Zdobądź swoją bazę - część pierwsza

Wkurza cię, że podkład, chociaż idealnie dobrany do koloru i potrzeb twojej cery, to ma tę wadę, że "ucieka" w ciągu dnia? Znowu zrobiłaś idealną kreskę i perfekcyjnie nałożyłaś cienie, ale po krótkim czasie efekt blendowania przestał wyglądać jak spod pędzla, a zaczął przypominać ten z blendera? Tak, zdarza się, że nawet najlepsze kosmetyki do makijażu zmieniają miejsce pobytu lub zbyt szybko się ścierają. Ale jest na to rada - użyj bazy.

Bazy pod makijaż, czy inaczej primery, przedłużają trwałość kosmetyków, niwelują (optycznie) niedoskonałości cery, pielęgnują (niektóre), chronią przed działaniem UV (o ile posiadają filtry). Gdyby spojrzeć na funkcyjny podział baz, to można wyróżnić cztery podstawowe ich rodzaje: bazy nakładane na całą twarz pod podkład - czyli bazy pod makijaż, bazy nakładane na powieki - czyli bazy pod cienie, bazy nakładane na usta - czyli bazy pod pomadkę oraz bazy nakładane na rzęsy - czyli bazy po tusz. Trochę ich jest, prawda? Najbardziej użyteczne, żeby nie napisać pożądane, są pierwsze dwa rodzaje, czyli bazy pod make up i bazy pod cienie. Ponieważ temat jest obszerny, dziś napiszę o bazach pod makijaż.

Nie spodziewajcie się, że będzie prosto - kto powiedział, że wybieranie kosmetyków i robienie makijażu jest proste?! Bazy pod makijaż, dzielą się na kilka typów, w zależności od właściwości i działania. W obrębie tych typów należy dobrać sobie produkt odpowiedni do swojej cery. Wybierać można spośród baz transparentnych lub kolorowych, rozświetlających, liftingujących matujących, nawilżających. Większość baz pod makijaż zawiera silikony. To dla tego po ich nałożeniu, powierzchnia skóry staje się jedwabiście gładka i równiuteńka, jak tafla lustra. Bazy, w których składzie dominują silikony, to bazy silikonowe. Trochę masło maślane, ale piszę o tym, bo są także bazy kremowe. W ich składzie jest zdecydowanie mniej silikonów, są za to substancje nawilżające. Te bazy mają inną konsystencję niż bazy silikonowe i są „lżejsze”. Jeśli nie lubicie lub nie możecie stosować silikonów, to nic straconego, i dla was znajda się odpowiednie bazy - bazy mineralne.

Bell - dobry efekt w przystępnej cenie / www.bell.com.plBell - dobry efekt w przystępnej cenie / www.bell.com.pl

Jakie właściwości mają poszczególne rodzaje baz? Bazy silikonowe będą wypełniały nierówności, równocześnie będą stanowiły barierę przed działaniem czynników zewnętrznych, takich jak ciepłe czy suche powietrze. Mogą jednak „zapychać” i negatywnie wpływać na kondycję skóry tłustej. Z drugiej jednak strony, silikony mają działanie matujące... A wśród baz silikonowych jest specjalna grupa o szczególnych właściwościach matujących. Zanim zdecydujecie się na ten rodzaj bazy, proponuję poczytać nieco więcej o silikonach i albo stosować je „od wielkiego dzwonu”, albo wybrać optymalny rodzaj silikonu i odpowiednio oczyszczać twarz z makijażu.

Bazy kremowe są przeznaczone dla posiadaczek skory suchej. Ich zadaniem, poza przedłużeniem trwałości podkładu, jest pielęgnacja cery. Jak pisałam wcześniej, one też mogą zawierać silikony, chociaż oczywiście nie muszą. Na rynku można znaleźć kremy pielęgnacyjne, które są równocześnie sprawdzają się jako primery.

Bazy mineralne mają zazwyczaj postać białego proszku, a w świetle widoczna jest ich perłowa poświata. Nałożone na twarz (przy pomocy pędzla!) wypełniają załamania skóry, zmarszczki, niewielkie blizny po trądziku. Dodatkowo wpływają kojąco na stany zapalne i normalizują produkcję sebum. Teoretycznie bazy mineralne przeznaczone są pod podkłady mineralne i każda firma produkujące tego typu kosmetyki kolorowe ma je w swojej ofercie. Jednak z powodzeniem mogą być stosowane także i pod płynne fluidy. Kosmetyki o nazwie „primer” sprzedawane przez firmy zajmujące się mineralną kolorówką są dość drogie. Można je z powodzeniem zastąpić produktami nie posiadającymi słowa „primer” czy „baza” w nazwie i jest to bardzo korzystne dla portfela. Jako primer (a także finish powder) bardzo dobrze sprawdzi się dry flo (skrobia kukurydziana), skrobia ziemniaczana, puder bambusowy, ryżowy, perłowy, diamentowy, jedwabny, krzemionka... Uf, dużo tych produktów. Zanim zdecydujecie się na któryś z nich koniecznie poczytajcie o ich specyficznych właściwościach. Wiecie, gdzie ich szukać, prawda? Oczywiście, w sklepach z półproduktami kosmetycznymi.

Smashbox - bazy warte grzechu / www.smashbox.comSmashbox - bazy warte grzechu / www.smashbox.com

Wrócę jeszcze do baz silikonowych i kremowych. Wspominałam, że maja one różne właściwości i należy dobrać bazę stosowną do potrzeb swojej cery. Bazy matujące polecane są dla posiadaczek cery tłustej, lub z tendencją do przetłuszczania się w strefie T. Bazy liftingujące przeznaczone są dla osób z cerą dojrzałą, wypełniają zmarszczki i napinają skórę. W efekcie zauważalnie łatwiej jest rozprowadzać na niej kosmetyki. Dodatkowo bazy te zwykle nawilżają. Mają także właściwości rozświetlające. Zawierają drobinki odbijające światło, przez co optycznie „odmładzają cerę”, zarówno nadając jej blask, jak i spłycając zmarszczki. Bazy rozświetlające zawierają drobinki odbijające światło i polecane są do cery zmęczonej, szarej. Bazy kolorowe wyrównują barwę cery. To produkty do zadań specjalnych wszędzie tam, gdzie kosmetyki punktowe sobie nie radzą. Zielona baza redukuje zaczerwienienia. Mogą ją stosować także osoby, których cera nadmiernie się różowi. Pomarańczowa baza koryguje zasinienie cery, brązowe i fioletowe cienie. Fioletowa baza redukuje nadmiar żółtego pigmentu. Różowa baza ożywia szarą, zmęczoną cerę.

Nadeszła pora, aby poszukać dla siebie produktu w kosmetycznych szafach, prawda? Pewnie jesteście ciekawe, gdzie warto zajrzeć. Jeśli szukacie najzwyczajniejszej na świecie bazy silikonowej, która łatwo się rozprowadzi na twarzy, wyrówna powierzchnię cery i długo utrzyma wasz makijaż, to nie musicie szukać na wysokich (cenowych) półkach. Dobrą, niezawodną bazę znajdziecie u Inglota: Inglot Under Makeup Base. Ale jeśli mogę wam coś zasugerować... możecie kupić produkt o takich samych właściwościach za zdecydowanie niższą cenę. Bardzo dobra (również w opinii internautek, nie tylko mojej) jest baza, która już dwukrotnie była bohaterką mojej sesji zdjęciowej - Quiz Cashmere Silicone Perfect Base. Łeb w łeb, jeśli chodzi o opinie i cenę, idzie z nią Wibo Primer Base.

Meteoryty - są piękne. Na patrzeniu i podziwianiu należy poprzestać / evaveim.blogspot.comMeteoryty - są piękne. Na patrzeniu i podziwianiu należy poprzestać / evaveim.blogspot.com

Jeśli szukacie baz o nieco szerszym spektrum działania to: do rozświetlenia warto wypróbować Dax Cosmetics Cashmere Secret Glam bazę wygładzająco-rozświetlającą, do matowania warto sięgnąć po Bell Perfect Skin matująco-wygładzającą bazę pod makijaż. Jeśli chcecie zaoszczędzić parę złotych na tym ostatnim produkcie, to idźcie po niego do Biedronki: biedronkowa Lady Code by Bell to ta sama baza. Jeśli szukacie produktu do cery suchej i bardzo suchej, to coś ciekawego ma dla was Soraya: Soraya Colour Care Baza Silikonowa do cery suchej i bardzo suchej. Jeśli potrzebujecie efektu odmładzania, polecam bardzo chwaloną bazę Gosh Velvet Touch Foundation Primer Apricot. Szukacie baz kolorowych? Smashbox ma bardzo dobre bazy w swojej ofercie. Tak na marginesie dodam, że nie tylko te kolorowe są warte uwagi. Jeśli natomiast szukacie kolorowych baz ze zdecydowanie niższej półki cenowej, to ma je w swojej ofercie Delia. Co prawda opinie mają przeciętne, ale za 12 złotych można zaryzykować. W końcu to nie to samo, co inwestycja w meteoryty Guerlaina, które zdecydowanie lepiej wyglądają na półce, niż na twarzy.

Kremy pielęgnacyjne będące równocześnie primerami ma w swojej ofercie Bobbi Brown. Ale kremy-bazy o ciekawym składzie znajdziecie także w Celii: Lekki krem-baza nawilżająco-rozświetlający, Lekki krem-baza nawilżająco-matujący, Lekki krem-baza nawilżająco-brązujący.

Jestem ciekawa, czy używacie baz pod makijaż, a jeśli tak, to jakie polecacie?

Więcej o: