Prace przyszłości: kogo będziemy potrzebować w 2030 roku?

Wkrótce już nie tylko programiści, budowlańcy czy spawacze będą poszukiwani przez pracodawców. Projektant grywalizacji, telechirurg, czy nostaligsta - oto zawody przyszłości.

Pamiętacie jak w latach 90. i w pierwszej dekadzie XXI wszyscy szli na marketing i zarządzanie, a potem nie było pracy dla tych wszystkich zarządców? Tak samo jak dla wszelkich coś-znawców i absolwentów studiów humanistcznych, których powstające jak grzyby po deszczu prywatne uczelnie naprodukowały na masę. W przyszłości, być może, kolejni maturzyści oszaleją na punkcie zarządzania śmieciami i architektury nostalgicznej. Pod warunkiem, że nie nadejdzie apokalipsa zombie ani rewolta robotów, które zmiotą z ziemi nas wszystkich.

Według raportu opublikowanego przez Canadian Scholarship Trust, dzięki błyskawicznemu rozwojowi technologii i zmianom społecznym, w 2030 roku będą istnieć zawody, które dla kogoś w moim wieku brzmią jak coś wyjęte z "Jetsonów".

Nostalgista

Architekt zajmujący się odtwarzaniem wnętrz na podstawie wspomnień starych ludzi. Tacy architekci będą zatrudniani w domach, a raczej wioskach spokojnej starości, których wraz ze starzeniem się społeczeństw sytych i zamożnych będzie coraz więcej. Zadaniem nostalgistów będzie stworzenie warunków, w których mieszkańcy wiosek, zamiast zajmować identyczne pokoiki, będą mieszkali "jak u siebie w domu" albo we wnętrzu w ich ulubionym stylu, czy stylu dekady, którą wspominają jako najszczęśliwszą w życiu. Od przestylizowanego mieszczańskiego salonu z lat 60. po hipisowski kamper - architekt nostalgiczny ma odtwarzać wnętrza kojarzące się pozytywnie.

WNETRZA SALON POKOJ DZIENNY MEBLE  STYLIZACJA CARMEN PEREZ  FOT. RAFAL LIPSKI   PUBLIKACJA CZTERY KATY  NR 2 (172) - 2.2006Jak u siebie w domu (Fot. Rafał Lipski)

 

Ekspert od upraszczania

To taki człowiek, który będzie szukać ułatwień funkcjonowania dla biznesu. Łącząc wiedzę matematyczną i socjologiczną, doradzi firmom, jaka droga do celu,którym zawsze jest klient i jego pieniądze, jest najkrótsza i jak najlepiej zarządzać pracownikami. W skrórcie: ekspert od upraszczania zredukuje dziesięć kroków administracyjnych do trzech. ZUSie i Urzędzie Skarbowy, drżyjcie!

ZUS (Fot.: Artur Kubasik / Agencja Gazeta)

Telechirurg

Trudno powiedzieć, czy będzie tańszą alternatywą dla nieubezpieczonych ("teraz proszę wyciąć sobie śledzionę i zaszyć na okrętkę, powodzenia"). Telechirurdzy używając zdalnie sterowanych robotycznych ramion będą mogli operować pacjentów w miejscach oddalonych o wiele kilometrów. W przypadku Kanady, gdzie sporządzono raport, z jej odległymi osadami daleko na północy, ma to sens. Lepiej dać się operować robotowi na odległość niż czekać wieki na helikopter.

Kolejny poziom to kabina medyczna z "Prometeusza".

Zadziczacz

W skrócie: to taki rolnik, który zajmie się odkręcaniem tego, co napsuliśmy i zniszczyliśmy w przyrodzie dotychczas. To oznacza zdzieranie autostrad, burzenie budowli niszczących ekosystemy i stojących na ścieżkach zwierząt, likwidacje upraw monokulturowych i zalesianie, przywracanie niemal wymarłych gatunków roślin.

Zalesianie będzie w cenie (Fot.: NS)

Projektant grywalizacji

Gry od dawna nie są uważane za "coś dla dzieci". Są doskonałym narzędziem do nauczania, a logika gier sprawdza się w realnym świecie. Szczególnie w pracy czy szkołach, gdzie współzawodnictwo jest wpisane w działanie. Projektanci grywalizaji będą dbać o to, by codzienne zajęcia, zwykłe produkty i usługi nabierały atrakcyjności poprzez grę.

Trener zdrowia

Tak, będziemy jako społeczeństwo coraz grubsi i mniej zdrowi. Trener zdrowia na podstawie wywiadu o nawykach żywieniowych, stylu życia, rodzicach klienta, a także, na podstawie badań genetycznych, zajmie się "ustawianiem" diety i aktywności. Tak, by zapewnić klienteli jak najdłuższe, najzdrowsze i najlepsze życie.

Fot.: AP

A skoro już o tym mówimy, na deser jeszcze jedna interesująca profesja:

Terapeuta końca życia

Żyjemy coraz dłużej, w coraz lepszym zdrowiu, a co za tym idzie, coraz trudniej nam poradzić sobie ze starością i umieraniem. Te kwestie zostały wyparte. Terapeuta końca życia ma pomagać ludziom zaplanować ostatnie lata i przygotować się na odejście zarówno pacjentowi, czy też klientowi, jak i jego rodzinie.

Takie rzeczy tylko w Kanadzie!

Więcej o: