Do Rycerzy, do Księżniczek, do Smoków

Nasz Czytelnik, Błędny Rycerz, załamuje ręce nad kondycją współczesnych księżniczek i przestrzega przed smokami w sukienkach.

Nie będzie to bajka. Będzie to smutna historia o zawiedzionych oczekiwaniach, zrujnowanych marzeniach i wygórowanych ambicjach. Będzie to opowieść o dziewczynce, najczęściej bez zapałek, marzącej o tym, żeby być księżniczką. W pałacu, w różowej sukni, szklanych pantofelkach i z gronem najwybitniejszych rycerskich adoratorów. I będzie też to opowieść o rycerzu, będącym jednym z nich.

W bajce ta księżniczka wyrosłaby na mądrą i piękną królową, sprawiedliwie rządzącą swoimi poddanymi, rycerz pokonałby smoka i jego głowę zamienił na jej rękę. Potem już wiadomo co dalej... Gdybym przygotowywał słuchowisko radiowe, w tym miejscu znalazłby się stosowny wizg, prezentujący zmianę rzeczywistości. Bo rzeczywistość nie produkuje różowych sukienek, szklanych pantofelków i księżniczek, które można by było adorować. W dużej liczbie produkuje natomiast smoki, z którymi okrojony ze zbroi i kopii rycerz, przez brak księżniczek do rycerskiego fachu nieprzygotowany, i tak musi stanąć do walki. I znów inaczej niż w bajce, niekoniecznie te walkę musi wygrać. Zwłaszcza, że w pewnym jej momencie smok zakłada suknię, pantofelki i żąda nie walki a adoracji. I głupieje pseudo-rycerz w adoracji smoka niewprawiony. Pseudo-księżniczka obdziela pseudo-rycerza iście królewskim fochem, jasno dając mu do zrozumienia, że w rycerskim fachu jest przed nim jeszcze wiele do nauki. I marnieje pseudo rycerz, podupada na duchu, zniesławiony utyskiwaniami pseudo-księżniczki, bo mimo że wie, to nie jest wszak w stanie udowodnić, że pod jej szatami ukrywa się smok. Sam smok zaś dziwi się niezmiernie, że wokół brak rycerzy, gotowych adorować go jako księżniczkę. I nie zauważa, że świat zazwyczaj szuka równowagi i dopasowuje właściwych rycerzy odpowiednim księżniczkom.

Rycerz

Więcej o: