Jeśli nie Barbie, to co? 5 kreatywnych zabawek dla dzieci

Naprawdę nie mam nic do Barbie. Ani do Pony. Jedyne co mnie w tych zabawkach doprowadza do szału, to ich mnogość, wszędobylstwo i dominacja na półkach sklepowych. Oraz wyjątkowa słabość do tych plastików mojej kilkuletniej córki, która po każdym poniedziałku w przedszkolu - dzień przynoszenia ulubionych zabawek - wraca informując mnie o nowym, wymarzonym modelu laki lub tęczowego konika.

Zabawki Kreatywne

Jako zła matka najchętniej kupowałabym dzieciom same książki, puzzle i planszówki - pomijając wartość edukacyjną, płaskie kształty najłatwiej ułożyć na półkach. Jako matka leniwa, co jakiś czas ulegam barbio-pono-presji i uszczęśliwiam córkę upragnionym stworem. Jako matka momentami rozsądna szukam zabawek kreatywnych, na tyle atrakcyjnych, że potrafią odciągnąć uwagę nawet od najbardziej znanej lalki świata.

Jedni twierdzą, że wszystkie zabawki są kreatywne, bo bawiąc się kompaktowym domkiem dla lalek dziecko też używa wyobraźni, kreując scenki i światy. Inni uważają, że najlepiej dać maluchowi kilka składników, powiedzmy papier, sznurek, trochę siana i dwa guziki i wtedy dopiero można mówić o kreacji.

Nie jestem ortodoksyjna, lubię zabawki twórcze i edukacyjne, chętnie korzystam z kupnych gotowców - czyli zestawów, w których producent zamknął wszystko, czego wymaga dana zabawa. Tym bardziej, że jeśli dobrze poszperamy, to okazuje się, że możemy znaleźć na rynku dziecięcym prawie wszystko - filc, nici, gips, wosk, piasek, cekiny, pierwiastki w doświadczeniach chemicznych, a nawet zapachy w grach do tworzeniach pachnideł.

Te mniej typowe zabawki kupuję w sklepach internetowych, które często mają znacznie bardziej zróżnicowaną ofertę niż stacjonarne, o sieciówkach nie wspominając. Warto pamiętać, że wiele zabawek dostępnych w internecie sprowadzana jest bezpośrednio z zagranicy, a nie od rodzimego dystrybutora. Dlatego dobre sklepy dołączają do wysyłki przetłumaczoną instrukcję, lub podają link - skąd można ją ściągnąć i wydrukować.

Ponieważ zima dopiero się zaczęła i przed nami jeszcze wiele długich, ciemnych wieczorów, proponuję wymienić się informacjami o sprawdzonych zabawkach. Ja wybrałam dla Was pięć, starając się, żeby znalazło się coś, dla każdej grupy wiekowej. Chętnie poznam Wasze typy.

PATYCZKI FLUORESCENCYJNE - zabawka no name, do kupienia na Allegro za niecałe 30 zł z przesyłką. Fajnie sprawdza się właśnie teraz, kiedy wcześnie robi się ciemno, a dziecko widząc zmrok i wiatr za oknem, zdecydowanie odmawia wieczornego spaceru. Do dyspozycji mamy patyczki i łączniki. Gasimy światło i co zrobimy, to już zależy od nas. Można układać świecące obrazki, można literki i cyferki, można strzałkami na podłodze zaznaczać drogę do skarbu, lub zadania do wykonania, można ozdobić teatrzyk z tektury i opowiadać bajki. Dzieci na pewno będą zachwycone, bo zwłaszcza maluchy, w świecących patyczkach widzą magię. Starszakom można przy okazji wytłumaczyć zjawisko fluorescencji. Patyczki są jednorazowe - po przełamaniu świecą kilka godzin, ale jest ich w opakowaniu tyle, że starcza na wiele zabaw. W przypadku małych dzieci nie dajemy patyczków do rąk, bo mogą je rozgryźć. Pod kontrolą rodzica WIEK 2+

http://allegro.pl/fluorescencyjne-paleczki-imprezowe-kolorowe-100szt-i3895854024.html

TEKTUROWE SKŁADANKI - hit kilku ostatnich lat. Do złożenia z tektury możesz znaleźć wszystko poczynając od rybki, a kończąc na zamku warownym. W tej chwili prawie każdy sklep internetowy ma w swojej ofercie papierowe zabawki. Przejrzałam ledwo kilka stron na których znalazłam tekturaki w cenie od 30 do 500 (!) złotych z wysyłką. Można kupić białe i „eko” czyli w tradycyjnym kolorze. Plusy tych zabawek są niezliczone - działają na wyobraźnię, są bezpieczne, podczas zabawy nie wymagają specjalnej asysty rodziców. Gotowe dzieła można dowolnie ozdabiać, co pozwala dziecku rozwijać artystyczny indywidualizm. Można je przenosić, składać, rozkładać. Polecam, bo z doświadczenia wiem, że dzieci uwielbiają zabawy z tekturą. Zwłaszcza jeśli mogą konstruować duże budowle, w których mieszczą się same. Myślę, że gotowce ze sklepu są dobre dla bardzo zajętych rodziców. W naszym domu budujemy kartonowe domki ze starych pudeł - jest to bardziej mozolne i trzeba używać taśmy klejącej, żeby konstrukcje się trzymały. Za to nie jest mi szkoda wyrzucać zamku, kiedy dzieci przestają się bawić, co mogłoby mieć miejsce, gdybym zapłaciła za niego 400 zł. Warto jednak poznać ofertę sklepową, bo tekturaki są naprawdę fajną alternatywą dla popularnych zabawek, a nawet jeśli nic nie kupimy, to możemy potraktować gotowe propozycje jako inspirację. WIEK 4+

Zabawki Kreatywne

GRĘ DO SAMODZIELNEGO WYKONANIA proponuje firma Marbushka, znana z pięknej grafiki swoich planszówek. Czyli dostajemy tekturowe opakowanie, planszę, cztery drewniane pionki i dwie kostki, oraz lniany woreczek na te cuda. Dziecko może samo ozdobić pudełko, wymyślić tytuł, zasady, zrobić planszę, nawet dwustronną, pomalować pionki i wykropkować kostki. Polecam jeśli chcecie wydać 80 zł. Jeżeli macie trochę czasu, żeby przygotować podobny zestaw sami, to Marbushkę możecie potraktować jako ściągawkę. WIEK 5+

Marbushka

KALEJDOSKOP „BUDUJ I DEKORUJ” to polska zabawka, która przy samym montażu zajęła mi i mojej 5-letniej córce blisko 3 godziny. A potem zapewniła jeszcze wiele radości. Zabawka polega na samodzielnym wykonaniu i ozdobieniu kalejdoskopu. Oczywiście w przypadku przedszkolaków konieczna jest pomoc rodzica. Mimo to warto podjąć wyzwanie, bo dziecko ma okazję zobaczyć, krok po kroku, na czym polega budowa jednej z najfajniejszych zabawek. Przyznajcie - kogo nie ciekawiło w dzieciństwie co kalejdoskop ma w środku? No właśnie. Podoba mi się to, że w pudełku jest wszystko, czego potrzebujemy do pracy. Jedyne co musimy zapewnić to nożyczki i trochę wody. Kiedy rozkleimy opakowanie, w jego wnętrzu przeczytam ciekawostki, np. o peryskopie, puszczaniu zajączków, pisaniu przy lusterku. Dziecko ma okazję wykazać się artystycznie, czyli samodzielnie ozdobić swój zbudowany kalejdoskop i przygotować kolorowe koła, z których potem powstają oglądane wzory. Koła są zdejmowane, więc konstrukcję trzech lusterek, można wykorzystywać do własnych zabaw optycznych, oglądania świata, czy podczas robienia nietypowych zdjęć. WIEK 7+

Zabawki Kreatywne

PUZZLE 3D z serii Pop Out World, lub inne, pozwalające zbudować przestrzenne makiety znanych budowli, historycznych statków, samolotów, itd. Polecam akurat te, bo je znam - gościły w naszym domu kilka razy. Elementy dobrze do siebie pasowały, makieta była na tyle solidna, że przetrwała liczne upadki. Sama budowa zajmowała syna na jakieś 2 godziny. Potem można było doczytać o danej budowli, obejrzeć zdjęcia w internecie, a w przypadku na przykład Kościoła Mariackiego, zwiedzić. Bardzo fajne wprowadzenie do rozmów o architekturze, urbanistyce, przestrzeni miejskiej. Podczas składnia dziecko musi się wykazać precyzją i cierpliwością. WIEK 10+

Zabawki Kreatywne

Więcej o: