Kaukaskie toasty na Nowy Rok i zakąska z bakłażana [PRZEPIS]

Wpadła mi w ręce książka z wczesnych lat 90. "Toasty i kuchnia kaukaska". Prócz przepisów na beszmarki, bozbasze, szorpy, chaczi i piti autorzy zebrali kilka tradycyjnych kaukaskich toastów. Przytoczę kilka - niektóre bardzo na czasie. No to siup!

Idealna gruzińska zakąska (fot. Agnieszka Haponiuk)Idealna gruzińska zakąska (fot. Agnieszka Haponiuk)

Przed nami Nowy Rok i składanie życzeń. Wznosząc noworoczny toast najczęściej życzymy zdrowia, szczęścia, pomyślności, spełnienia marzeń i gwiazdki z nieba. Krótko i zwięźle.

A tymczasem na Kaukazie wznoszenie toastów jest ceremoniałem wręcz mistycznym, gdzie wierzy się, że słowa wypowiedziane w toaście muszą się ziścić. Kaukaskie toasty bardzo często przypominają filozoficzne tyrady, które nam mogą wydać się dość dziwne i jakże różne od tradycyjnego "na zdrowie".

Na przykład taki TOAST PATRIOTYCZNY:

Jest na świecie taki mały naród, którego poczucie dumy i honoru znane jest poza granicami wszechświata. Niech te piękne zalety nigdy nie opuszczą owego małego narodu. Wypijmy za piękną, kwitnącą Polskę (w oryginale jest Gruzja), na ziemi której rodzi się ten dumny naród!

A więc wypijmy za nasz kraj... Przyda się.

Mój ulubiony to TOAST ZA MĘŻCZYZN PRAWDZIWYCH:

Był sobie niegdyś bogaty człowiek, który miał córkę na wydaniu. Posażna była to panna, więc zjeżdżali z całego świata piękni i możni kawalerowie. Żaden z nich nie znalazł jednak uznania w jej oczach. Aż pewnego razu zjawił się ani bogaty, ani postawny, a wręcz szpetny młodzian. I tego pannica wybrała za męża. "Dlaczego właśnie on?" - spytał ojciec. "Bo dla mnie - odpowiedziała córka - ważniejsze od urody i bogactwa jest dar wymowy. Wszyscy poprzedni kandydaci zachwycali się moimi klejnotami i sukniami, które mnie upiększały, a on rzekł: "O boska, jakże wspaniale upiększyłaś sobą te marne świecidełka i szaty!"

Wznoszę toast za prawdziwych mężczyzn, którzy pięknym słowem potrafią zniewolić serca kobiet!

I ostatni z wybranych toast ZA CZŁOWIEKA:

Jest na tym świecie imię, które w przyrodzie nie ma sobie równych, które silniejsze jest od orkanów, wulkanów i trzęsień ziemi. Ten, co imię owo nosi przewyższa góry, jaśnieje mocniej niż słońce, przesłania widnokręgi. To imię - to człowiek. Piję za to, aby imię Człowieka jaśniało jeszcze większym blaskiem, jeszcze mocniej zagrzewało nasze serca. Piję za Człowieka! Niech Bóg darzy go zdrowiem, niech bezkresne szczęście będzie z nim!

Są jeszcze toasty dla córek, matek braci, nowożeńców... wszystkie opatrzone krótką przypowiastką, a przy tym dość patetyczne, więc nas mogą nieco śmieszyć.

fot. Agnieszka Haponiukfot. Agnieszka Haponiuk

Kuchnia kaukaska jest równie bogata jak ich toasty, oparta na baraninie, czosnku, kolendrze i przede wszystkim bakłażanie. A więc przed nami kolejna odsłona bakłażana:

BAKŁAŻANY FASZEROWANE SEREM

Składniki:

- 2 średnie bakłażany

- 200 g sera (najlepiej pikantny żółty ser)

- 2 jaja ugotowane na twardo

- łyżka oliwy

- łyżka masła klarowanego

- 200 ml gęstego jogurtu naturalnego (polecam typ bałkański)

Przygotowanie:

Umyte bakłażany przekrawamy na pól, wydrążamy delikatnie środek, tworząc łódeczki. Miąższu nie wyrzucamy, bo będzie nam potrzebny do farszu. Bakłażany wkładamy do wrzącej osolonej wody na około 15 minut (gotujemy na małym ogniu). Wyjmujemy i osuszamy. Miąższ bakłażana podsmażamy na maśle. Następnie w misce mieszamy z serem i posiekanym jajkiem na twardo i faszerujemy nasze bakłażanowe łódeczki. Pieczmy w piekarniku w temperaturze 180 stopni przez około 20 minut.

fot. Agnieszka Haponiukfot. Agnieszka Haponiuk

SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU I WIELU CUDOWNYCH INSPIRACJI NIE TYLKO KULINARNYCH.

Więcej o: