Z czym na zmarszczki? Przeczytaj, zanim sięgniesz po drogi krem

W życiu nadchodzi taki moment, że trzeba kupić pierwszy krem przeciwzmarszczkowy. To nie jest proste zadanie, ponieważ wybór produktów w tej kategorii jest ogromny. Podpowiem, co powinien zawierać krem przeciwzmarszczkowy, żeby naprawdę zasłużyć na swoją nazwę.

Od czasu do czasu na rynku pojawia się jakiś niebywały hit. Niezwykła (i zazwyczaj niezwykle droga) substancja, która ogłoszona zostaje bronią wyspecjalizowaną do walki ze zmarszczkami. Mało tego, że nawilża, napina i wygładza, to jeszcze ODBUDOWUJE I WYPEŁNIA oraz SPŁYCA. No, sami wiecie, co. Pojawienie się takiej substancji wywołuje falę westchnień i omdleń, a intensywne działania specjalistów od reklamy rozniecają ogień pożądania. A później przetacza się jęk rozczarowania klientów. Czasem. Nie zawsze. Bo niektóre spośród tych substancji działają. Inne działają, chociaż nie tak, jakbyśmy tego oczekiwali, a inne... cóż - opisy ich wpływu na kondycję cery i na głębokość zmarszczek można odłożyć między bajki. Oto przegląd kilku substancji, o których MÓWI SIĘ, że działają przeciwzmarszczkowo.

Krem, serum, czy może komórki macierzyste? (Fot. Marta Lewin)Krem, serum, czy może komórki macierzyste? (Fot. Marta Lewin)

Witamina A i jej pochodne czyli RETINOL oraz inne retinoidy - działają w głębszych warstwach skóry i tam stymulują produkcję kolagenu. Po zastosowaniu witaminy A cera staje się gładsza, a zmarszczki płytsze. Dlatego retinol (łagodniejsza w działaniu postać witaminy A) powinien obowiązkowo znaleźć się w kremie przeciwzmarszczkowym dla osób po trzydziestej piątej wiośnie życia. Chyba, że w trzydziestej piątej wiośnie życia (lub później) planujecie zachodzić w ciążę. Wtedy kurację retionoidami należy przerwać (tak, na etapie planowania, zanim zajdziecie w ciążę!). Jeśli chcecie zabrać się za pielęgnację przeciwzmarszczkową na poważnie, warto porozmawiać o niej z dermatologiem. Istnieje bowiem szereg preparatów z retinolem (w różnych stężeniach) dostępnych na receptę, a lekarz pomoże dobrać odpowiedni do waszych potrzeb.

KOENZYM Q10 - bierze udział w procesie wytwarzania energii w komórkach, poprawia ich dotlenienie, chroni przed niszczącym wpływem wolnych rodników. W produktach nakładanych na powierzchnię skóry działa odżywczo, stanowi osłonę przed promieniowaniem UV oraz przed wolnymi rodnikami. Nie tyle "przywraca skórze młodość", co zabezpiecza ją przed tym, co tę młodość może jej odebrać.

HYDROKSYKWASY - ułatwiają procesy złuszczania się komórek naskórka i pobudzają procesy regeneracyjne oraz spowalniają procesy starzenia. Dzięki nim skóra staje się gładsza, promienna, jej kolor wyrównany, a drobne zmarszczki spłycają się. Oczywiście, oprócz kremów przeciwzmarszczkowych z hydroksykwasami można stosować zabiegi złuszczające, ale to już całkiem inna historia.

ANTYOKSYDANTY - zwalczają wolne rodniki. Im więcej antyoksydantów w kremie, tym lepiej. Najbardziej popularne antyoksydanty stosowane w kremach przeciwzmarszczkowych to witamina C, witamina E, ekstrakty z soi, zielonej herbaty, pestek winogron, miłorzębu japońskiego, owoców cytrusowych.

PEPTYDY - nie będę opisywała szczegółowo, czym są. Napiszę, jak działają: zabezpieczają skórę przed nadmierną utratą wody, przed działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych, opóźniają procesy starzenia się skóry poprzez pobudzanie jej naturalnych procesów fizjologicznych. Niektóre spośród peptydów zachowują się podobnie jak botulina, chociaż znacznie słabiej od niej. Niemniej, stosując kremy z peptydami można się spodziewać spłycenia zmarszczek mimicznych.

KWAS HIALURONOWY - doskonale nawilża, pośrednio także napina skórę. Trudno jednak przypisywać mu działanie przeciwzmarszczkowe. Chyba, że zostanie wstrzyknięty pod skórę jako wypełniacz.

KOLAGEN - srebrny, platynowy, grafitowy, czy polski - rybi, ma przenikać w głąb naskórka i wewnątrz wzmacniać nadgryzione zębem czasu włókna kolagenowe. Co więcej, ma zatrzymywać proces starzenia się naskórka. Czy faktycznie jest cudownym remedium na zmarszczki? Może być, o ile zostanie wstrzyknięty (oczywiście, wykonuje się takie zabiegi). Natomiast naniesiony na powierzchnię skóry bardzo dobrze ją nawilży, ale ma zbyt duże cząsteczki, aby przeniknęły one w głąb skóry i odbudowywały w niej ubytki włókien kolagenowych. Jeśli zatem planowałyście miesiąc oszczędzania, żeby sprawić sobie buteleczkę tego specyfiku i nakładać go na twarz w "czystej postaci" - to nie dajcie sobie spokój, nie warto.

Najdroższa gliceryna w moim życiu. Wyjątkowo nieudana inwestycja. (Fot. Marta Lewin)Najdroższa gliceryna w moim życiu. Wyjątkowo nieudana inwestycja. (Fot. Marta Lewin)

GLICERYNA - nie ma działania przeciwzmarszczkowego jako takiego. Owszem, nawilża (ale nie w każdych warunkach), przez co poprawia napięcie skóry. Lepiej jednak unikać kremów, w których gliceryna zajmuje wysokie miejsce w spisie INCI.

FILTRY anty-UV - to naprawdę nie moja wina, jestem zmuszona do powtarzania, jak zdarta płyta - skuteczna pielęgnacja skóry idzie w parze z jej ochroną przed skutkami promieniowania UV. Jeśli krem przeciwzmarszczkowy nie zawiera filtrów UV, to filtr UV i tak należy na skórę nałożyć. Oczywiście filtry nie spłycą zmarszczek, nie napną skóry, nie wygładzą, ale wierzcie - przedłużą jej młodość.

Mam nadzieję, że ten spis składników, które powinny lub mogą się pojawić w kremach pomoże choć trochę ocenić, jakie preparaty pielęgnacyjne są warte uwagi, a jakie mają tylko dobrą reklamę.

Więcej o: