Coś na wieczór - jak wybrać film, który zadowoli i jego, i ją?

Komedia romantyczna czy film akcji? Niby podziały płciowe i przypisane płciom preferencje są jasne, ale co zrobić, gdy on zasypia na blockbusterach SF, a ona dostaje depresji na polskich filmach o miłości?

rys. Magda Danajrys. Magda Danaj

- Obejrzymy jakiś film wieczorem?

- Aha. "Głowa cię boli"?

- Oj przestań, serio. Zrobię przekąseczki, winko otworzymy... Wybrałbyś coś?

- Ale nie boli?

- Nie, nie boli! WCZESNYM wieczorem! Pff... Dobra. Co zaproponujesz?

- "Gorączka"?

- No przecież to widzieliśmy! Z De Niro i tym... drugim.

- Pacino.

- No właśnie, znam, coś innego!

- A pamiętasz, jak się kończy?

- No strzelają tam czy jakoś... Nie, nie, może "Notthing Hill"?

- Wieczny Piotruś Pan i kobieta-koń?

- Koń? KOŃ?! Serio uważasz, że Julia ma twarz konia? Gośka mówi, że mam usta jak ona!

- Mówiłem, żebyś pojechała ze mną w sobotę do stadniny, poznałabyś Melodię, czystej krwi...

- To ona tak wciąż do ciebie esemesuje?

-... "Air Force One" z Fordem?

- Z Fordem? Harrisonem? O tak, on jest przeboski, uwielbiam...!

- ...a może "Ostatniego skauta"?

- Łiiii- liiis!!!!!! Dobra, mamy to! Taka figura w tym wieku, a nie... Co tak spode łba patrzysz?

- Nic, nic, chyba komuś pożyczyłem. Ech... Ty wybieraj.

- A klasyka? "Przeminęło z wiatrem"?

- Cztery godziny? "Wczesny wieczór", mówiłaś, a to się przecież skończy pojutrze! "Casablanca", jak już klasyk chcesz?

- I znowu zaczniesz palić w oknie i robić tę zbolałą minę?

- "Here's looking at you, kid". Myślałem, że to lubisz.

- No lubię, bo mnie rozśmieszasz. Ale koniec z fajkami!

- A coś polskiego?

- Chcesz żebym znowu zaczęła brać Deprim?

- Ale komedię polską...

- ...i dodatkowo poszła na terapię?

- Mam. Jakiś horror!

- Wiem na co liczysz, chcesz, żebym się przytulała? Dobra, może być horror.

- "Pogrzebany"?

- O, nie znam, co to?

- Facet budzi się zakopany w trumnie...

- Milcz.

- ...ma tlenu na półtorej godziny...

- Demony budzisz! Milcz albo wymień halogen w łazience. To będzie horror i slapstick w jednym.

- Raaany... To sam już nie wiem.

- No, bo ja bym chciała, żeby było trochę smutno, a trochę wesoło. I żeby nie było poważnie, ale i nie kretyńsko. Romantycznie, ale z nutką goryczy. I nieźli aktorzy, ale nie za bardzo oklepani. To takie trudne?

- ...i trochę pikantne a trochę słodkie, i trochę zimno a trochę ciepło, trochę mięsko a trochę owocki...

- Co tam mruczysz?

- Nic. A co powiesz na to?

- !!! Billy Bob Thornton! Bill Nighy! Alan Rickman!

- I ta parka, co kręciła pornosy...

- I ten co kupił sekretarce bijou a żonie płytę...

- I podstarzały rockman...

- I Liam Neeson!

- I Claudia Schiffer!

- Co?!

- Masz jej oczy, jak się uśmiechasz.

- Oooo... Kocham. Idę zrobić te przekąski.

- Kocham. Otworzę wino.

Kilkanaście minut później.

- "I feel it in my finger, I feel it in my toes...!"

- A nie mogłaś czegoś z mięskiem?

- Ciiiii.

- Mhm. "You know I love you, I'll always will...!"

To właśnie miłość.

Robert Popielecki

*Robert Popielecki - Pisze wszystko, klnie przy gotowaniu, podsłuchuje, zagląda tu i ówdzie. Nie skończył studiów, bo jakiś szelest w krzakach odwrócił jego uwagę. Zmienia prace - ze wzajemnością. W wolnych chwilach rozważa, co jeszcze spieprzyć i jak potem z tego wybrnąć. Boi się wyłącznie rekinów.

Więcej o: