10 twarzy emigracji, czyli dlaczego (nie) warto wyjeżdżać z Polski

Emigrujemy z różnych powodów, ale niezależnie od nich są czynniki, które sprawiają, że jedni są szczęśliwi zagranicą, a inni przeciwnie. W zrozumieniu tego pomaga spojrzenie na emigrację od środka.

Zanim zdecydujesz się na kupno biletu w jedną stronę... (fot. Pexels.com CC0)Zanim zdecydujesz się na emigrację... (fot. Pexels.com CC0)

Wyspa klucz - Małgorzata Szejnert

Ta książka musiała rozpocząć listę. Małgorzata Szejner opisuje emigrację do USA na przełomie XIX i XX w. Nieludzkie warunki transportu, ale też uwłaczające traktowanie ludzi na wyspie Ellis Island - kluczowej w dostaniu się do USA. Ta emigracja była często dzieląca, ale pokazywała, że już na starcie wygrywali zamożni rozpoczynający swoją podróż w zupełnie innych okolicznościach. Dlaczego Polacy wówczas emigrowali, co ich pchało w tę niebezpieczną podróż? Komu się powiodło?

Londyńczycy - Ewa Winnicka

Przenosimy się do współczesności. Jest koniec drugiej wojny światowej, a kilkaset tysięcy Polaków stawia sobie pytanie: "czy wracać do Polski? W „Londyńczykach” Ewa Winnicka opowiada właśnie o nich. Odkrywa też mroczne strony ówczesnej emigracji: koterie w jej łonie, łóżkowe perypetie Andersa, jego niechlubny stosunek do byłej żony, którą ktoś widział sprzątającą toalety. Trzeba przeczytać ten reportaż, żeby zobaczyć jak sprytnie Brytyjczycy wykorzystywali odwagę i poświęcenie Polaków, żeby wystawić im wilczy bilet. A to wszystko tuż po wojnie, gdy Polacy nie są już potrzebni i zostają w zasadzie zdani na siebie, zapomniani, a potem nawet ośmieszani w brytyjskich mediach. Czy poradzą sobie?

Polski hydraulik i inne opowieści ze Szwecji - Maciej Zaremba

Przenosimy się do Polski z okresu PRL. Mamy koniec lat 60., dla wielu Polaków uznanych za niewygodnych oznacza to konieczność opuszczenia kraju. Wśród kilku żydowskich rodzin znajduje się młody chłopak. Wyjeżdża do Szwecji.  Tam uczy się języka i kończy studia. Jednocześnie pracuje fizycznie próbując związać koniec z końcem. Dzisiaj pracuje dla największej gazety szwedzkiej „Dagens Nyheter” i jest szanowanym i uznawanym autorem. Patrzy na Szwecję z surowością człowieka wrażliwego na wszelkie przejawy niesprawiedliwości. To on nagłośnił trwające aż do lat 70. przymusowe sterylizacje Szwedów nieakceptowanych przez państwo, pisał o szwedzkiej leśnej mafii. A ta książka znajduje się na liście, żeby pokazać przewrotność losu, który zmusił Zarembę do wyjazdu z Polski, tej samej, która dzisiaj chwali się najsłynniejszym Polakiem w Szwecji.

Przystanek Kostaryka - Grażyna Obrąpalska

Teraz przenosimy się do siermiężnej Polski z lat 80., którą opuści razem z mężem Grażyna Obrąpalska. Autorka napisze, że „najtrudniejsza jest pierwsza decyzja, pierwsza emigracja, pierwsze rozpakowywanie kartonów z książkami”. „Przystanek Kostaryka” to historia trzech lat na Kostaryce Polaków, którzy przemieszczają się po świecie szukając idealnego miejsca do zamieszkania. Grażyna Obrąpalska, absolwentka polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego przez trzy lata mieszkała w domu Jarosława Iwaszkiewicza w Stawisku. Zanim zamieszkała na Kostaryce wyemigrowała do Nowego Jorku. Musiała zdobyć tam zupełnie nowy zawód, skończyć nowe studia. Potem zatrzymała się na trzy lata u podnóży Kordylierów, żeby finalnie wrócić do USA - tym razem do Karoliny Północnej. Książka pokazuje, że umiejętność zjednywania sobie ludzi, nawiązywania przyjaźni, życzliwość i otwartość to klucz, który w ręku Grażyny Obrąpalskiej otwiera każde drzwi.

Angole - Ewa Winnicka

Przenosimy się do współczesności. Ewa Winnicka pisze o emigracji do Wielkiej Brytanii. Rozmawiając z trzydziestoma czterema osobami daje wielowymiarowy, mięsisty obraz polskiej emigracji na Wyspach. Rozmawia i z osobami pracującymi w sortowni śmieci, i w korporacjach londyńskiego City. Patrzy jak ułożyło się życie tych, którzy bez znajomości języka, wykonując najprostsze prace, próbują związać koniec z końcem, a jak tych, którzy zostali przeniesieni do Londynu w ramach awansu. Wyłania się z tych rozmów mocny obraz i nas Polaków, ale też Brytyjczyków; kontrastów, które dla jednych są przekleństwem, dla drugich szansą na sukces. Płacą za marzenia różnie: samotnością, zdrowiem, pobytami w szpitalach psychiatrycznych. Inni robią karierę, na którą nie było szans w Polsce.

Przystanek Londyn - Jacek Wąsowicz

Są lata 90., gdy Jacek Wąsowicz po raz pierwszy, na razie tylko na pół roku wyjeżdża do Londynu. Kryzys w Polsce oznacza konieczność podjęcia decyzji. Tak zaczyna się dziesięcioletni pobyt autora w Londynie. Jeśli ktoś czuł niedosyt rozmów Ewy Winnickiej w „Angolach”, to książka Jacka Wąsowicza jest jej przedłużeniem, dopełnieniem i pokazaniem jednego człowieka w perspektywie około dziesięciu lat. Śledzimy losy autora, który zmienia pracę, mieszkania i uczy się życia. Nikt lepiej nie pokazał ogromnej determinacji, chęci życia zgodnie z marzeniami, umiejętności dostosowywania się do zmieniających się okoliczności. Tak, emigracja jest dla pracowitych, elastycznych, otwartych ludzi. A to, co najlepiej wybrzmiewa z książki Jacka Wąsowicza do szacunek dla nowego miejsca, które oswaja powoli, ale z ogromną chęcią zrozumienia obcego.

Belfast. 99 ścian pokoju - Aleksandra Łojek

Emigracja Aleksandry Łojek była kilkustopniowa i już w czasie, kiedy przyzwyczailiśmy się do otwartości granic. Wyjeżdża do Londynu jeszcze jako doktorantka UJ. Przedłuża pobyt, próbuje odnaleźć się na tamtejszym rynku pracy. Niepewność takiego życia przypłaci kryzysem w życiu osobistym. Przypadek sprawi, że zostanie jedną z rozmówczyń Ewy Winnickiej w jej „Angolach”. Ewa Winnicka pomoże jej potem w wydaniu własnej książki. Aleksandra Łojek mieszka wówczas w Belfaście, który rok później opisze w reportażu. Świetnym i pokazującym, że życie na emigracji najszerzej uśmiecha się do ludzi dobrze przygotowanych do wyjazdów i tak jak Łojek ze znajomością języka i umiejętnościami, które pozwalają się tam utrzymać. Odważnie chwytających okazje.

Białe. Zimna wyspa Spitsbergen - Ilona Wiśniewska

Emigracja Ilony Wiśniewskiej na Spitsbergenie trwa już ponad dziesięć lat. Oznacza dla niej podążanie za marzeniami. Zakochana w zimnej Północy oswoiła ją z ogromną czułością wybrzmiewającą nawet, gdy pisze o pierwszej nocy polarnej, doskwierającym zimnie. Zamieszkała w z pozoru najmniej przychylnym człowiekowi miejscu znajdując tam szczęście. To emigracja dała jej szansę napisania tej książki.

Paryż na widelcu. Sekretne życie miasta - Stephen Clarke

Zobaczmy, jak piszą o swojej emigracji cudzoziemcy. Brytyjczyk dobrze się zadomowił w Paryżu i z charakterystycznym dla wyspiarzy poczuciem humoru i złośliwością patrzy na paryżan. Jak widać emigrujący cudzoziemcy przekuwają swoje obserwację w raczej humorystyczne publikacje. Lekkie w formie, służące zapewne też nieco za subiektywny przewodnik po mieście. Oni emigrują nieco inaczej, raczej z przypadku.

Skandynawski raj. O ludziach prawie idealnych - Michael Booth

Michael Booth przyjechał do Danii za swoją duńską żoną. Brytyjczyk to typowy przedstawiciel klasy średniej, afirmujący życie z przepychem - może zresztą takie prowadzić, dzięki popularności i pieniądzach zarobionych na sprzedaży kilku bestsellerów. Ta książka to swojego rodzaju lustro, w którym przygląda się sobie Anglik, patrząc, jak życie w Danii wpływa na jego codzienność. Pisze też o Skandynawach, ale powierzchownie, bazuje na oczywistościach. Widać różnicę w refleksji odnośnie obcego miejsca, która tak mocno wybrzmiewa w książkach Polaków i tak słabo tutaj. Ale, gdyby nie emigracja Booth nie napisałby „Skandynawskiego raju”.

***

Anna Dutka - mam ogromny apetyt na życie. Wyszukuję inspirujące osoby, ciekawe miejsca, mądre książki a potem piszę o nich na blogu Recenzentka. Bo warto pamiętać o tym, co dobre.

bloxblox

 

Więcej o: