"The Game" - trzy powody, by wplątać się w tę szpiegowską intrygę

Jeżeli zostajecie dziś wieczorem w domach, to polecam serial "The Game? - zimna wojna, szpiedzy i zadymione tajne pomieszczenia MI5. Czego tu nie lubić?

"The Game”to ubiegłoroczna produkcja BBC, co dla mnie osobiście stanowi pewien wyznacznik jakości. Od dziś serial będzie emitowany przez stację Ale Kino+, co jest kolejną rekomendacją. Jeśli potrzebujecie więcej powodów, by oglądać, to przedstawię trzy najistotniejsze.

materiały promocyjne Ale Kino +materiały promocyjne Ale Kino +

Po pierwsze to opowieść o MI5 i czasach zimnej wojny.

Dla mnie to fascynujący okres historyczny i niewyczerpane źródło inspiracji dla szpiegowskich thrillerów. Co ciekawe akcja serialu zaczyna się  w 1971 na plaży w Polsce! Dwoje młodych ludzi spotyka się tam z agentami KGB. Mężczyzna to angielski szpieg Joe Lambe, a jego partnerka to Rosjanka. Lambe ma za zadanie wcielić się w podwójnego szpiega, który zdradza brytyjską koronę i przechodzi na współpracę z wrogiem. Spotkanie się nie udaje, kobieta zostaje zamordowana, a nasz bohater zostaje pojmany. To co się z nim dzieje nie jest na razie do końca jasne, ale po roku znowu pojawia się w Londynie. W trakcie odcinka twórcy odsłaniają więcej informacji o tym co się działo z Lambe w tamtym czasie.

Po drugie dobra intryga i klimat

Dla mnie porównywalny z tym, jaki stworzył Tomas Alfredson w "Szpiegu”. Palenie papierosów w każdym z pomieszczeń biurowych, urządzenia, których już dziś nie spotykamy i wchodzenie do tajnej siedziby przez zaplecze z kartonami.

W 1972 Joe zostaje przydzielony do nowej, tajnej akcji. Do MI5 zgłasza się agent KGB, który chce sprzedać informacje na temat tajnej operacji sowietów o nazwie "Szkło”. Wraz z Joe grupę wywiadowczą tworzą "Tatuś”, Sarah i Alan Montagowie, Bobby Waterhouse i przydzielony przez policję detektyw Jim Fenchurch. Podczas obrad grupy pojawia się również sekretarka Tatusia Wendy Straw.

Jak się zapewne domyśliliście Tatuś to najważniejsza persona w wywiadzie, której imienia i nazwiska nie zna nikt. Sarah jest specjalistką od tworzenia profili, jej mąż zajmuje się podsłuchami, Bobby jest szefem komórki (ale jednocześnie mieszka z mamusią, której jest podporządkowany i w ogóle jest jakiś taki obślizgły). Detektyw nie bardzo potrafi się odnaleźć wśród agentów, a sekretarka po prostu jest. Detektyw został przydzielony do tego śledztwa z uwagi na to, że agent KGB został aresztowany przez policję przez przypadek. Ja nie do końca wierzę w przypadki w krainie szpiegów, więc tutaj też nie wydaje mi się to takie oczywiste.

Mogłabym darować sobie wymienianie bohaterów, gdyby nie istotny fakt. Sarah uważa, że wśród tej grupy może być kret, który sprzedaje informacje Sowietom, a jak wiemy, dobry szpieg nie musi się niczym specjalnym wyróżniać. Pamiętacie film z Garym Oldmanem i Colinem Firthem? Pamiętacie, kto był arcy-wrogiem Jej Królewskiej Mości? No właśnie, wszyscy są podejrzani.

Jak możecie się domyśleć, po takiej sugestii atmosfera robi się napięta i zaczynają się wzajemne podejrzenia. Dodatkowego smaczku dodaje zabójstwo świadka, którego mieli ochraniać Joe, Alan i detektyw Fenchurch. I nie jest to koniec śmiertelnych ofiar...

Po trzecie - można się zakochać

Grający główną rolę Tom Hughes wygląda jak młodszy brat Cilliana Murphiego. Musiałam nawet sprawdzić, czy panowie nie są spokrewnieni, ale chyba nie są. Jeżeli potajemnie, albo zupełnie jawnie podkochujecie się w Cillianie, to możecie Toma dopisać do listy nowych obiektów pożądania.

materiały promocyjne Ale Kino +materiały promocyjne Ale Kino +

Serial będzie emitowany podczas majówki na Ale Kino +. Ci z was, którzy nie będą mogli obejrzeć go w tym terminie, niech się nie martwią - będą powtórki. Miłego seansu!

Więcej o: