"Z przerażeniem patrzę na ludzi, którzy obywają się bez przyjaciół" [LIST]

A gdybyście usłyszeli pytanie o to, o czym marzycie? Co odpowiedzielibyście? Mieszkanie? Pieniądze? Podróże? Nasza Czytelniczka marzy o tym, aby mieć przyjaciół, którzy mieliby dla niej czas.

Zgrana paczka przyjaciół to najlepsze, co może cię w życiu spotkać (fot. Pexels.com CC0)Zgrana paczka przyjaciół to najlepsze, co może cię w życiu spotkać (fot. Pexels.com CC0)

Nikt nie potrafi tak uszczęśliwić człowieka jak prawdziwy przyjaciel. Tak, ten niezwykle wyjątkowy dla nas człowiek, bliski od lat, przy którym my trwamy i który trwa przy nas. Od zawsze uważałam przyjaźń za najcenniejszą wartość w życiu. Dlatego z tak wielkim przerażeniem patrzyłam na ludzi, którzy mówili mi: "Ja nie mam przyjaciół" , "nigdy nie miałem przyjaciół, nie potrzebuję ich", "nie obchodzi mnie, czy ten ktoś będzie w moim życiu czy nie".

Wiem już jak łatwo "luzują się' więzi międzyludzkie.

Oczywiście, szanuję zdanie każdego i sama też zrozumiałam tę fundamentalną prawdę, iż ludzie przychodzą i odchodzą, a życie toczy się dalej. Niektóre osoby są w naszym życiu przez chwilę,  inne pozostają na całe życie. Mimo że mam niewiele ponad dwadzieścia lat, wiem już, jak łatwo "luzują się" więzi międzyludzkie. Szanuję decyzję przyjaciela o kontakcie czy rozmowie raz na dwa miesiące, trzy. Szanuję, ale nie potrafię zrozumieć.

Przyjaźń jest wtedy, kiedy ludzie na siebie nie tylko patrzą, ale i słuchają.

Ogromnie szanuję również i rozumiem natłok obowiązków nawet najbardziej zabieganych przyjaciół. Tylko dlaczego, za każdym razem gdy włączę typowo amerykański serial moim oczom ukazują się twarze roześmianych przyjaciół spotykających się, np. co sobotę w pubie, śmiejących się, rozmawiających. Mających ze sobą prawdziwy, realny kontakt. Oczywiście takie seriale kreują idealną rzeczywistość, ale podoba mi się to, że nadal ukazują przyjaźń w ten sposób. Kiedy ludzie naprawdę siebie słuchają, patrzą sobie w oczy, spędzają czas, tworząc kolejne piękne, wspólne wspomnienia.

Dzisiejszego wieczoru zrobiło mi się przykro, gdy porządkując albumy rodzinne, z sentymentem spojrzałam na zdjęcia sprzed wielu lat mojej mamy i babci oraz ich przyjaciół. Dopiero wtedy zrozumiałam, czego tak naprawdę brakuje mi w życiu. Tych prawdziwych ludzi, którzy potrafili oderwać się od codzienności, wziąć gitarę, pojechać w góry. Siedzieć całą paczką aż do rana i przy własnoręcznie rozpalonym ognisku śpiewać dobre polskie piosenki.

Macie przyjaciela? Zadzwońcie do niego. Natychmiast.

Nie wiem, czy uda się zrozumieć myśl, jaką pragnęłam zawrzeć w tym liście, niemniej jeśli ktoś z was posiada w swym życiu tę wyjątkową dla niego osobę, to bez względu na to, ile macie lat, czy jak dawno nie rozmawialiście - zadzwońcie do niej. Spotkajcie się, twórzcie nowe cudowne wspomnienia, waszą wspólną historię. Naprawdę uwierzcie, nie ma nic piękniejszego.

Aga

[Od Redakcji: Autorom nadesłanych do redakcji i opublikowanych przez nas listów rewanżujemy się drobnym upominkiem. Tym razem jest to zestaw kosmetyków polskiej marki Yope.]

Yope mudło kuchenneFoch poleca!


Więcej o: