Nie odkładaj macierzyństwa na potem! I przestań jeździć do tego Paryża...

Dziękujemy Fundacji Mamy i Taty, bo jej kampania "Nie odkładaj macierzyństwa na potem", wskazując prawdziwe przyczyny odkładania decyzji o macierzyństwie, uświadomiła nam, że to znów wszystko nasza wina!

Kampania „Nie odkładaj macierzyństwa na potem”Kampania „Nie odkładaj macierzyństwa na potem”

Fundacja Mamy i Taty zaczęła kampanię pod hasłem „Nie odkładaj macierzyństwa na potem” przestrzegającą przed opóźnianiem przez młode kobiety decyzji o posiadaniu pierwszego dziecka. Jak wskazuje wzruszający spot filmowy oraz towarzyszące mu plakaty, przyczyną odkładania macierzyństwa jest egoistyczna chęć robienia kariery. Praca, budowanie domu, ciągłe loty do Tokio i Paryża - oto co odrywa nas od, jak piszą twórcy kampanii, "naturalnego pragnienia wielu kobiet".

Dlatego pragniemy przyłączyć się do apelu Fundacji. Kobieto! Ocknij się! Zdejmij te szpilki i przejrzyj na oczy! Zobacz ilu wokół odpowiedzialnych, zrównoważonych emocjonalnie i gotowych na partnerski związek kandydatów na ojca! Twój pracodawca też pewnie już nieraz pytał cię, kiedy wreszcie urodzisz to dziecko, bo on wprost nie może się tego doczekać i wspiera cię w tym całkowicie, gwarantując ci nie tylko urlop macierzyński, ale i kontynuację zatrudnienia po powrocie!

Bo oczywiście masz umowę o pracę, a nie jakąś śmieciówkę, prawda? Żłobki i przedszkola też trzymają wolne miejsca w nadziei, że jednak się zreflektujesz i podejmiesz właściwą decyzję. Jedyną właściwą, bo przecież nie jest tak, że zwyczajnie nie chcesz mieć dzieci. AŻ TAK okropna być nie możesz. Po prostu nie zdążyłaś, głupiutka istoto. Ciągle tylko ten Paryż i Paryż - to teraz masz!

Więcej o: