Blondynki mają lepiej. Muszę to przyznać, choć mam przy tym zęby mocno zaciśnięte

Rzadkie włosy wymagają ułańskiej fantazji. Ich stylizacja to wyzwanie godne najtęższych głów. Dobrze jeśli masz wsparcie w postaci utalentowanego fryzjera. Mistrza w sztuce. Jeśli takiego nie masz, zacznij się modlić, albo zazdrościć blondynkom. Bo one mają w tej kwestii znacznie łatwiej.

Rzadkie włosy Co się rzuca w oczy przy rzadkich włosach miłe Panie? Skóra. Frapujące prześwity, które mój przyjaciel fryzjer nazywa ścieżkami koki. Właścicielki ciemnych włosów, dobrze wiedzą o czym piszę. Każde upięcie włosów, kończy się tym, że na skroniach widnieją białe linie. Tym wyraźniejsze, im ciemniejszy masz kolor włosów. Blondynki mają lepiej. Ich skóra nie kontrastuje aż tak wyraźnie.

Wniosek numer jeden, przy rzadkich włosach intensywne kolory nie są wskazane. Chyba że chodzi o czapkę. Wniosek numer dwa, wysokie upięcie rzadkich włosów demaskuje bardziej niż rozmowa z twoją matką. Wniosek numer trzy - nic odkrywczego - powinnaś mieć włosy dobrze obcięte. Na prosto. Długość najlepiej do ucha, ewentualnie ramion. Nie dawaj się namówić na cieniowanie. To zły pomysł. Why? Rzadkie włosy często się także przetłuszczają. Cieniowane i tłuste? Well

Czy nie możesz nosić dłuższych włosów? Możesz, ale wtedy decydujesz się na codzienną walkę. Tyle że niekoniecznie przegraną. Możesz dodawać im objętości kręcąc je na wałkach czy delikatną ceramiczną lokówką. Możesz też nosić je przewieszone wszystkie przez jedno ramię. Możesz je finezyjnie upinać. Nie wszystkie długowłose kobiety mają gęste włosy.

Jesteś leniuszkiem? To pewnie wiesz, że najwygodniej jest obciąć włosy na krótko i pozostawić je w nieładzie. Out of bed. Brzmi seksownie i zazwyczaj też tak wygląda. No i refleksy. Ale to nie jest synonim słowa balejaż! Możesz pomyśleć nad krótkim tyłem i nastroszonym czubkiem. Taki mały czupurek. Będzie rockowo, z pazurem, wyraziście. Jeśli masz jasne włosy, tył możesz przyciąć bardzo krótko. Jeśli masz włosy ciemne, zrób to z wyczuciem, bo będzie świeciła skóra. Oczywiście, jeśli masz przerzedzony przód, to lepszym rozwiązaniem jest na przykład grzywka. Ale taka, która zaczyna się na czubku głowy.

Gdy zaczynam się nad tym zastanawiać, dochodzę do wniosku, że rozwiązań jest sporo. Wiele zależy od tego czy masz włosy kręcone, czy proste. Czy masz mało włosów wszędzie, czy na przykład tylko na skroniach albo na czubku głowy. Krótkich fryzur jest jakiś tryliard.

W sukurs zawsze przyjdą ci kosmetyki. Ale bardziej stylizacyjne niż pielęgnacyjne. Szampon, ani najlepsza nawet odżywka nie zagęszczą ci włosów. Wiem, że ciągle to piszę, ale do szału doprowadzają mnie reklamy szamponów, które mają przeciwdziałać wypadaniu włosów. Uważam, że to oszustwo. I niech wyłysieją ci, którzy naciągają na to potrzebujące osoby. Korzystaj za to z wszelkiego rodzaju pudrów teksturyzujących. Ceny zależą od firmy, ale możesz wydać ok. 30 zł i mieć zapas na pół roku przy codziennym używaniu.

Znam też osoby, które polecają Nanogen. Jest dostępny w różnych kolorach, dopasowanych do włosów. Ale czy rzeczywiście działa, i jak - nie mam pojęcia, bo nie sama tego nie stosowałam. Wiem, że jest to rodzaj zasypki niby z mikrówłoknami. Podobno tuszuje prześwity, bo nadaje skórze kolor włosów. Producent na swojej stronie zamieścił film, na którym pokazał jak łysa głowa po aplikacji pokrywa się włosiem jak u dzika. To oczywiście hiperbola, a mówiąc wprost gigantyczna ściema. Ale lekki prześwit podobno Nanogen przykryje. Piszę o tym, bo wiem, że są przypadki, kiedy nawet najlepsze fryzjerskie nożyce są bezradne wobec miejsc z bardzo rzadkimi włosami. A na pewno zasypka jest lepsza niż na przykład doczepianie sztucznych włosów, które dodatkowo obciążają prawdziwe włosy. I nie są to czcze pogróżki. O tym, że można przez to stracić sporo włosów pisała kiedyś Honey Skarbek. Jeśli nie znasz, wyjaśniam, że to idolka nastolatek. Ale to nie jest jedyna gwiazda, która musiała obciąć długie, bujne, sztuczne loki, tuż za ucho.

Więcej o: