Kąpiel marzeń w pięciu (prostych) krokach

Nic tak dobrze nie rozgrzewa zimą jak grzaniec. I kąpiel w wannie. Nie znam się na robieniu grzańców, ale wiem, jak przygotować dobrą, relaksującą kąpiel.

Krok 1

Należy wybrać z wanny pozostawione tam zabawki dzieci. Należy także uprzątnąć zabawki poustawiane na obrzeżach, nie ma bowiem nic bardziej wkurzającego, niż zrzucanie do wody gumowych kaczuszek, kiedy z zamkniętymi z rozkoszy oczami sięgasz po kieliszek wina. Można natomiast pozostawić maty antypoślizgowe, szczególnie jeśli zamierzamy używać kosmetyków z olejami, które jak wiadomo, zamieniają powierzchnię wanny w istne lodowisko. Zatem kaczuszki precz, a krokodyle zostają (dla niewtajemniczonych - matę w kształcie krokodyla oferuje pewna szwedzka sieciówka). Jeśli nie posiadacie dzieci, to uprzątnijcie z brzegów wanny własne zabawki. Nic nie jest w stanie wytrącić z równowagi podczas relaksującej kąpieli tak, jak wpadająca do wody suszarka do włosów, maszynka do golenia, czy tablet.

Jeśli chcesz mieć udaną kąpiel, pozbądź się gapiów i intruzówJeśli chcesz mieć udaną kąpiel, pozbądź się gapiów i intruzów

Krok 2

Należy z łazienki pousuwać GAPIÓW. W roli gapiów występują zazwyczaj dzieci, ale równie często (o ile nie częściej) domowe zwierzęta. Psy, pół biedy, bo potrafią się zachować godnie, więc ewentualnie mogą zostać. Ale koty należy bezwzględnie usunąć. Koty potrafią zepsuć każdą relaksującą kąpiel. Siedzą i się gapią, przewiercając na wylot ślepiami. A nie da się wyluzować, kiedy jest się tak intensywnie obserwowanym. Ponadto, koty zazwyczaj próbują chwycić - a to strumień wody z kranu, a to pianę. Tracą przy tym równowagę i pół biedy jeśli postrącają jakieś przedmioty, gorzej jeśli same wpadną do wanny.

Nie wiem, kto wtedy szybciej z wanny wyskakuje - człowiek czy kot. Nie jestem też przekonana, kto głośniej krzyczy. Ale lepiej tego nie sprawdzać. Czasem kotom udziela się atmosfera relaksu i pragną w niej uczestniczyć. W tym celu udają się do swojej kuwety, by zrobić kupę. A ponieważ aromat wydobywający się z kuwety swoją intensywnością bije na łeb wszelkie wonności dodawane do wody, czar pryska, a kąpiel się kończy.

Jeśli zatem jesteście szczęśliwymi posiadaczami kotów, to pamiętajcie - koty i ich kuwety na czas kąpieli muszą się znaleźć poza łazienką. Progenitura... cóż, progeniturę najlepiej wysłać z tatą na spacer. A jeśli taty nie ma, to do sąsiadki. Sąsiadka na pewno zrozumie, a wy zrewanżujecie się biorąc pod swoje skrzydła jej przychówek. Na czas kąpieli sąsiadki, oczywiście.

Krok 3

Należy przygotować sobie akcesoria do kąpieli. Akcesoria są przeróżne a ich wybór zależy od tego, co najbardziej lubicie robić w wannie. Niektórzy w wannie są bardzo aktywni i na przykład wykorzystują ten czas na golenie nóg. Golenie, nie depilację, bo biorąc pod uwagę wszechobecną podczas kąpieli wodę, maszynka wydaje się być bezpieczniejszym rozwiązaniem od depilatora. Osoby ceniące sobie spokój i ciszę podczas czytania wezmą ze sobą do łazienkowej samotni KSIĄŻKĘ. Z kolei osoby lubiące towarzystwo, zabiorą ze sobą PARTNERA. Można jeszcze zabrać KIELISZEK WINA (nie zapominając oczywiście o butelce). Romantyczni na pewno zapalą w łazience ŚWIECE. Rozważni, czy może raczej praktyczni też mogą zapalić świece, najlepiej świecę do Ciepłego Masażu Pat&Rub, żeby po kąpieli wetrzeć w rozpulchnioną skórę rozpuszczony, cieplutki olejek pielęgnacyjny.

Podczas kąpieli świeca, po kąpieli - olejek pielęgnacyjnyPodczas kąpieli świeca, po kąpieli - olejek pielęgnacyjny

Krok 4

Przed wejściem do wanny warto nałożyć sobie na twarz MASECZKĘ. Maseczkę należy dobrać do potrzeb skóry. Wybór maseczek jest ogromy, inspiracji można poszukać tu. Nie polecam maseczek z glinki, ponieważ ta będzie wam ściekała błotnistymi strugami do wanny i może popsuć wrażenia estetyczne podczas kąpieli.

Krok 5

Należy do wanny nalać wodę w pożądanej temperaturze. A do wody dodać tego CZEGOŚ, co wypieści skórę i sprawi, że z kąpieli wyjdziemy nie tylko czyści, ale także piękni, zadbani i pachnący. A wybór dodatków do kąpieli przyprawia o zawrót głowy. Klasyką są płyny i sole do kąpieli. Pamiętam z dawnych czasów (jeszcze) PRLu „luksusowe” kąpiele z dodatkiem soli opakowanej w szklaną szyszkę. Muszę przyznać, że wtedy już samo takie opakowanie wydawało się luksusowe. A zapach. Mmmmm, co tam wanilie, truskawki, czy czekolady. Zapach sosny w wannie to było coś! Zapach produktów dodawanych do kąpieli jest bardzo ważny, bowiem może sprzyjać relaksowi, uspakajać lub pobudzać. Każdemu wedle potrzeb. Jednak w solach do kąpieli nie o sam zapach przecież chodzi. Sole pomagają w leczeniu schorzeń skóry, złuszczają naskórek, a substancje w nich zawarte wspomagają krążenie, niwelują sztywność mięśni i objawy zapalenia stawów. Jest kilka gatunków soli, a ja osobiście polecam naszą polską sól z kopalni Wieliczka.

Wybór płynów do kąpieli jest tak olbrzymi, że wydaje się niemożliwością wskazanie tylko kilku wartych uwagi. Tymczasem wynik mojej prywatnej ankiety przeprowadzonej wśród znajomych pokazuje, że najbardziej lubianymi płynami do kąpieli są Hipoalergiczny Płyn do Kąpieli Apart oraz Płyn do Kąpieli dla Dzieci Hipp. Miłośnicy bąbelków i naturalnej pielęgnacji wybierają - nie, nie kąpiele w szampanie, a produkt, który znacznie mniej uszczupli portfel: Organiczny Płyn do Kąpieli w Bąbelkach Pitta Patta.

Osobiście, ze względu na suchą i bardzo wrażliwą skórę, do kąpieli dodaję olejki. Przy czym unikam tych, które olejkami są tylko z nazwy, a w składzie zawierają SLS. Moim niekwestionowanym faworytem tej zimy jest Rozgrzewający Olejek do Kąpieli, chociaż pod względem zapachu bije go na głowę olejek z serii Otulającej. Gdybyście jednak woleli świerkowe lub lawendowe kompozycje zapachowe (w kosmetykach naturalnych) to odnajdziecie je w Kremowym Olejku Borowinowo Lawendowym i oraz w Świerkowym Olejku do Kąpieli na Wiatr i Niepogodę firmy Dr Hauschka. Kąpiel w tym ostatnim polecam szczególnie zasmarkanym, ponieważ unoszący się znad powierzchni wody aromat pomaga oczyścić drogi oddechowe. A przy okazji - olejek rozgrzewa!

Płyn, olejek, sól - co wybrać?!Płyn, olejek, sól - co wybrać?!

Ciekawostką są kapsułki do kąpieli z olejami roślinnymi GAL: Olejek do Kąpieli z Drzewa Herbacianego z witaminami A i E, Olejek do Kąpieli z Witaminami A i E i Olejem Wiesiołkowym oraz Olejki do Kąpieli dla Dzieci zamknięte w kolorowych kapsułkach o kształtach morskich stworzeń. Niestety, w odróżnieniu od popularnych „rybek” z witaminą A i E, nie są łatwe do znalezienia. Ale jeśli natkniecie się na nie przypadkiem, to warto zrobić sobie zapas.

Jeśli kąpiel kojarzy wam się nie tyle z relaksem, co z dobrą zabawą (i szorowanie wanny po kąpieli również kojarzy wam się z dobrą zabawą), przejrzyjcie ofertę produktów do kąpieli Lush. Bomby (Bath Bombs) to moi absolutni faworyci. Tylko jeszcze nie mogę się zdecydować, czy pożerałabym je wyłącznie oczami, czy po prostu bym je pożerała.

A na deser...

A skoro wspomniałam o jedzeniu - koleżanka podzieliła się ze mną przepisem na smakowite kąpiele - desery. Pierwszy wariant jest budyniowy: bierzecie budyń śmietankowy lub waniliowy, rozpuszczacie w mleku, dodajecie trochę wanilii i... no nie wiem, co was czeka po wyjściu z wanny, ale podejrzewam, że może być to konsumpcja. Jeśli zaś chodzi o pielęgnację - to spodziewajcie się rozkosznie gładkiej skóry. Drugi wariant to deser cytrusowy, czyli kąpiel w cytrynowej galaretce z dodatkiem soku z cytryny. Podobno niesamowicie orzeźwia i dodaje świeżości. Ja jeszcze nie próbowałam, ale Dorocie można wierzyć na słowo. Gdybyście jednak, pomimo skłonności do łasuchowania, woleli nie dodawać do kąpieli produktów spożywczych, to zawsze możecie sobie zamówić TAKIE bezy kąpielowe lub słodziutkie babeczki.

A wy, jakich produktów do kąpieli używacie? A może jesteście z tych, którym do szczęścia wystarczy prysznic?

Więcej o: