Szczęśliwa 13 - wybór najlepszych tegorocznych książek dla dzieci

Zadanie wydawało się banalne: opisać najlepsze książki i komiksy dla dzieci wydane w mijającym roku. Urobiłam się jak koń. Nie przy pisaniu. Przy wyborze. W dodatku odbyłam kilka kłótni z kluczowymi testerami, osobistymi dziećmi - córką lat prawie pięć i synem gimnazjalistą. Uwzględniłam też zdanie moich rodziców, czyli dziadków czytających Klarze. Wbrew pozorom, zła książka dla dziecka, może wykończyć czytającego dorosłego.

Założenia tego SUBIEKTYWNEGO wyboru są proste. Opisałam 13 najlepszych pozycji wydanych w 2013 roku. Chciałam aby to były książki dobre, starannie złożone, wyróżniające się. Polskich i zagranicznych autorów. Bezpieczne, nie zawierające wątpliwej jakości treści. Kolejność tytułu nie oznacza miejsca w rankingu - uporządkowałam je według cen okładkowych.

Bawią i ucząBawią i uczą

Wielkimi przegranymi, którzy nie zmieścili się w tegorocznym TOP 13 są „Duchy Polskich Zamków i Miast” - fajna propozycja dla młodzieży. Oraz cała seria „Czytam sobie” wydawnictwa Egmont - cykl książeczek czołowych pisarzy i ilustratorów, wspierający naukę samodzielnego czytania, na trzech poziomach zaawansowania.

„Lato Stiny” Lena Anderson

cena 32,90 zł

Książka głównie obrazkowa. Pod dużymi ilustracjami po dwie, trzy linijki tekstu. Historia prosta. Białowłosa Stina co roku spędza wakacje u dziadka, na wyspie, w małym, drewnianym domku. Dziewczynka bawi się tym, co morze wyrzuca na brzeg, spaceruje, słucha opowieści starego sąsiada. Ta książka dosłownie pachnie morzem. Działa na wyobraźnię i pokazuje, że skromne życie też może być wspaniałą przygodą, patyki zabawkami, a dziadek towarzyszem zabaw. Dla mojej córki „Lato Stiny” to fajny pretekst do wspominania własnych, nadmorskich przygód i porównywania znalezisk. Wiek 2+

„A gdzie tytuł?” Herve Tullet

cena 34,90 zł

Ilustracje są specyficzne, bo trochę stylizowane na twórczość dziecięcą. Mają pokazać pracę autora nad książką. Tullet to niesłychany dowcipniś, który dosłownie potrafi wciągać dzieci do swoich interaktywnych książek. Pamiętacie genialne „Naciśnij mnie”? Tym razem bawimy się w podglądanie artysty. Czyli wyobraźmy sobie taką sytuację. Otwieramy książkę, a jej bohaterowie akurat mają przerwę w pracy. Grają w piłkę, nie są jeszcze dokładnie narysowani, nie znają akcji bajki, itd. W dodatku są kompletnie zaskoczeni tym, że dziecko je podgląda „Hej, zobacz! Chyba ktoś na nas teraz patrzy Chłopaki, ale akcja! Chodźcie zobaczyć! Tu są dzieci”. Postacie próbują na szybko ułożyć jakąś historyjkę, a nawet zabierają czytelników do pracowni ofukanego Tullet'a. Zaskoczenie i śmiech Klary - bezcenne. Wracała do „tej innej książki” wiele razy. Mój nastolatek też się ubawił. Wiek 5+

1

„Panna Kreseczka” Wanda Chotomska, Bohdan Butenko

cena 34,99 zł

Utwory zebrane, czyli przygody dziewczynki z kreseczek, wydawane w odcinkach 55 lat temu, na ostatniej stronie „Świerszczyka”. Każda kartka to osiem kwadratowych obrazków, a pod nimi cztero wersowe zwrotki wierszyka o przygodach Kreseczki. Ładny język, świetne ilustracje, humor. Klasyka wydana dzięki uprzejmości Muzeum Książki Dziecięcej. Trochę komiks, trochę poezja, trochę książka. Dobrze się sprawdza przy mniej cierpliwych czytelnikach. Moja córka książkę wciągnęła przy dwóch podejściach, a taka koncentracja to u niej nadal rzadkość. Wiek 3+

„Szkoła kotów” Kim Jin-kyung

cena 35 zł

Nie mogłam się przekonać do przeczytania tej książki. Chyba przez opis „Zachód ma swojego Harrego Pottera, a wschód Szkołę Kotów”. No i ilustracje - koty we wszystkich odmianach i kolorach. A kysz! Jednak Klara nie pozostawiła mi wyboru, bo dosłownie przykleiła się do miau-obrazków. Czytałam więc i opowiadałam jej skróconą wersję, bo to powieść dla starszych dzieci.

Jest to historia Mindzuna, chłopca, który stracił swojego dość leciwego kota Sliksa. Niedługo potem w jego skrzynce na listy pojawiła się koperta, zaadresowana do mieszkającej w tym samym domu młodej kotki. Był to list od Saliksa opisującego przygody w Szkole Kotów. Potem przyszła następna wiadomość, i następna, i jeszcze jedna. Tak powstał - podobno - ten tom pierwszej, koreańskiej serii fantasy. Mnie urzekło spokojne tempo opowieści, Klarę liczne ilustracje, a mój nastolatek stwierdził „Nareszcie jakaś inna książka”, chociaż dla niego była za krótka. Wiek 8+

„Andrzej Kruszewicz opowiada o zwierzętach”

cena 39 zł

Piękne zdjęcia są, rozsądne ilości i dobra jakość treści - jest, staranność edytorska - cecha rozpoznawalna wydawnictwa Multico, przyjazny język przekazu - jak najbardziej. To typ całej rodziny, włącznie z dziadkami, czyli moimi rodzicami. Rewelacyjna gawęda, trochę encyklopedia o polskich zwierzętach. Żaden tam przedruk. Sama dzika prawda opowiedziana przez niezrównanego dyrektora warszawskiego ZOO, znawcę ptaków i, jak się okazuje, innych zwierzaków również. Zresztą koniecznie zobaczcie bonus na końcu książki - ptasi zegar, czyli rozrysowana cała doba, według tego, o której godzinie dany ptak śpiewa!

3

To jest naprawdę dobra książka. Po czym poznałam? Nadaje się dla mojej 5-latki, nastolatek chapsnął ją w jeden wieczór, ja w drugi, a dziadkowie w dwa następne. I tak, musicie bardzo uważać, pan Kruszewicz zaraża zwierzętami. Mogą to potwierdzić dwa żółwie, które właśnie przewalają się obok mnie w terrarium. Ale to już inna historia. Wiek 5+

„Lis, ule i miodowe kule. Detektyw Miś Zbyś na tropie” Maciej Jasiński, Piotr Nowacki, Rybb

cena 39,90 zł

Tak sobie rzuciłam okiem na ten komiks i wydał mi się zbyt dziecinny. Rysunki słodko kolorowe, historia kryminalna bardzo prosta, podział stron również. Tymczasem HIT. Prywatny detektyw Miś Zbyś i jego asystent Borsuk Mruk, to świetny duet, który wprowadzi do świata komiksów początkujące maluchy, ale tak samo ubawi te zaprawione w lekturze.

Klara słuchała i oglądała z wypiekami na twarzy, pokrzykując, kiedy sama wpadła na trop ściganego przestępcy. Ja, im dalej w komiks, tym mniej mogłam się oprzeć ilustracjom. Pozycja równie wysoko oceniona przez nastolatka. Wiek 4+

„Bartnik Ignat i skarb puszczy” Tomasz Samojlik

cena 39,90 zł

Zamknęłam się w pokoju i wciągnęłam nosem. Syn tak samo. Moi rodzice również. Córka miała pewne opory. Czytałyśmy i oglądałyśmy częściami, dla niej motyw przyrodniczy był ciekawy, ale do historycznego cierpliwości zabrakło. O co chodzi? Sama dokładnie nie wiem, może o to, że Tomasz Samojlik jest autorem genialnym. Zrobił wszystko, żeby utrudnić mi wybór swojego najlepszego komiksu, więc opisuję wam najświeższy. Ilustracje są dość proste i musiałam się do nich przyzwyczaić, co zajęło mi całe dwie strony. Dobre kolory i dynamika, piękna okładka i wewnętrzne wklejki. Historia ratowania (kolejnego) Puszczy Białowieskiej, jej monstrualnych drzew i przesłodkiej - w wersji samojlikowej - zwierzyny. Na końcu przypisy, jak mówi mój syn, „nienudne, mimo że edukacyjne”. Klasa. Wiedza. Rozrywka. Wiek 6+

2

„Hilda i Troll” Luke Pearson

cena 44,90 zł

Perełka wśród komiksów dla dzieci. Bardzo udana bohaterka, mała, rezolutna dziewczynka Hilda. Książka świetnie narysowana od pierwszej do ostatniej strony, czyli od mapy nietypowego, górskiego świata Hildy, po naukową rozkładówkę z informacjami o trollach. Hilda robi same fajne rzeczy - wszędzie łazi bez rodziców, spotka dziwne stwory, śpi podczas burzy w namiocie, ma pupila - niebieskiego liso-jelonka. Chyba. No i zakłada dzwonek na nos uśpionego trolla. Piękna kolorystyka. Dobra okładka. Naprawdę eleganckie wprowadzenie w świat komiksu. Wiek 4+

„Cudowna studzienka. Baśnie Polskie”

cena 49 zł

Od razu się przyznam, że wolę inne baśnie z tej przepięknej serii wydawanej przez Media Rodzina. W polskim tomie, nie wszystkie nadawały się do czytania Klarze, przy poważniejszych zwyczajnie zasypiała. Za to syn, uważa, że „Cudowna studzienka” jest świetna. I z tym nie dyskutuję, faktycznie jest. Piękne wydanie, nieoczywiste ilustracje, dwadzieścia polskich opowieści, w większości znanych, ale część odkryłam na nowo. Pozycja obowiązkowa, bo dobrze, kiedy kawałek rodzimej kultury stoi na półce i w każdej chwili można po niego sięgnąć. Wiek 8+

4

„Narwańcy, uwodziciele, samotnicy. Atlas tych co fruwają, skaczą i nurkują” Adrienne Barman

cena 49,90

Szukacie pięknej, nietypowej książki o zwierzętach? Macie dziecko, które szybko się niecierpliwi, ma problemy z koncentracją, nie przepada za czytaniem, a chcecie zaszczepić w nim miłość do książek? Wasza niespełna 5-letnia córka domaga się, żebyście jej rysowali zwierzaki świata, a wam zawsze wchodzi jak ptak to kos, jak czworonóg to pies i potrzebuje ściągawki do kopiowania? Dobrze trafiliście. Od razu uprzedzam, to atlas zwierząt bez treści. To znaczy: kluczowy jest tytuł działu, a przy każdym zwierzaku jest jego nazwa. I nic więcej. Gdzie sens, zapytacie. Otóż cała zabawa polega na podziale zwierzaków w grupy. Czyli 600 gatunków zwierząt, autorka rozrysowała w 40-stu NIEOCZYWISTYCH podgrupach, np.: „Pomidorowe”, „Nieodżałowane”, „Mistrzowie bezdechu”, „Legendarne”, „Górale”, „Gladiatorzy”, „Długojęzyczne”.

Co jest w tej książce absolutnie najlepsze? Że Klara ogląda ją sama! Tak! Witaj kwadransie spokoju. A, żeby było jasne - to książka mojego nastolatka. Wiek 3+

„Moja pierwsza mitologia” Katarzyna Marciniak, Marta Kurczewska

cena 49,90 zł

Im młodsze dziecko, tym łatwiej zakochać je w książkach. W opowieściach, w mitach. Oczywiście pod warunkiem, że znajdziemy dostosowane do wieku odbiorcy. Dlatego bardzo mocno polecam tę mitologię. Bardzo dobre, wyważone ilustracje. Ciepłe, zabawne, zapadające w pamięć. Klara jeszcze nie słuchała czytania, ale już obejrzałyśmy razem obrazki, zadała milion pytań i po pierwszym kontakcie już pamięta część mitologicznych postaci i motywów! Dla mnie to najlepsza rekomendacja. Chociaż fakt, że książkę wysoko ocenił mój zwariowany na punkcie mitologii wszelakich syn, jest też poważnym argumentem.

Moim zdaniem trochę tu za dużo odniesień do współczesności, ale przyznaję, że pomagają one maluchom zrozumieć trudną miejscami materię mitów. Brawa dla autorek, już czekam na następną książkę. Wiek 5+

„Jaś Ciekawski. Podróż do serca oceanu 3D” Matthias Picard

cena 59,50 zł

Wiem, że się boicie. Boicie się zmian. Nie znam przyszłości. Nie powiem wam, jak to się skończy. Ale powiem wam, jak się zacznie. Założycie okulary 3D i obejrzycie z dzieckiem komiks. Tak, ponieważ dzięki rozsądkowi wydawcy, do książki dołączone są dwie pary okularów. Możecie wam się wydawać, że komiks 3D to tylko chwilowa nowość, chwyt reklamowy, efekciarska zabawka, itd. Też miałam wątpliwości, bo nie przepadam za tymi wszystkimi dodatkami do książek. Tymczasem „Jaś Ciekawski” jest bardzo ładną, spokojną, podwodną, czarno-białą opowieścią. Cały komiks, czyli każda strona i rozkładówki są w technologii 3D i naprawdę ten efekt doskonale działa. Matrix w komiksie dla dzieci. Mnie urzekł, moje dzieci wciągnął. Wiek 4+

5

„Mapy” Aleksandra i Daniel Mizielińscy

cena zł 59,90 zł

Pisać, czy nie pisać o „Mapach”? Jest w ogóle ktoś, kto nie zna tego atlasu? Książka dosłownie wielka, czego osobiście nie lubię, ale w przypadku map przyznaje, że każdy centymetr więcej, działa na plus. Piękna edytorsko, nawet jeśli ktoś nie przepada ze stylem ilustracji państwa Mizielińskich, w tym wypadku będzie musiał złożyć broń. Bo „Mapy” są przede wszystkim informacyjne, rozwijające geograficzną i kulturową wyobraźnię dziecka, oraz absorbujące wyżej wymienione na czas jakiś. Nie powiem, żeby Klara spędzała nad atlasem długie godziny, ale bardzo mnie cieszy, kiedy próbuje znaleźć „ten wulkan, wiesz mamo” albo Koloseum, baobab, czy pandę wielką. Mój nastolatek używa „Map” do nauki wszystkich państw świata na geografię, bo „łatwiej zapamiętuje, niż przy użyciu zwykłego atlasu”. Typ książki „do zdarcia”. Polecam na długie lata. Wiek 4+

Więcej o: