'Za wszystko, co noszę, da się kupić używany samochód'. Zapytaliśmy kobiety o to, co mają w swoich torebkach

Kobieca torebka

Kobieca torebka fot. istock.com

Podziel się

Zawartość kobiecych torebek bywa nie tylko droga, ale też zaskakująca. Bo obok rzeczy, które każda kobieta powinna mieć przy sobie, są też - powiedzmy - małe dziwactwa. 'Złodziej by się zdziwił'.

 Zawartość kobiecych torebek bywa nie tylko droga, ale też zaskakująca. Bo obok rzeczy, które każda kobieta powinna mieć przy sobie, są też - powiedzmy - małe dziwactwa. 'Złodziej by się zdziwił'.

Zacznijmy od tego, że tzw. kobieca torebka to oksymoron, coś jak zimny ogień albo głośna cisza. Kobieca torebka na co dzień to nigdy fikuśne maleństwo ("Takie torebki widuje się chyba wyłącznie na aktorkach odbierających Oscary" - mówi Magda, jedna z kobiet, którą zapytaliśmy o to, co nosi w swojej torbie), a niemal zawsze wielka torba - muszą się w niej zmieścić rzeczy, które pozwalają kobiecie poradzić sobie w każdej z codziennych ról - od świtu do zmierzchu. A tych jest niemało. "Moja torebka to wór, nie da się tego inaczej nazwać. Mąż nie może tego pojąć, ale on naprawdę nie ma pojęcia, co ja w niej noszę. Myślę, że za wszystko dałoby radę kupić używany samochód" -
podsumowuje Magda.

Zawartość kobiecych torebek bywa nie tylko droga, ale też zaskakująca. Bo obok
rzeczy, które "każda kobieta powinna mieć przy sobie", są też - powiedzmy -
małe dziwactwa. I w tym zwykłe Polki nie różnią się wcale od tzw. kobiet
sukcesu np. z Nowego Jorku.

Co noszą w swoich torebkach kobiety sukcesu?

Kiedy pytanie "co zawsze nosi pani w swojej torebce?" dziennikarze jednego z amerykańskich serwisów internetowych zadali Hillary Clinton, była kandydatka na prezydenta USA udzieliła rozbrajającej odpowiedzi: pikantny sos marki "Ninja Squirrell" (Wiewiórka Ninja). Clinton wtórowała rzecznik jej kampanii, Nick Merrill, twierdząc, że ona sama nie rozstaje się z płatkami śniadaniowymi o smaku chili i jalapeno.

Wrażenie (zwłaszcza na mężczyznach) zrobiłaby też zawartość torebki Ivanki
Trump - businesswoman i córka Donalda Trumpa przyznała, że obok paczki tictaków
i zapachowych ręczniczków zawsze ma przy sobie. małą plastikową rybkę do wróżenia sobie z ręki (tzw. fortune teller fish), którą dostają klienci sieci restauracji rybnych Mermaid Inn. Trump nie rozstaje się też z okularami przeciwsłonecznymi swojej marki, różem do policzków Chanel, lakierem do paznokci Essie i starym biletem z filmu Whiplash.

Jessica Alba, kiedyś aktorka, a dziś zaangażowana mama dwójki dzieci, przyznała, że zawsze ma w torebce plastry z opatrunkiem i "zestaw podróżniczy własnej produkcji, który kompletowała przez lata". Bardzo znana w USA projektantka mody Tora Birch, nie ukrywa, że jest przesądna - w torebce zawsze nosi "chroniąca przez złem czerwoną
wstążeczkę", a takie same wstążki daje bliskim i przyjaciołom. Nie rusza się też nigdzie bez swojego dziennika, w którym zapisuje każdy drobiazg, iPada i piłeczki tenisowej ("Kocham grać w tenisa!").

Swoją małą obsesję ma też piosenkarka Kelly Rowland: "Zawsze noszę w torbie
spray do dezynfekcji Lysol. Kiedy wsiadam do samolotu, spryskuję nim fotel i
wszystko dookoła" - przyznaje celebrytka.

Abstrahując od tego, co w swoich torebkach noszą kobiety ważne i bogate, co jakiś czas pojawiają się w sieci zestawienia tego, co większość kobiet ma przy sobie, bez względu na wiek, narodowość czy stanowisko. A są to: pieniądze, kosmetyki do makijażu, kobiece produkty higieniczne (podpaski, tampony, wkładki, mokre chusteczki), telefon komórkowy, okulary przeciwsłoneczne, tabletki przeciwbólowe, krem do twarzy i/lub rąk, akcesoria do włosów (gumki, frotki, spinki, opaski itp.), notes i długopis oraz przekąska (zazwyczaj batonik).

Zapytaliśmy pięć znajomych kobiet, co noszą w swoich torebkach. Czy znalazły
się w nich rzeczy niespodziewane? Oczywiście!

Wszystkie zdjęcia