"Może nie jestem miss basenu czy plaży, ale wolę bawić się z dziećmi niż dbać o wygląd" [LIST]

31.07.2016 15:35
kopertaDUZA

kopertaDUZA (kopertaDUZA)

Gdy patrzę na rodziny na plaży, to widzę zaangażowanych tatusiów i dbające o fryzurę i makijaż mamy siedzące na leżakach - tak swoje obserwacje z wakacji opisuje nasza Czytelniczka. Zgadzacie się z jej zdaniem?

Rodzina nad morzem (fot. Pexels.com CC0)Fot. Pexels.com CC0

Nogami do góry, głową w dół, ląduję w zimnej wodzie. Gdy wynurzam głowę, nie wiem czy najpierw odgarnąć włosy z czoła, które całkowicie przysłoniły mi widok. czy może przytrzymać górę stroju, która pod wpływem wody niebezpiecznie opuściła swoje miejsce, a może otrzeć kapiący nos, z którego leje się woda, bo za chwilę nie dam rady złapać oddechu. Bo każda szanująca się matka ogarnia wszystkie rzeczy naraz?

I gdy sobie myślę, po co mi to wszystko, widzę zadowolone miny swoich dzieciaków. Decyduję się powtórzyć zjazd ze zjeżdżalni. Jeszcze raz i jeszcze raz. Gdy za którymś razem, ledwo dysząc, podążam za moimi pociechami, zaczepia mnie inna mama.

Woda zimna?

Zimna - odpowiadam.

A głowę trzeba moczyć?

Trzeba - odpowiadam.

A to nie idę.

I z piękna fryzurą, ładnym makijażem siada na leżaku.

Cóż, z makijażu zrezygnowałam za pierwszym razem, gdy próbując złapać syna pod wodą, wynurzyłam się z czarnymi plamami pod okiem. Tusz mam dobry i owszem, ale nie wygrał z wielką wodą. Wychodząc na basen, zadbałam o modny koczek, który teraz pod wpływem wody przybiera różne kształty. Włosy pod wpływem słońca schną i się kręcą, ale bynajmniej nie przypominam to pięknych loków, o których marzy niejedna kobieta. Jestem wdzięczna, iż nikt nie wpadł na pomysł, by umieścić lustra na basenach.

Ale bawimy się świetnie. Są wakacje. Gdy uda mi się w końcu usiąść na leżaku, podglądam inne rodziny. W większości tatusiowie chętnie bawią się z dziećmi. Skoki do wody, zjazdy, nurkowanie. Mamy owszem też są w wodzie. Moczą nogi. Czasem popłyną z głową wysoko uniesioną. Bo włosy, bo makijaż. Może nie jestem miss basenu. Na zdjęciach z plaży, basenu nie wychodzę najpiękniej. Baa, często wpadam po nich w „depresję". Uffff, na szczęście nie czai się na mnie żaden reporter.

I.

[Od Redakcji: Autorom nadesłanych do redakcji i opublikowanych przez nas listów rewanżujemy się drobnym upominkiem. Tym razem jest to zbiór felietonów "Tata w budowie" Tomasza Bułhaka. Życzymy miłej lektury.]

Foch.pl poleca!Foch.pl poleca!


Zobacz także
Skomentuj:
"Może nie jestem miss basenu czy plaży, ale wolę bawić się z dziećmi niż dbać o wygląd" [LIST]
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX