Nie tylko grill i chipsy. Jak dobrać piwo do jedzenia?

Piwo pasuje nie tylko do meczu i letniej imprezy na świeżym powietrzu. Jeśli je połączyć z odpowiednim daniem, oba na tym zyskają. Podobnie, jak twoje kubki smakowe. Poniżej kilka porad, jak dobrać piwo do jedzenia lub jedzenie do piwa, by stworzyć najszczęśliwszy alkoholowo-kulinarny mariaż.

Niby przeżywamy ostatnio renesans piwa: wciąż powstają kolejne lokalne browary i knajpy oferujące szeroką gamę piw z całego świata, a coraz więcej fanów bursztynowego napoju sporządza go w domowych pieleszach. Sama posłużyłam kiedyś zaprzyjaźnionemu domowemu browarnikowi za podaj-przenieś-pozamiataja przy produkcji jego własnego piwa dyniowego i było to jedno z fajniejszych gastronomicznych doświadczeń w moim życiu.

piwoPić łatwo, a co pod to ugotować? / Fot. Shutterstock

Podobnie jak konsumpcja tego piwa, gdy już dojrzało, w samą porę na obchody przybyłego ze zgniłego Zachodu święta Halloween. Tym niemniej w restauracjach, podobnie jak w domu, do jedzenia wybieramy głównie wino. Może to kwestia skojarzeń ze słynnymi budkami z piwem z czasów PRL-u, a może też fakt, że w większości lokali gastronomicznych oferuje się całkiem sporo gatunków wina, a z piw - tylko jeden czy dwa popularne w naszym kraju lagery.

Owszem, lagery są lekkie i pasują praktycznie do każdego dania, ale naprawdę warto pokusić się o spróbowanie innych rodzajów piwa, dobierając je do różnych dań i kierując się prostą zasadą. A właściwie dwiema: albo zasadą dopełnienia, albo kontrastu. Innymi słowy - łączysz konkretny posiłek z piwem o podobnych składnikach i aromacie lub szukasz sprzeczności, podając delikatne, neutralne piwa do mocno doprawionych dań i vice versa. Zasadę kontrastu zostawię prawdziwym wyjadaczom, do których się nie zaliczam, i skupię się na harmonijnych zestawieniach pokrewnych smaków.

Piwa pszeniczne

Te lżejsze, o wyczuwalnym posmaku kolendry i cytrusów, idealnie się sprawdzą w połączeniu z daniami azjatyckimi, nawet najostrzejszymi. Można nimi zapijać wietnamskie kanapki banh mi, indonezyjskie sataje czy wszelkie dania kuchni tajskiej, choć osobiście wyłączyłabym z tego zestawu zupy, bo mam wewnętrzny opór przed łączeniem płynów z jeszcze większą ilością płynów. Swoją drogą, do ostrych dań azjatyckich poleca się także pilznery. Z zupełnie innej beczki - piwa pszeniczne pasują też do wędzonych serów, jak oscypek czy bundz.

Mała przegryzka pod piwkoMała przegryzka pod piwko / fot. Foch.pl

Piwa goryczkowe

Różnego rodzaju piwa typu ale, w tym IPA (Indian Pale Ale), są na tyle charakterystyczne, że wytrzymają zestawienie z bogatymi w smak i kalorie daniami typu dłuuuuugo pieczona wieprzowina czy nawet pizza, ale nie zawiodą też w parze z lekkimi sałatkami i owocami morza, bo mimo intensywnego smaku są też mocno orzeźwiające.

Portery i stouty

Charakteryzujące te ciemne piwa karmelowe i kawowe nuty wzbogacone smakiem suszonych owoców pasują zarówno do bogatych, duszonych potraw mięsnych (słynny irlandzki wołowy gulasz), jak i do dekadenckich czekoladowych deserów.

Koźlaki

Piwa tego typu lubią i morskie, i naziemne stwory. W zasadzie można je dobierać do tych samych potraw, co portery i stouty, ale jednak, choć też ciemnawe, są trochę łagodniejsze, więc idealnie się zgrają z lżejszymi daniami o słodkim posmaku, jak smażone czy duszone krewetki albo pieczona z owocami kaczka.

To tylko krótka ściąga dla niezaawansowanych (jak ja), bo oczywiście i typów piwa, i ich kombinacji z różnymi daniami, jest może nie więcej, niż gwiazd na niebie, ale na pewno nie mniej, niż tychże gwiazd na chodniku sław w Międzyzdrojach. Od czegoś jednak trzeba zacząć, prawda? Tymczasem zdrówko, no i chętnie poznam wasze ulubione piwno-jedzeniowe zestawienia.

Więcej o: