiszącego podbródka nie sprawi, że będą wyglądać na 20 a nie - jak naciągnięty dziad.

Polskim przykładem złego dziada jest oczywiście Kuba Wojewódzki. Jest na swój wyjątkowy sposób równie zły jak Jarek Jakimowicz, i "polski Elvis” Michał Milowicz. Od spodu tego dna puka już tylko detektyw Rutkowski. W piekle dla złych dziadów jest też miejsce dla Davida Hasselhoffa chociażby za takie rzeczy.

Micky'ego Rourke za zniszczenie sobie tej pięknej paskudnej gęby i Charliego Sheena - za całokształt.

Charlie

Czujni czytelnicy i czytelniczki zapewne zauważyli, że mamy w Fochu silne lobby młodzieżowe. Cóż, z pewnymi ich argumentami nie sposób się nie zgodzić. Odpowiemy jednak - młody może i ma bardziej umięśnioną klatę ale w głowie zazwyczaj wiatr hula i przegania kłęby słomy. O czym ja mam z takim gadać? O deskorolce?

Na ślicznego szczeniaka można lecieć, ale kochać się tylko w dziadzie!

Dopisek red.nacz.

OK. Sytuacja dojrzała do tego abyśmy stoczyły walkę o Rollinsa. Nie poddam się łatwo!

Więcej o: