Hejter, to zdecydowanie nie brzmi dumnie

Kto mieszka w internecie, ten prędzej czy później spotka jakiegoś hejtera. Jeśli kiedykolwiek mieliście wrażenie, że to nie są normalne osoby - możecie mieć rację. Tego dowodzą najnowsze badania!

W najnowszych „Wysokich Obcasach Extra” przeczytałam tekst Bożeny Aksamit na temat hejterów. Pani Bożena przeprowadziła wywiad z psychologiem, panem Wiesławem Baryłą o tym, kim są hejterzy. Oczywiście zachęcam Was do zapoznania się z wywiadem, bo najlepiej samemu wyrobić sobie zdanie na temat tego co powiedział pan Baryła. To co mnie szczególnie uderzyło i co wydaje mi się najciekawsze to informacja, że hejterzy to po prostu sadyści. Psycholog odwołuje się do najnowszych badań opublikowanych w Kanadzie, z których wynika, że trolle internetowe po prostu odczuwają przyjemność z robienia krzywdy innym. Dalej pan Baryła mówi o tym, że pojęcie sadysta na nowo zaczęło funkcjonować w naukowym obiegu. Przez ostatnie dwadzieścia lat naukowcy skupiali się na psychopatach i socjopatach uważając, że sadyści są wśród nich. Jak się jednak okazuje nie jest to prawdą. Sadyści nie są antyspołeczni, nie są również aspołeczni, gorzej, oni są wrażliwi.

.

Sadysta nie łamie norm społecznych, poza tymi, które mają na celu skrzywdzenie innej osoby. Sadysta czerpie przyjemność z zadawania cierpienia, psychopata ma na to wywalone. Psychopata dąży do celu, a to, że kogoś krzywdzi to tylko środek do jego osiągnięcia. Powiem szczerze, że jak to przeczytałam to aż przeszedł mnie dreszcz obrzydzenia. Tak, sadyzm mnie obrzydza. To jest ten poziom ludzkości do którego mam za daleko i nie jest mi z tego powodu smutno.

Pan Baryła tłumaczy, że sadyści zazwyczaj są smutnymi ludźmi, którzy radość osiągają tylko w momencie krzywdzenia innych.

„Jednak poziom radości, jaki osiągają po zrobieniu komuś krzywdy, nie jest nadmiernie wysoki. Ledwo dobija do tego, co normalny człowiek osiąga chociażby wówczas, gdy jest dobry dla innych.”

Wiecie co, tak sobie myślę, że wywiad pozwolił mi spojrzeć na temat trollingu z innej perspektywy. Do tej pory myślałam, że osoby, które trollują są po prostu zagubione i nie potrafią inaczej komunikować się ze społeczeństwem jak tylko poprzez atak. Teraz widzę to w szerszej perspektywie. Nie dość, że te osoby są zagubione, to one są po prostu złe. Sprawianie komuś przykrości, tylko po to, żeby samemu się cieszyć jest wyjątkowo okrutne. Tacy są właśnie sadyści, są okrutni.

Ciekawe czy Ci, którzy trollują na forach internetowych, w tym czasami na naszym, w ogóle zdają sobie sprawę ze swojego defektu. Myślę, że nie bardzo, bo przecież przyznać się przed samym sobą, że jest się sadystą musi być mało przyjemne. Ludzie tacy prędzej myślą, że wszyscy poza nimi są głupi i dobrze jest im dokopać. Niech znają swoje miejsce!

.

Z tego wywiadu dowiedziałam się jeszcze jednego. A raczej upewniłam się co do tego, że jak ktoś przychodzi tutaj obrażać, to należy go olać. Nie odpowiadać na zaczepkę, zignorować i pomyśleć o nim ciepło. Wiecie, ten sadyzm musiał się skądś wziąć. Może osoba taka miała mało kochających rodziców, może była nielubiana przez kolegów, albo jest zwyczajnie głupia i w ten sposób leczy swoje rany. Nic tylko współczuć i cieszyć się z tego, że my tacy nie jesteśmy. Nie mamy potrzeby bycia wrednymi, chamskimi i gburowatymi. Jesteśmy normalni, w przeciwieństwie do sadysty, który jest jednostką mocno zaburzoną.

W Fochu staramy się walczyć z trollingiem i chyba wychodzi nam to całkiem nieźle. Mówiąc MY, mam na myśli redakcję jak i Was, Foszanie. Nie raz, nie dwa sami pokazaliście, że chamstwa nie tolerujecie. Możemy dyskutować, możemy nie zgadzać się w różnych kwestiach, ale staramy się szanować siebie nawzajem. Oczywiście są tutaj również osoby, które delikatnie mówiąc są męczące, ale może w końcu znudzi im się pisanie, jak będziemy je ignorować po całości. Tak, mocno w to wierzę.

Więcej o: