"Dron ma wartość sentymentalną (prezent komunijny)" - to ogłoszenie mówi wiele o naszej rzeczywistości!

Dożyliśmy czasów, gdy dzieci gubią swoje ukochane dony i potem płaczą za nimi w nocy...

fot. Radosław Surowiecfot. Radosław Surowiec

W niedzielę w okolicy Jordanka zaginął dron marki Prime w kolorze niebiesko-pomarańczowym. Wartość sentymentalna (prezent komunijny dziecka). Znalazcę bardzo proszę o kontakt.

Ogłoszenie tej treści zostało wypatrzone w na jednym z warszawskich placów zabaw dla dzieci. I uruchomiło w nas tyle myśli! Że to już naprawdę kwestia niedługiego czasu, gdy wszyscy będziemy Jetsonami z odrzutowymi plecaczkami na garbie. Że tyle się mówi o niebezpiecznych, spadających znienacka dronach, a tu ktoś nad placem zbaw sobie puszczał. Że "za naszych czasów" to z prezentów komunijnych można było co najwyżej zgubić zegarek elektroniczny (ale się pilnowało! cenny był!). Że Sentymentalny dron to niezła nazwa kapeli. Że dzieci płaczą za dronami, a androidy śnią o elektrycznych owcach...

Przede wszystkim jednak zastanawiamy się jak można zgubić drona? Życie jest pasjonujące!

Więcej o: