Kwestionariusz Focha: jestem naiwna, nie kłamię i lubię być na górze

Cześć, to ja. Niedoszła piosenkarka, aktorka i tancerka. Według mnie jestem niesamowicie interesującą osobą. Miłą i sympatyczną również. Ale nie mam pojęcia, czy to wynika z tego kwestionariusza...

Rączka

GŁÓWNA CECHA MOJEGO CHARAKTERU

Zapytałam koleżanki z Chóru Kobiet, bo nie byłam w stanie nic wykombinować. Twierdzą, że jestem konkretna i chyba coś w tym jest. Nie lubię gadania dla gadania, nie onanizuję się własnymi słowami (i przemyśleniami). Najchętniej mówiłabym w punktach, od razu przechodząc do meritum. Nie umiem small-talków, nie kręci mnie flirt. To nie jest dobra cecha, bo ludzie nie lubią omawiać spraw bez owijania w bawełnę. A mi na bawełnę szkoda czasu.

CECHY, KTÓRYCH SZUKAM U KOBIETY

Duże cycki (naturalesy!), długie nogi, sześciopak na brzuchu, czyli wszystko, czego sama nie mam. Lubię też chude. I jeszcze żeby umiała posłuchać również tego, co czasem mam do powiedzenia.

CECHY, KTÓRYCH SZUKAM U MĘŻCZYZNY

Żeby ładnie pachniał. Miał długie palce. Żeby nie był macho. Chociaż bardzo kręcą mnie pierwszoligowi piłkarze (przypuszczam, że ze względu na stan konta).

CO CENIĘ NAJBARDZIEJ U PRZYJACIÓŁ

Żeby chcieli słuchać. Żeby nie oceniali. Żeby się starali pojąć, o co mi chodzi, chociaż to nie jest łatwe, bo kiepsko opowiadam. Oraz - żeby zadawali mi dużo pytań dodatkowych, bo ja nie bardzo umiem mówić. I żeby wyciągali mnie z domu czasem, bo potrafię się tam zapadać, oglądając seriale na rzutniku.

MOJA GŁÓWNA WADA

Jestem naiwna. Chcę wierzyć, że świat jest piękny, a ludzie wspaniali. Dlatego daję się oszukać, a potem nikomu nie wierzę. I (dla odmiany) bywam cyniczna.

Tak wygląda naiwna osobaTak wygląda naiwna osoba

MOJE ULUBIONE ZAJĘCIE/MOJE MARZENIE O SZCZĘŚCIU

To się zmienia. Aktualnie? Zostać trenerką fitness, ćwiczyć przynajmniej 5 godzin dziennie, odnowić sześciopak na brzuchu (on gdzieś tam jest, pamiętam, wystarczy tylko pozbyć się tej kołderki), zostać chudą umięśnioną zdzirą. Figura Chodakowskiej (figura tylko!) bardzo mi odpowiada. Zarabiać na tym, teksty pisać dla przyjemności.

CO WZBUDZA WE MNIE OBSESYJNY LĘK/CO BYŁOBY DLA MNIE NAJWIĘKSZYM NIESZCZĘŚCIEM

Utrata sprawności fizycznej?

KIM LUB CZYM CHCIAŁABYM BYĆ, GDYBYM NIE BYŁA TYM, KIM JESTEM

Tancerką, piosenkarką i aktorką. Ostatnio głównie aktorką. Oczywiście nigdy nie zdawałam do stosownej szkoły, bo mama pytała: "Czy ty masz na nazwisko Stuhr? Albo Englert?”. Ponieważ rzeczywiście nie mam, to się poddałam. Bez walki. Czy żałuję? Kiedyś tak, dzisiaj zbyt dużo znam bezrobotnych, walczących o pieniądz na życie aktorów. No i jakoś tam o tę scenę walczę. Bywam na niej, tyle tylko, że specjalnej kasy z tego nie ma. Trochę lansu tylko.

KIEDY KŁAMIĘ

Nie kłamię. Chyba prawie nigdy. Wydaje mi się, że mam jakiś defekt w mózgu, bo po prostu nie potrafię. Kłamstwo wymaga zbyt dużo energii, a mi się nie chce. Poza tym ja nic nie pamiętam. Jak skłamię, to na pewno zapomnę i następnego dnia i tak się wyda.

SŁOWA KTÓRYCH NADUŻYWAM

Przeklinam straszliwie, więc pozwólcie, że nie będę wam tu pisać. Bardzo lubię przeklinać, niestety. Żeby było dużo rrrrrr i jjjjjjj.

ULUBIENI BOHATEROWIE LITERACCY

Cholera, chyba za mało czytam. Studia na polonistyce strasznie mnie do czytania zniechęciły. Może Wallander? Może Lisbeth Salander? Lisbeth tak, a najbardziej jej szwedzkie wcielenie - Noomi Rapace.

ULUBIENI BOHATEROWIE ŻYCIA CODZIENNEGO

Kiepsko, raczej nie mam bohaterów. Chociaż podziwiam ludzi skrytych i zamkniętych w sobie, bo jestem ich totalnym przeciwieństwem.

CZEGO NIE CIERPIĘ PONAD WSZYSTKO

Ściemniania i kłamania. Kreowania się. Udawania. Jak ktoś mówi dużo, szybko i bez sensu. Jak ktoś jest agresywny. Jak ktoś zieje jadem. Jak nienawidzi bez powodu. Nie lubię też tej pory roku od listopada do kwietnia.

DAR NATURY, KTÓRY CHCIAŁABYM POSIADAĆ

Kiedyś bardzo chciałam mieć duże cycki (haj fajw, red. nacz!), ale potem mi przeszło, bo przy sporcie trochę przeszkadzają. Hm, może takie cechy, które umożliwiają bycie modelką? Czyli wysoka, chuda, tygodniami może nie żreć? Myślę, że życie modelki jest super. Oczywiście tej super modelki, tej, co nie wstaje z łóżka za mniej niż 10 tys. dolarów, a nie tej, co dopiero chciałaby nią być.

JAK CHCIAŁABYM UMRZEĆ?

Nie myślę o tym. Nigdy nie myślałam. Nie mam zamiaru się nad tym zastanawiać.

RękaNie myślę o tym. Foch.

OBECNY STAN MOJEGO UMYSŁU

Jestem zajęta i mam za dużo na głowie. To się właściwie nie zmienia od jakiegoś czasu.

BŁĘDY, KTÓRE NAJCZĘŚCIEJ WYBACZAM?

Wszystko i za dużo. Najczęściej dlatego, że po prostu o wszystkim zapominam. Właściwie to już następnego dnia. Czasami się zastanawiam, czy nie czai się w moim mózgu jakiś tumor?

KIEDY STRZELASZ FOCHA?

Jak ktoś się umawia, a potem odwołuje, a ja już cała się nastawiłam.

KOMU CHCIAŁABYŚ URWAĆ GŁOWĘ?

Ludzie mnie raczej tak strasznie nie wkurzają. A jeśli, to po prostu płaczę i mi przechodzi. Jestem z tych ekstrawertycznych, wszystko wywalam na zewnątrz, nie umiem dusić w sobie.

CO PIJESZ RANO, CO PIJESZ WIECZOREM?

Kawa, kawa, kawa, zielona herbata, piwo, wino. Uwielbiam piwo, ale ono nie idzie w parze z moim sześciopakiem, dlatego ograniczam. Nie mogę się też upijać, bo mam straszne kace. Straszne, po wszystkim i właściwie po każdej ilości. Więc alkohol to raczej tak symbolicznie.

Piwo raz!Piwo raz!

ULUBIONA POZYCJA?

Na górze.

Więcej o: