Mózg, głupcze! Profesor Vetulani o cesarkach i tym, że marihuana jest bezpieczniejsza od orzeszków

Warto czytać mądre książki i dzielić się wyniesioną z nich wiedzą. Po lekturze "Bez ograniczeń. Jak rządzi nami mózg? - wywiadu z neurobiologiem Jerzym Vetulanim, nie mogę przestać o tej książce myśleć. Wam też nie zaszkodzi.

Co mnie w tej książce tak urzekło? Przede wszystkim to, w jaki sposób profesor opowiada o rzeczach mądrych, ważnych i naukowych. Widać wieloletnie doświadczenie w prowadzeniu wykładów. Zero zbyt mądrych słów, zero skomplikowanych konstrukcji myślowych. Wszystko wyłuszczone tak, żeby zrozumiał niezbyt inteligentny gimnazjalista. Prosto i bezpretensjonalnie (kto z nas nie zna typów, którzy najprostszej sprawy nie są w stanie wytłumaczyć nie chwaląc się przy tym zasobem niezrozumiałego dla ogółu słownictwa? Nie ma nic gorszego, niż takie mądrzenie się. Ale tutaj tego nie znajdziecie). Co jeszcze mnie ujęło? Tony przeciekawych szczegółów, takich, które albo wywołują uśmiech, albo niedowierzanie. Kilka z tych, których nie mogę zapomnieć, postaram się wam tu przedstawić. Ale wszystkiego wam nie wytłumaczę, sami sobie przeczytajcie tę książkę!

1. Jak dziecko się zgubi, to raczej nie idzie w stronę słońca (warto o tym pamiętać np. na plaży). Ale małe jelonki są jeszcze mądrzejsze - jak się zgubią, stoją w miejscu i czekają, aż mama je znajdzie. Bo przecież jak zaczną jej szukać, to mogą się oddalić, a na tym przecież polega gubienie się, prawda?

2. Psy robią kupę ustawiając się na osi północ-południe. Bardzo przydatna w życiu informacja (nie wiem co prawda do czego, ale może kiedyś? Może komuś?).

3. Plan budowy ciała ludzkiego to plan kobiecy, a mózg oryginalnie też jest mózgiem żeńskim - bo każdy ma chromosom X. Poza tym kobiety są ważniejsze z punktu widzenia przetrwania gatunku. Mężczyźni lecą na ilość, a kobiety na jakość, bo tak dużo inwestują w ciążę i poród, że muszą się dobrze zastanowić, czyje geny chcą przekazać dzieciom. Kobiety mają lepiej rozwinięte zdolności werbalne, statystycznie wypowiadają ok. 20 tys. słów na dobę (mężczyźni ok. 6 tysięcy). Mózgi kobiet i mężczyzn się różnią, bo mamy inne predyspozycje, ale co z tego?

4. Intuicja to przebłysk, nagły proces myślowy, który wykorzystuje informacje zawarte w zakamarkach naszej pamięci. Kobiety mają tych informacji więcej, bo więcej ze sobą rozmawiają, ergo: wymieniają się większą ilością informacji. Wszystkie te rzekomo głupie ploteczki mają swój głęboki sens - składają się na intuicję właśnie.

5. Koedukacyjna szkoła jest bez sensu, bo dziewczynki uczą się i dojrzewają szybciej, więc tracą będąc w klasie z chłopcami.

6. Kobiety wolniej się starzeją. Tak!

7. Wbrew pozorom mogą być mężczyźni XX i kobiety XY, takie anomalie natury. Ale najlepsze jest to, że mogą być też kobiety XXX i XXY, czyli superkobiety. Wysokie, piękne, głupie i blond. Nie, to nie jest żart.

8. Kobiety żyją dłużej, bo są bardziej potrzebne w społeczeństwie. Bycie potrzebnym generalnie dobrze wpływa na długość życia.

9. Modlitwa pomaga / przynosi ulgę w chorobie, ale tylko tym, którzy wierzą (choć w Auschwitz modlili się wszyscy).

10. Wieprzowina jest dla nas lepsza niż modna wołowina, bo świnie, podobnie jak ludzie, jedzą wszystko. Oczywiście najzdrowsze byłoby dla nas mięso ludzkie, ale go nie jemy.

11. Cesarka nie jest najlepsza dla dziecka (warto się osiem razy zastanowić nad tą na życzenie), a profesor dosyć dobrze tłumaczy dlaczego. Mnie urzekł argument, że najlepsze, co można zrobić dla dziecka po cesarce, to włożyć palec do odbytu mamy i dać possać dziecku (chodzi o florę bakteryjną, która jest potrzebna, a której dziecko, które nie przechodzi przez kanał rodny, nie ma szansy nabrać).

12. Pasożyty, które w nas mieszkają są ok, podobnie jak trochę brudu (zbyt duża czystość jest matką alergii).

13. Generalnie za dużo jemy, a głód jest dobry. Nawet jeśli tylko raz w życiu damy sobie szansę pogłodować, pomoże nam to dłużej żyć. Głodówki - im dłużej tym lepiej, ale nawet jeden dzień w tygodniu na wodzie pomaga. Wszelkie posty i ograniczenia też są dobre.

14. Jeśli chce się dłużej pożyć, lepiej nie dosypiać, niż spać za długo.

15. Ale drzemki w ciągu dnia są super i specjalny pokoik w biurze, gdzie pracownicy mogliby się zdrzemnąć, to znakomity pomysł. I fajnie, gdyby pracodawcy wreszcie to zrozumieli, bo walka z nadchodzącą drzemką zabiera dużo więcej czasu i energii niż sama drzemka.

16. Ból jest nierealny i świetnie działa na niego efekt placebo. Jadą na tym znachorzy, bioenergoterapeuci, chińska medycyna, zielarze. Ale mimo tego z bólem trzeba walczyć, bo od niego się głupieje.

17. Więcej osób w Polsce umarło z powodu paracetamolu, niż po wszystkich nielegalnych narkotykach razem wziętych.

18. Głupiejemy też z miłości, niestety. I ze stresu też. I po marihuanie.

19. Bohaterowie wojenni to najczęściej osoby z uszkodzonym mózgiem.

20. Na starość najlepsze są: aktywność fizyczna, społeczna i intelektualna, umiarkowanie w jedzeniu i dużo czerwonego wina. Ćwiczenia - pięć razy w tygodniu, przynajmniej pół godziny. Wysiłek intelektualny - krzyżówki, rebusy, czytanie gazet, książek, uniwersytety trzeciego wieku. Żadne tam "na emeryturze nic nie będę robił", bo od tego się umiera.

21. Dzieci, które wcześniej idą do szkoły, mają wyższy poziom inteligencji. Tak mówi Vetulani i podaje siebie za przykład - jest ze stycznia, poszedł wcześnie do szkoły i od razu do drugiej klasy, bo umiał czytać i pisać. Maturę zdawał w wieku 16 lat i miał więcej czasu na kolejne fakultety.

22. Niejedzenie jest dobre również na to, żeby być mądrzejszym. Trzeba jeść mało, ale dobrze dla mózgu: ryby, orzechy, oleje, pokarmy bogate w witaminy B i D3.

23. Nasze skłonności do uzależnień są zapisane w genach. Można to badać. Ale najsilniej uzależniającym na świecie narkotykiem jest nikotyna. Uzależnia się od niej 32 procent tych, którzy po nią sięgnęli. Od heroiny - 23 procent użytkowników. Od amfetamina - 11 procent. Kokainy - 17 procent, alkoholu - 15. Marihuana daje zaledwie kilka procent uzależnionych.

24. Najstarszy znany narkotyk? Prawdopodobnie muchomor czerwony. Nie jest silnie trujący tylko halucynogenny właśnie.

25. O zaletach marihuany to już przeczytajcie sobie sami, bo tyle tego jest, że nie chce mi się wypisywać. Profesor jest wielkim propagatorem maryśki. Tak, świetnie zna również jej wady, o nich też bardzo dokładnie opowiada.

26. Na przyjemne zakończenie dla wszystkich histeryków - marihuana jest bezpieczniejsza od fistaszków, które zabijają około 100 ludzi rocznie. Dla porównania - tytoń zabija 435 tys. ludzi rocznie, alkohol - 85 tysięcy, a aspiryna - 7,6 tysiąca. Przepracowanie i zła dieta to 365 tysięcy zgonów rocznie. A wszystkie one, te złe rzeczy, są legalne.

Jest o czym myśleć, prawda?

Więcej o:
Skomentuj:
Mózg, głupcze! Profesor Vetulani o cesarkach i tym, że marihuana jest bezpieczniejsza od orzeszków
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX