7 trendów na wiosnę, które spokojnie możecie olać (wszystkie pozostałe też)

Mamy za sobą połowę stycznia więc to już pomału koniec wyprzedaży w sklepach. Znaczy to, że można kupić jeszcze jakąś rzecz, która była bardzo trendy w zeszłym sezonie. Była ona bardzo trendy, ale się nie sprzedała i teraz zalega na wieszakach w dużych ilościach gdyż, ponieważ jest brzydka jak noc listopadowa.

Zaraz w sklepach pojawią się ubrania na wiosnę i lato 2014. Nieważne, że masz w szafie mnóstwo ubrań, w których dobrze wyglądasz. To są ubrania z przeszłości, one nie są już trendy, nie noś ich bo trafisz do programu o policji modowej. Wszyscy będą się z Ciebie śmiać, że założyłaś sukienkę w której ślicznie wyglądasz, ale ona nie jest modna w tym sezonie. Stracisz znajomych, psy będą przed Tobą uciekały, nie wykluczam też tego, że będą Tobą dzieci straszyć. A wszystko przez to, że nie znasz się na nowych trendach.

elle.plelle.pl

Na szczęście są pokazy mody, na których dowiadujemy się co należy nosić w przyszłym sezonie i co będzie dostępne w sklepach. Jakie to szczęście, że każda sieciówka będzie miała to samo w swoje kolekcji, ewentualnie w innych cenach. Może wizja wykluczonej ze społeczeństwa pozostanie tylko wizją, oczywiście tego Ci życzę.

No dobrze, skoro już wiesz jak smutne i niewartościowe może być Twoje życie tej wiosny, przedstawię Ci 7 kluczowych tendencji z Nowego Jorku. To jest 7 cudów świata!, które pozwolą Ci cieszyć się pełnią życia. Będziesz szczęśliwa jak pani z reklamy proszku do prania.

Postanowiłam posiłkować się artykułem z Elle, bo wiadomo, że to biblia mody.

PAMIĘTAJ ELLE PODAJE KLUCZOWE TENDENCJE! Więc bez tego ani rusz. Lepiej z domu nie wychodź jeżeli nie zamierzasz skorzystać z tych wskazówek. Ja to jestem taka trendy, że jak przeczytałam te kluczowe tendencje to się okazało, że je wyprzedzam. No, ale już dość o mnie, przejdźmy do konkretów.

MONOKOLOR

Normalnie jakby ktoś w mojej szafie siedział! Połowa moich ubrań jest w jednym kolorze. Świetnie! Nie będzie wstydu, a nawet będzie super modnie. Jestem przekonana, że redaktor Agata jak to przeczyta to normalnie zemdleje z wrażenia. Ja mam tylko połowę ubrań w jednym kolorze, a ona całą szafę.

Fokus na czerń

SAFARI

Ale jaja, kto by przypuszczał, że i w tym roku trend safari będzie modny. Normalnie nie do wiary. Pamiętam, że było to modne w zeszłym roku i dwa lata temu i nawet siedem, a tu taka niespodzianka... To się nazywa mieć wyczucie trendów (oczywiście z mojej strony), będę mogła chodzić w swoich ulubionych ubraniach i będę super cool!

MINIMALIZM

No tutaj to już oszalałam ze szczęścia. Mam sporo ubrań, które idealnie wtapiają się w to co proponują projektanci. Proste wzory, a raczej ich brak i tkaniny, które nie opinają się na ciele. Zaczęłam ubierać się w tym trendzie kilka lat temu i w końcu doczekał się on pochwały.

TRANSPARENTNY FUTURYZM

Ale fajna nazwa, co nie? Brzmi tak nowocześnie, że na pewno nie było czegoś takiego w przeszłości. Jak popatrzyłam sobie na zdjęcia modelek to się okazało, że już to widziałam jednak i już wtedy mi się to nie podobało. Kurde no, czyli smuteczek. Może powinnam się przełamać i  kupić bluzkę, w której prześwituje mi brzuch? Co z tego, że nie jest on płaski, ale wiecie trend jest trend. Drogi pamiętniczku, co robić?

SZYFONY NA WIECZÓR

Tutaj widzę problem. Nie mam szyfonowego dresu, czyli ubrania w którym spędzam wieczory. Ale czego nie robi się dla bycia trendy. Kupię sobie materiał z 2-3 metry i poproszę o uszycie dresiku. Będzie to najbardziej odjechany dres świata. Nie dość, że przeźroczysty, czyli futurystycznie transparentny to jeszcze wieczorowy. I tym sposobem wygrałam szacunek krawcowej.

Błysk i szyfony na wieczór. Mój dres będzie elegancki!Błysk i szyfony na wieczór. Mój dres będzie elegancki!

KOSZULA NA TYSIĄC SPOSOBÓW

Można nosić ją dowolnie, ale pod warunkiem, że nie będzie normalnie zapięta od góry do dołu!!! Tego absolutnie nie należy robić. Najlepiej zapiąć tylko jeden guzik, gdzieś tak od czapy. Widać biust? Bardzo dobrze, tak trzymać. Ja już wiem, jak będę nosiła koszulę. W wersji biurowej pozapinam tylko mankiety, a jak będę szła na spotkanie ze znajomymi to zrobię sobie z koszuli szalik i to będzie HIT.

HALKA Z LAT 90.

Drogie panie zakładamy bieliznę i po prostu wychodzimy z domu. Nie ma potrzeby dokładać nic więcej. To, że możecie nie mieć idealnych figur nie zwalnia Was z bycia trendy. Cieniutkie ramiączka od halki wbijają Ci się w ramiona? Nie przesadzaj, przemęcz się ale bądź modna tej wiosny. Jeżeli na co dzień śpisz w halce to wygrywasz podwójnie. Możesz ją nosić non stop. Nie dość, że na ulicy będziesz trendy to i w łóżku. Ekstra, super fajowsko.

Do spania i do biegania...Do spania i do biegania...

Skoro mamy już omówione siedem kluczowych tendencji, to nie pozostaje nic innego jak rzucić się do sklepów i kupować nowe nowości. Bardzo Was proszę o informacje, który sklep z bielizną polecacie do kupienia halki i jak będziecie nosiły koszule.

XOXO

Więcej o: