Kwestionariusz Focha: jestem nieśmiała, nie znoszę chamstwa i pełzających stworzeń

Przejście przez ten kwestionariusz to była droga przez mękę. Jestem skryta, nieśmiała i nie lubię mówić o sobie. Nie bez powodu mam pracę polegającą na zadawaniu pytań. Wolę słuchać i poznawać historie innych ludzi. Ale cóż, służba nie drużba, niech czyta, kto ciekawy!

GŁÓWNA CECHA MOJEGO CHARAKTERU

Empatia, upór. Choć ta pierwsza, to nie cecha charakteru, a zdolność psychologiczna współodczuwania stanów psychicznych innych osób. Tak czy inaczej, zawsze jestem pierwsza do współczucia, pocieszania, pomagania, stawania w obronie słabszych, wstydzenia się za innych, stawiania w sytuacji i ustępowania, tylko po to, żeby komuś nie było przykro. Poza tym - uparta jak osioł.

CECHY, KTÓRYCH SZUKAM U KOBIETY

Klasa, pewna rezerwa, tajemniczość, mądrość, siła charakteru, samowystarczalność.

fot. Wojtek Krosnowskifot. Wojtek Krosnowski

CECHY, KTÓRYCH SZUKAM U MĘŻCZYZNY

Pasja. Nieważne, czym się zajmuje, może to być wspinaczka, rajdy motocyklowe, pisanie - byle by robił to z pasją. Poczucie humoru - konieczne. I żeby był mądrzejszy w jakiejś dziedzinie ode mnie, bo to imponuje, no i zawsze fajnie dowiedzieć się czegoś nowego.

CO CENIĘ NAJBARDZIEJ U PRZYJACIÓŁ

To że są.

MOJA GŁÓWNA WADA

Wspomniany upór. Czasami byłoby łatwiej gdybym potrafiła (głównie sobie) odpuścić.

MOJE MARZENIE O SZCZĘŚCIU

Ławka pod jabłonką, z ukochanym, w spokojny sierpniowy wieczór.

CO WZBUDZA WE MNIE OBSESYJNY LĘK

Pająki, ćmy i ogólnie wszystko co pełza, lata, ma za dużo nóg i może nocą pacnąć w twarz. Może nie obsesyjny, ale dość poważny.

KIM LUB CZYM CHCIAŁABYM BYĆ, GDYBYM NIE BYŁA TYM, KIM JESTEM

Psem lub kotem w domu mojej mamy. Nie da się lepiej trafić.

KIEDY KŁAMIĘ

Rzadko - kiedy prawda nie jest na tyle ważna, by komuś robić przykrość. Natomiast bardzo często koloryzuję i "ulepszam” rzeczywistość.

SŁOWA KTÓRYCH NADUŻYWAM

"Wiesz?” i "no” - to taki krakowski odpowiednik "tak”. No wiecie, co nie?

ULUBIENI BOHATEROWIE LITERACCY

Panowie z "Klubu Pickwicka”.

ULUBIENI BOHATEROWIE ŻYCIA CODZIENNEGO

Ci wszyscy, którzy znajdują czas i energię, by pomagać innym.

ULUBIONE MIEJSCE

Wszędzie, gdzie jest ładnie i miło. „Na zewnątrz” czy też "na polu”: morze, plaża, las, łąka, ogród, ulice, jeziora, góry. Uwielbiam chodzić i nosi mnie, gdy za długo siedzę w domu. Z drugiej strony, lubię piękne wnętrza, zwracam uwagę na wystrój i przedmioty codziennego użytku, interesuję się tak zwanym dizajnem. Sama kolekcjonuję ładne, stare i nowe przedmioty, i amatorsko odnawiam "śmietnikowe” meble.

Tu było ładnieTu było ładnie / fot. Wojtek Krosnowski

CZEGO NIE CIERPIĘ PONAD WSZYSTKO

Chamstwa i głupoty.

DAR NATURY, KTÓRY CHCIAŁABYM POSIADAĆ

Umiejętność autopromocji, rozpychania się łokciami, walczenia o swoje. Wiem, to w strasznie złym guście, ale w życiu pomaga. Niestety - nie umiem.

JAK CHCIAŁABYM UMRZEĆ?

Szybko i spektakularnie. Na przykład spadając z mostu pędzącym kradzionym Lamborghini. Albo w otoczeniu przyjaciół, na tarasie domu nad Zatoką Meksykańską, patrząc z zazdrością na młodych surferów.

OBECNY STAN MOJEGO UMYSŁU

Spokój.

Spokój / fot. Wojtek KrosnowskiSpokój / fot. Wojtek Krosnowski

BŁĘDY, KTÓRE NAJCZĘŚCIEJ WYBACZAM?

Ogólnie - wybaczam, pod warunkiem że są to błędy, a wynik złych intencji. Przestaję wybaczać, jeżeli powtarzają się, ale wtedy to już chyba nie można nazywać ich błędami.

CO PIJESZ RANO, CO PIJESZ WIECZOREM?

Kawę, herbatę, zielone soki, białe wino.

ULUBIONA POZYCJA?

Supta virasana.

Więcej o: