15 lat w więzieniu za szybki seks na plaży?

15 lat więzienia grozi parze z Florydy, która dała się ponieść chwili i na plaży pełnej ludzi skonsumowała swój związek. Czy to przesada?

Czy przesadą jest chuć, która nie pozwala powstrzymać się od stosunku w miejscu publicznym, pełnym rodzin z dziećmi? Czy jednak widmo kilkunastu lat pozbawienia wolności za raptem parę chwil zapomnienia w miłosnym uniesieniu? Nie nam oceniać, pozostaje tylko pozazdrościć braku (lub może jednak nadmiaru?) wyobraźni. Nie oni pierwsi i zapewne nie ostatni, którzy wyszli poza sypialnię ze swoimi igraszkami. Niech rzuci kamienień, kogo nigdy nie naszło na namiętności przy szumie fal...

Porwani plażowym wichrem namiętności / fot. screen z buzzfeed.comPorwani plażowym wichrem namiętności / fot. screen z buzzfeed.com

Kochankowie próbowali się jeszcze wybronić argumentując, że żadnego stosunku nie było i że 20-letnia Elissa Alvarez "tańczyła" siedząc na 40-letnim Jose Caballero, gdyż... zasnął on na plaży, a ona - zapewne w trosce o jego zdrowie zagrożone poparzeniami słonecznymi - chciała go w ten sposób obudzić. Okazało się jednak, że współplażowicze dokonali nagrań telefonami, sąd nie miał więc wątpliwości, że taniec opierał się na mocnej i wyprężonej podstawie.

Pani Alvarez grożą prawdopodobnie jedynie prace społeczne, nie ma bowiem żadnej kryminalnej historii. Gorzej z panem Caballero, którego kartoteka nie jest już taka czysta. Za to jego dusza jest - jak powiedziała jego matka reporterom: To dobry, wspaniały człowiek, chodzi co niedziela do kościoła.

Każda okazja jest dobra, by opowiedzieć o dobroci swego dziecka / fot. screen z youtubeKażda okazja jest dobra, by opowiedzieć o dobroci swego dziecka / fot. screen z youtube

Ciekawe ile by im się dostało za "taniec" w konfesjonale? Pewnie kilkadziesiąt zdrowasiek...

Więcej o: