Wkurzające koleżanki - 12 koszmarnych typów

Kobiety są w stosunku do siebie krytyczne, niemiłe i nielojalne - wiadomo. Oto dowód: 12 typów, których lepiej unikać w codziennym życiu. A najlepiej niech one unikają mnie!

Bardzo lubię kobiety jako takie - nie prowadziłabym babskiego serwisu gdyby było inaczej. Uwielbiam moje przyjaciółki, koleżanki, współpracowniczki. Z każdego, nawet przelotnego, kontaktu z inną kobietą udaje mi się zazwyczaj wyciągnąć coś wartościowego, dobrego, krzepiącego. Baby mnie cieszą, napędzają i wprawiają w podziw. Ale jest kilka typów, których staram się unikać, bo działają mi na nerwy. Niewykluczone, że ja im też i stąd to krótkie spięcie na linii. Jakie to typy?

Wampir-JA-JA-JA

Wampirzyca energetyczna w czystej postaci. Każde zetknięcie z nią to okazja do wysłuchania o JA-JA-JA. Co widziała, co zrobiła, gdzie była, gdzie będzie, co sądzi o, co ma na sobie i co jej się śniło. Z każdą minutą tej niekończącej się monotematycznej tyrady czujesz, jak opuszczają cię siły wyssane przez rozdęte ego koleżanki.

Panna przemądrzała

Znasz się na czymś? Masz ugruntowaną opinię? Tylko ci się wydawało, bo ONA wie lepiej. I nie omieszka cię o tym poinformować, bez względu na to, czy rzecz dotyczy stylizacji paznokci, peregrynacji mnichów iryjskich czy bozonu Higgsa. Ona na luzie połączy te rzeczy w jednym zdaniu i wykaże ci, że jej zdanie jest lepsze, mądrzejsze, większe i fajniejsze niż twoje. A ty idź się utop.

Piczka-zasadniczka

Nie pożartujesz, nie pokpisz, a już zwłaszcza nie próbuj w jej obecności sarkazmu. Wszelkie próby porzucenia powagi zostaną przyjęte bez zrozumienia, z ostentacyjnym chłodem, zaś próby wyjaśnienia "że to był tylko żart" wywołać mogą reakcję w postaci wygłoszonego z miną postnego śledzia wykładu na temat tego, jak wiele szkód w środowisku naturalnym (ze szczególnym uwzględnieniem dorzecza Amazonki) wyrządza twoje poczucie humoru i że doprawdy oburzające jest, by ktoś żartował z tak poważnych spraw. Ona by nigdy. (To prawda).

Omdlewająca łania

W jej obecności wszystko zwalnia: czas, metabolizm, chęć do nawiązywania kontaktów międzyludzkich. Bo ona jest taka zmęczona, wykończona życiem, tak nie ma siły. Mów ciszej proszę, bo ją to męczy. Wszystko ją męczy, wszystko jej przeszkadza. Tak, ten przeciąg też - on ją na pewno zabije i to będzie twoja wina, bo bestialsko otworzyłaś okno w tym przedziale, pokoju, taksówce. Przeciągłe spojrzenie spod wpółprzymkniętych powiek mówi ci to bez ogródek. J'accuse!

Słodziuteńka rozdrabniarka

Och kochanieńka, kiciusiu, słoneczko, taką masz śliczną sukienusię, torebusię, a jakie buciczki, daj buziaczka, mua-mua, no jaki masz ze mną problemik, jestem przecież taka słodziutka, taka milutka, cukiereczek, ksylitolek i stewiulka w jednym, więc czemu mówisz, że chce ci się puścić pawika i zaraz sobie popodrzynasz tętniczki?

Dyrektor zarządzająca

Energiczna, zdecydowana, od pierwszej sekundy kontaktu zaczyna cię ustawiać i lepiej się nie garb. Ona ci tu zaraz zorganizuje, zoptymalizuje i lepiej znaj swoje miejsce w szeregu. Nie ma sensu, żebyś przejawiała jakąkolwiek inicjatywę (baaaaczność!), a już próba otwartego sprzeciwu, czy choćby powątpiewania w zasadność rozkazów jest tłumiona bezwzględnie z użyciem czołgów, samolotów i przybyłych z kosmosu najemników, dysponujących bronią o jakiej ci się nie śniło. No było się nie wyrywać, stać gdzie ci kazano i nie mówić bez pytania. A kto by cię tam pytał o jakieś tam twoje zdanie.

Oschła kukła

W jej obecności marzysz żeby się czegoś napić. Nawet nie musi być alkohol, może być woda, bo czujesz, że masz kurz w ustach. Ona jest schludna, aseptyczna, poprawna do granic wytrzymałości. Ma idealnie wyprasowaną koszulę, prosto trzyma plecy, a włosy jej się po prostu nie targają. Jej spojrzenie jest puste, głos skrzypiący i masz podejrzenie, że to wykonana z drewna atrapa istoty ludzkiej. Normalna istota ludzka nie może być aż tak pozbawiona właściwości.

Jękliwa szantażystka

Ojejku, ona cię przeprasza, że żyje, że oddycha, że zawraca głowę, a ty jesteś taka mądra, taka zajęta, taka fajna i przecież nawet nie spojrzysz na nią i jej problemy, bo masz tyle innych spraw, koleżanek, miejsc, w których musisz być, ona rozumie, że dla niej nie ma tu miejsca, serca, czasu, chęci, ale wiesz wcale nie jest jej smutno, no może trochę, tylko sobie popłacze chwilę, ale się nie przejmu,j no co ty, przecież to nie twoja wina, to ona zaczęła. Fakt.

Konfrontacyjna sucz

Ty mówisz białe, ona - czarne, ty chcesz w prawo, to ona na wszelki wypadek w lewo. Lubisz pierogi? Ona ich nie znosi. Podobał ci się ostatni film Terry'ego Gilliama? Ona nim gardzi. Przedłużyłaś sobie rzęsy? Jej zdaniem to oszustwo. Chciałabyś potańczyć? Ją boli noga. No ale co? Chcesz się kłócić? Tak? Teraz? No proszę, proszę, wyskocz na solo! Nie ma sprawy będę bronić moich arcyważnych i głębokich przekonań do upadłego, a nawet dłużej i czemu nie chcesz się bić, ty tchórzu!

Taka jestem szalllona!

Och, taka z niej wesoła wariatka, taka zwariowana, tak szalenie wariackie robi rzeczy, no mówię ci. Nie, to nie była złośliwość, ona taka jest po prostu szalona i tak jej czasem coś się wymsknie. Nieee, no co ty, wcale nie podrywała twojego faceta, ona po prostu zawsze tak wariacko się bawi. No kto ci powiedział, że opowiada o tobie na mieście wredne ploty? Ona tylko wariowała z dziewczynami, no weź nie świruj.

Kłamliwa klabzdra

Kłamie. Na każdy temat i każdemu. Porównywanie wersji rzeczywistości przedstawionej poszczególnym osobom może być fascynującym zajęciem, ale generalnie nie warto. Nie warto też wierzyć w cokolwiek, nawet w odpowiedź na pytanie, która godzina.

Niunia bezradniunia

Ona nie wie, nie umie, czy ktoś może jej pomóc? Bo jej się tu zepsuło, tu upadło, tu skasowało, a te rączki takie malutkie, ta główeczka taka biedna, ta minka taka nieszczęśliwa. No przecież pomożesz prawda, prawda? Nie możesz być aż tak nieludzką i nieczułą, żeby niunię zostawić samej sobie. No wiesz?!

PS. Niebywale samokrytyczna autorka przyznaje, że okresowo bywa przynajmniej trzema typami z tej listy. Osobowość mnoga, znaczy - najgorzej.

Więcej o: