Męski foch - leczyć czy wystarczy przeczekać?

Twój mężczyzna nie odzywa się już drugi dzień. Nie wysyła ci sprośnych SMS-ów. Niewykluczone, że to męski foch. W tym odcinku podpowiadamy: jak go rozpoznać i jak mu zaradzić. Niestety nie możemy obiecać, że twój miś już nigdy nie będzie mieć skwaszonej miny.

To już foch?To już foch? /fot. Pexels CC0

Męski foch jest jak pryszcz, brzydko wygląda, boli, a ty masz nadzieję, że kiedyś zniknie. Można też powiedzieć, że jest jak poniedziałek, atakuje znienacka po niedzieli i nikt go nie lubi. W dodatku psuje atmosferę jak bąk po bigosie. Przyczyn pojawienia się męskiego focha może być wiele. Ilu mężczyzn, tyle przyczyn, ponieważ każdy pan fochuje się z innego powodu. Kobiety mają PMS i dzięki temu mogą zwalić winę za swoje humory na comiesięczną batalię z fizjologią. Mężczyźni są w tym względzie poszkodowani przez naturę. Nie mają hormonalnych huśtawek, nie krwawią, można wiec wysnuć śmiały wniosek, że dąsają w zasadzie bez poważniejszego powodu. Choć, oni mogliby uważać, że te powody są bardzo ważne. No właśnie, z jakich to powodów mężczyzna może poczuć się obrażony?

Przyczyny męskiego focha

Przyrządził jakąś masę z proszku, twierdząc, że to sos do spaghetti. Powiedziałaś, że nie będziesz tego jadła, że wolisz już te kiełki z zeszłego tygodnia, które są już niemal dorodnym brokułem. Jasne, nie oczekujesz poziomu jak z Master Chefa, ale bez przesady, nie jesteśmy już na studiach, gdzie można było zjeść cokolwiek, byle z dużą ilością ketchupu i człowiek się cieszył. Tymczasem nie doceniłaś, nie spróbowałaś, tylko wzgardziłaś twoim prywatnym, prawie Jamie Oliwierem, więc się dziw, że jest foch.

Kupił sobie buty, a ty dostałaś ataku śmiechu, a chwilę później kazałaś zwrócić je do sklepu. A przecież te buty nie dość, że wygodne, to jeszcze tanie były, z przeceny. Że pomarańczowe i pachną chińską gumą? To chwilowe, wywietrzy się na balkonie. Dla odmiany tym razem to ty kupiłaś mu sweterek w serek. To jeszcze by jakoś przeszło. Gorzej, że kolor swetra jest nie taki jak trzeba. Powszechnie wiadomo, że mężczyźni rozróżniają trzy kolory: zajebisty, chujowy i pedalski. To prosta i czytelna klasyfikacja, więc naprawdę nikomu nie trzeba jej tłumaczyć. Nie wiesz, jaki kolor jest zajebisty? No błagam, potrafisz wyskoczyć z jakimś seledynowym czy kobaltem, a nie rozróżniasz trzech podstawowych.

Czy ten kolor będzie dobry?Czy ten kolor będzie dobry? /fot. Magda Acer

Jedziecie razem samochodem, mijacie budynki Mordoru, on opowiada, że pracował w tym biurowcu. A teraz, jak tu się pozmieniało, że bardzo się ta dzielnica rozwija i takie tam historie o przestrzeni. Słuchasz go, a jakże. Jednak jako osoba o podzielnej uwadze, prowadzisz jednocześnie wymianę zdań z przyjaciółką, klikając beztrosko w ekran smartfona. Potakujesz mężowi, mówiąc: „tak, tak, słucham cię kochanie”. On jednak wie, że to ściema, że wcale go nie słuchasz, tylko wolisz ten cholerny telefon od niego. Wie i się obraża.

Sprzątnął kubek po kawie, a ty tego nie zauważyłaś. Zamiast tego zaczęłaś się głupio czepiać, że śmieci nie wyrzucone, że w kuchni Armagedon, a dziecko ma rajstopy na lewą stronę i nie ma tej podkoszulki, którą naszykowałaś. A przecież: sprzątnął kubek po kawie, śmieci z kubła jeszcze nie wychodzą, można je trochę ubić, kuchnia to nie laboratorium, a dziecka nie ma sensu stresować jakimś ubraniem. Nie dość, że nie doceniłaś, to jeszcze dziamgasz. W takiej sytuacji, to on sobie siądzie milcząco na kanapie, a o śmieciach to zapomnij na miesiąc.

Usmażył kiełbaski, ale zapomniał, że umówił się z wegetarianką, kto ma strzelić focha?Usmażył kiełbaski, ale zapomniał, że umówił się z wegetarianką, kto ma strzelić focha? /fot. Pexels CC0

Podsumowując, jeśli nie chcesz, by twój miś się fochował, nie zapomnij go docenić, nie ignoruj go, a jeśli już musisz skrytykować, to zrób to konstruktywnie najlepiej tak, żeby pomyślał, że to komplement. Niemniej, mimo najlepszych chęci może się zdarzyć tak sytuacja, że czymś go urazisz. Po czym poznać, że to foch, a nie choroba?

Objawy męskiego focha

Nie odzywa się. Burczy coś pod nosem. Trzaska drzwiami. Nie odbiera twoich telefonów. Jeśli rozmawia, to tylko sprawach techniczno-organizacyjnych. Minę ma nadąsaną i zasadniczo w okolicach ekranu smartfona. Unika twojego wzroku, unika konfrontacji. Nie chce pierogów z mięsem. Sam robi pranie swoich rzeczy.

Pensjonarskie dąsyPensjonarskie dąsy /fot. Pexels CC0

Leczenie...

Poradniki zalecają w takiej sytuacji różne kuracje. Amerykańscy naukowcy spierają się na sympozjach na temat skuteczności poszczególnych metod. Co rusz w internecie pojawia się intrygujący artykuł o doskonałym panaceum na tę przypadłość. Powiem szczerze, na męskiego focha nie ma JEDNEGO idealnego leku, dlatego podam kilka pomysłów, które możecie wypróbować przy najbliższej okazji. Może któryś zadziała: seks, jedzenie, spontaniczne masowanie się po piersiach, pochwały - kolejność nie jest przypadkowa. Można też męski foch przeczekać, w końcu minie. Zawsze mija. Prawda, kochanie?

Magda Acer

Więcej o: