Antyperspirant, legginsy czy pończochy? 9 najlepszych sposobów na ocierające się uda

23.07.2016 08:49
ocierające się uda (fot. www.pexels.com)

ocierające się uda (fot. www.pexels.com) (ocierające się uda (fot. www.pexels.com))

Problem dotyczy zarówno kobiet o obfitych kształtach, jak i tych szczupłych. Szczególnie uciążliwy jest latem. Nie da się go ignorować, bo prowadzi do nieprzyjemnych podrażnień i odparzeń. O co chodzi? O ocierające się uda. Sprawdź, jak sobie z tym radzić.

ocierające się uda (fot. www.pexels.com)Ocierające się uda - kolejna sytuacja, w której antyperspirant jest niezastąpiony (fot. www.pexels.com)

Oczywiście, możesz zrezygnować z sukienki. Chodzić całe lato w spodniach, szortach do kolan lub legginsach. Odseparowanie od siebie ocierających się ud jest metodą prawdopodobnie najbardziej skuteczną. Gorzej, jeśli masz ochotę założyć czasem w gorący dzień sukienkę lub spódnicę, a to spowoduje, że uda zbliżą się do siebie niebezpiecznie i zaczną ocierać. Czy to oznacza, że jesteś skazana na odzież z nogawkami? Niekoniecznie. Oto kilka bardziej i mniej popularnych pomysłów opatrzonych komentarzem.

1. Zasypki (w tym dla niemowląt), talk, mąka ziemniaczana - są skuteczne. Niestety szybko się ścierają lub spływają razem z potem. Osypywanie miejsc narażonych na otarcia i odparzenia należy powtarzać wielokrotnie w ciągu dnia. Jednym słowem - metoda skuteczna, ale na krótką metę.

2. Kremy i maści typu alantan, linomag - nie, nie i jeszcze raz nie! To jest zły trop, prowadzący jedynie do tłustych plam na ubraniach (i tapicerce), których nie da się później sprać z tkanin (jeśli ktoś wie, jak wyprać plamy z wyżej wymienionych, to bardzo proszę o poradę).

3. Kremy na odparzenia, Sudocrem - tak, ale jak poprzednio nie radzę się nimi smarować, jeśli nie chcecie, aby ślady tych kosmetyków zdobiły wasze ubrania. Tego typu produkty są natomiast doskonałe na już powstałe podrażnienia, bo wspomagają gojenie. O ile nie polecam ich „na wyjścia”, o tyle dobrze jest je stosować w zaciszu domowym.

4. Oliwki - zdecydowanie nie - ani to trwałe (wsiąka w skórę), ani wspomagające gojenie czy łagodzące podrażnienia. A do tego - jak wyżej - plami ubranie.

5. Bazy silikonowe pod makijaż, lubrykanty - tak, to naprawdę działa. Silikon tworzy na powierzchni skóry śliski film i w ten sposób ogranicza tarcie uda o udo. Bazy silikonowe pod makijaż są trwałe, natomiast jak jest z trwałością filmu pozostawionego na skórze przez lubrykant, najlepiej zapytać Lindę.

6. Antyperspiranty w sztyfcie - nie zawaham się napisać, że jest to mój hit wśród produktów, które mają zapobiec ocieraniu się ud! Sprawdzałam ja, sprawdzały moje koleżanki - działa!

7. Legginsy, majtki z nogawką, spodenki modelujące - jeśli zakładacie odpowiednio długą spódnicę czy sukienkę, to krótkie legginsy czy bielizna z nogawkami mają szansę się sprawdzić. To moja druga po antyperspirancie ulubiona metoda. Niestety kiepsko sprawdza się w naprawdę upalne dni, kiedy chciałabym ograniczyć warstwy odzieży, a nie dokładać kolejne.

8. Legginsy rajstopowe, szorty rajstopowe, rajstopy do połowy uda - wiedziałyście o ich istnieniu? Wyglądają jak legginsy czy majtki z nogawkami, ale wykonane są z cienkiego, rajstopowego materiału. Nie zapewnia to idealnej przewiewności, ale na pewno stanowi kompromis pomiędzy stosunkowo grubym materiałem legginsów a uciążliwością, jaką jest noszenie rajstop podczas upałów.

Internety informują, że szorty rajstopowe można wykonać samemu, obcinając rajstopy nad kolanem. Obcięte rajstopy podwijają się i sięgają właśnie do połowy uda. Jest to rozwiązanie dla osób pozbawionych dziury pomiędzy udami, ale raczej szczupłych. Przy masywnych udach rajstopy DEN 15 czy 20 mogą się rolować zbyt mocno, mogą też być zbyt cienkie, aby zabezpieczyć przed ocieraniem i odparzaniem.

9. Podwiązki samonośne (bandelettes) - to element kobiecej garderoby, który został stworzony właśnie z myślą o TYM problemie. Podwiązki samonośne znajdziecie w sklepach z bielizną. Są bardzo podobne do koronkowych zakończeń pończoch samonośnych, z tym że zazwyczaj mają większą od nich szerokość. Oczywiście po to, aby zabezpieczyć uda przed obcieraniem na jak największej powierzchni. Jeśli lubicie prace ręczne, to takie bandelettes możecie wykonać sobie same, odcinając podwiązkę od pończochy. Słabą stroną podwiązek samonośnych jest to, że przy obfitych kształtach uda mogą „wylewać” się pod lub ponad paskiem i w dalszym ciągu nieprzyjemnie się obcierać.

Mam nadzieję, że ten tekst pomoże nieco osobom o ocierających się udach i że każda z was, drogie towarzyszki niedoli, znajdzie tu coś dla siebie. I może dzięki temu, choć na trochę, wyrwiecie się z jarzma spodni i legginsów (no, chyba że nie interesuje was noszenie spódnic czy sukienek).

PS Za pomoc w zbieraniu pomysłów dziękuję moim META siostrom (META siostry wiedzą, o kogo chodzi).

Zobacz także
Skomentuj:
Antyperspirant, legginsy czy pończochy? 9 najlepszych sposobów na ocierające się uda
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Kobieta ekstra: