Ciepłe noce, cykady, błękit morza, piękne plaże i wspaniała kuchnia... Czegóż chcieć więcej? Wypoczynek na greckich wyspach to prawdziwie rajska podróż poślubna.
Z wielu atrakcyjnych greckich wysp i wysepek na Morzu Śródziemnym warto wybrać Cyklady - archipelag znajdujący się w południowo-zachodniej części Morza Egejskiego. Cyklady składają się z wieńca ok. 220 mniejszych i większych wysp o zróżnicowanym krajobrazie i słyną z tarasowo położonych miasteczek, niekończących się plaż, weneckich zamków i wiatraków.
Turystów z całego świata przyciąga Santorini, uważana przez niektórych za mityczną Atlantydę. Około 1600 r. p.n.e. na wyspie wybuchł wulkan, grzebiąc jeden z najwspanialszych ośrodków cywilizacji egejskiej. Archeolodzy prowadząc wykopaliska, dokonali sensacyjnych odkryć. Odkryto wspaniale urządzone (skanalizowane!) domy, z pięknymi freskami, meblami i ceramiką. Głównym miastem - stolicą wyspy - jest Fira, wysoko położona na krawędzi kaldery, czyli pozostałości krateru wulkanu. Z przystani trzeba wspiąć się aż po 580 stopniach, by dotrzeć do uroczego miasteczka. Można także wjechać kolejką lub... na osiołku. Malownicze domki stoją przy wąskich wijących się brukowanych uliczkach. Warto usiąść na tarasie kawiarni położonej wysoko nad morskim urwiskiem, podziwiając błękitną zatokę, biało-niebieskie domki i przypływające promy. W takich warunkach doskonale smakuje tutejsze wino, malutkie pomidorki cherry i orzeszki pistacjowe suszone na dachach i polewane wodą z Morza Egejskiego. O zachodzie słońca ściany urwiska skąpane są w szkarłatno-rudym blasku, a ściany białych za dnia budynków płoną czerwienią, dlatego Santorini - inaczej Thira - nazywana była kiedyś Wyspą Wampirów. Można też pospacerować po piaszczystych plażach, które mają czarny kolor lub popływać po lagunie, przybijając do malutkich wysepek, np. Nea Kameni. Warto zajrzeć do którejś z winnic, gdzie od razu zaproszą nas na degustację miejscowych specjałów. Jeśli nas stać, możemy zamieszkać w miejscowości Io, w pięknych jaskiniach przekształconych w drogie hotele. Jest tam znacznie spokojniej niż w stolicy wyspy.
Jeżeli jesteśmy spragnieni tętniącego życiem kurortu, wybierzmy się na Mykonos. Wyspa słynie z legendarnych barów, w których często występują transwestyci, no i sklepów z biżuterią i futrami. Życie nocne trwa tu aż do świtu. Wytworzył się nawet lokalny zwyczaj kupowania ryb od rybaków, którzy właśnie przypłynęli z połowów. Po spędzeniu całej nocy na zabawach, można odpocząć na jednej z rozlicznych plaż lub wykąpać się w krystalicznie czystym morzu. Bardziej usportowieni mogą skorzystać z bogatej oferty sportów wodnych i popływać np. łódkami lub motorówkami.
Miasto Mykonos, którego białe domy toną w kwiatach, jest chyba najbardziej zadbane na Cykladach. Dużą atrakcją miejscowości są wiatraki z XVI wieku, przepiękna cerkiew Paraportiani i zamieszkana przez artystów nadbrzeżna dzielnica "Mała Wenecja", gdzie część domów zbudowana jest na palach wbitych w dno morza. Warto też zajrzeć do Muzeum Folkloru i Muzeum Archeologicznego z bogatymi zbiorami sztuki mykeńskiej.
Z Mykonos można popłynąć na świętą dla starożytnych Greków wyspę Delos (rejs trwa 45 min). Grecy wierzyli, że tam urodziły się dzieci Zeusa, Apollo i Artemida. Delos była od IX w. p.n.e. przez prawie tysiąc lat centrum politycznym i religijnym wysp Morza Egejskiego, jednym z głównych ośrodków kultu Apollina ze słynną wyrocznią i wspaniałymi świątyniami. Tu odbywały się co 5 lat wspaniałe igrzyska delijskie, rywalizujące z olimpijskimi. Dla archeologów i miłośników historii to prawdziwy raj. Nietrudno pogubić się wśród zabytkowych ruin. Można podziwiać ogromny kompleks świątynny, ze świątyniami poświęconymi Apollinowi, Artemidzie i Dionizosowi. Warto odwiedzić Taras Lwów (poniżej znajduje się Święte Jezioro z palmą wskazującą miejsce urodzin boskich dzieci), port z doskonale zachowanymi portowymi urządzeniami, domy rzemieślników i kupców, no i teatr, z którego rozciąga się fascynujący widok na całą malutką, bo liczącą 4 km kw., wysepkę.
Jeżeli będziemy mieli czas, możemy zwiedzić także inne wysepki Cyklad. Jest ich 56, a 24 są zamieszkałe. Organizowane są całodniowe rejsy między wysepkami wraz z przybijaniem do bardziej atrakcyjnych. Taka morska wyprawa daje wiele radości i napełnia energią, bo na archipelagu panuje wspaniały klimat. Letnie upały łagodzi wiatr północny, a powietrze przesycone jest morską bryzą, która ułatwia oddychanie.
Informacje praktyczne
Dojazd: Samolotem do Aten (Lot z Warszawy trwa ok. 3 godzin, połączenia LOT są 3 razy w tygodniu, a w sezonie letnim - 6 razy),
a potem promem. Z Aten na Cyklady można przepłynąć dwiema drogami. Jedna wiedzie przez Andros, Tinos, Mykonos, Paros, Naksos
na Santorini (odległość między Atenami a Santorini wynosi 220 km). Druga obejmująca zachodnią część archipelagu wiedzie przez
Kithnos, Serifos, Sifnos i Milos. Inna opcja: samolotem na Kretę, a stamtąd promem. W internecie: www.cyklady.biz