Bez muzyki ani rusz W urzędzie stanu cywilnego zwykle na zakończenie ceremonii grany jest marsz Mendelssohna, ale można złamać tę tradycję na rzecz na przykład marsza weselnego Wagnera. Urzędnicy nie mają też nic przeciw temu, by całej uroczystości towarzyszyła
muzyka wybrana przez młodą parę - trzeba tylko dostarczyć nagrania. Można też zaangażować muzyków, np. skrzypka, saksofonistę czy nawet kilkuosobową miniorkiestrę (koszt to około 500-800 zł).
Za oprawę muzyczną ślubu kościelnego odpowiada organista. Zależnie od cen przyjętych w parafii akompaniament podczas mszy kosztuje od 100 do 300 zł. Niekiedy honorarium organisty wliczone jest już w koszt ślubu. Organiście mogą towarzyszyć inni muzycy. Za występ skrzypka, wiolonczelisty, trębacza lub harfisty płaci się ok. 300 zł. Droższe są usługi kwartetu smyczkowego (800-900 zł, każda następna godzina pracy, np. przygrywanie na weselnym obiedzie, kosztuje ok. 200 zł) lub zespołu instrumentalnego (po 200-300 zł od muzyka). Można także wynająć śpiewaka. Koszty zależą od tego, kogo zaangażujemy (najtańsi są początkujący muzycy lub uczniowie szkół muzycznych), i od miejsca, gdzie odbywa się ślub.
Większy kłopot jest z muzyką weselną - na weselu spotykają się ludzie w różnym wieku i o różnych gustach muzycznych. Można zorganizować dwa przyjęcia -
obiad dla rodziny i starszyzny uświetniony klasyczną muzyką, np. z płyt, i imprezę dla młodzieży. Jeśli jednak przyjęcie będzie wspólne dla wszystkich, najlepiej sprawdzi się muzyczny miszmasz: weselne szlagiery, muzyka biesiadna, ponadczasowe
przeboje i trochę nowości. Do wyboru macie trzy opcje:
* Sami ustalacie muzyczne "menu" i korzystacie z własnych zbiorów muzycznych. Zaletą tej opcji jest mały koszt, wadą - konieczność zmieniania płyt.
* Wynajmujecie didżeja (wcześniej uzgadniacie z nim rodzaj muzyki). Koszt - 500-1000 zł.
* Wybieracie muzykę na żywo. Najtańsze jest wynajęcie człowieka orkiestry, czyli muzyka, który gra i śpiewa (cena 800-1200 zł). Można wynająć zespół dwu-czteroosobowy. Im więcej muzyków, tym usługa droższa, ale raczej nie oczekujcie, że cena będzie niższa od 2000 zł. Szukając dobrego zespołu, zasięgnijcie języka wśród znajomych, zwłaszcza takich, którzy niedawno mieli wesele w rodzinie. Zespoły grające na ślubach i weselach reklamują się też często w internecie. Pamiętajcie, że najlepsze kapele mają zarezerwowane terminy na kilka miesięcy naprzód.
Najważniejsze to dojechać Samochód musi być na tyle duży i przestronny, żebyście mogli swobodnie wsiąść i wygodnie siedzieć, nie gniotąc sobie ubrań. Jeśli ślub odbywa się latem,
auto powinno mieć klimatyzację - w chłodzie nie rozmaże się makijaż, a pan młody nie będzie musiał wycierać czoła chusteczką i gdy wysiądziecie, będziecie nadal świeżo wyglądać. Jeżeli zamierzacie brać ślub w wiosennym miesiącu, z powodzeniem możecie wybrać
kabriolet - poczujecie się w nim wyjątkowo. I nie martwcie się deszczem, najwyżej zasuniecie dach.
Pomyślcie, czy ktoś z rodziny lub przyjaciół ma samochód, którym moglibyście jechać do ślubu, i chętnie was zawiezie albo użyczy auta. A może któreś z was ma samochód na tyle elegancki, że można nim pojechać do ślubu? Wypucujcie go na błysk i poproście kogoś, np. świadka, by wystąpił w roli szofera. Jeśli jednak podobne pomysły zawiodą, pozostaje wynajęcie samochodu. Oferty firm i prywatnych właścicieli zajmujących się taką działalnością znajdziecie w lokalnej prasie i w internecie. Firma zwykle oferuje duży wybór modeli, za to z prywatnym właścicielem łatwiej wynegocjujecie cenę. Koszt wynajmu samochodu zależy od jego marki, rocznika, wyposażenia, od tego, na ile godzin chcecie go wynająć i czy auto ma być udekorowane. Rozpiętość cen jest bardzo duża (od 100 do ponad 2000 zł). Większość firm wynajmujących auta do ślubu zapewnia kierowcę, niektóre na życzenie klienta ozdabiają pojazd, za dodatkową opłatę, inne dekorują gratis. Samochody są wynajmowane albo na godziny, albo cena obejmuje tzw. całą usługę, czyli: zawiezienie na ślub, do fotografa, na wesele i po uroczystości do domu. Samochód najlepiej zarezerwować pół roku przed ślubem.
Jeżeli szukacie czegoś wyjątkowego, odwiedźcie muzeum samochodów, np. Muzeum Motoryzacji i Techniki w Otrębusach k. Warszawy. Można wypożyczyć tam np. amerykańskiego jaga z 1897 r. (!) napędzanego naftą, oklanda odpalanego za pomocą korby, zisa 110 - rządowy samochód Gomułki, jaguara Bogusława Lindy, różową syrenę 105, a nawet czarną londyńską taksówkę. Koszt - ok. 200 zł za godzinę.
Jeśli zamiast koni mechanicznych wolicie konia z krwi i kości, wynajmijcie dorożkę. Ogłoszenia znajdziecie w prasie lokalnej, możecie też zapytać o taką usługę w najbliższym ośrodku jeździeckim. Koszt to 700-1200 zł (dowóz na ślub, wesele, do fotografa), karoca - ok. 1500 zł. Jeśli bierzecie ślub zimą, możecie wypożyczyć sanie, ceny podobne jak w przypadku dorożek.
Uwiecznić chwilę Do wyboru macie trzy rodzaje zdjęć ślubnych - studyjne, plenerowe i reportażowe.
* Te pierwsze są najdroższe, bo płaci się nie za liczbę filmów, lecz za tzw. pozy, czyli poszczególne ujęcia. Cena jednego (w trzech odbitkach) waha się od 30 do 100 zł zależnie od wielkości zamówienia (im więcej póz, tym mniej płacimy za sztukę). Zakład fotograficzny zatrzymuje negatywy - za każdym razem, gdy potrzebujecie kolejnych odbitek, musicie je u nich zamówić.
* Sesja plenerowa, w czasie której wykonuje się 36 zdjęć, kosztuje 300-600 zł (wraz z odbitkami). Weźcie pod uwagę, że jeśli w dniu ślubu pogoda się zepsuje, trzeba będzie umówić się z fotografem na inny termin i ponownie ubrać się, umalować itd. Ceny zdjęć artystycznych wykonywanych w nietypowej scenerii są trudne do przewidzenia, ale trzeba liczyć się z kosztami przekraczającymi 2000 zł. Sesje takie trwają kilka godzin, nie organizujcie więc ich w dniu ślubu.
* Do zdjęć reportażowych warto zatrudnić profesjonalistę - samozwańczy fotoreporter może nie znać tajników robienia zdjęć w kościele albo przegapić ciekawe momenty. Sesja reportażowa to wydatek rzędu 300-1500 zł, w zależności od tego, ile zdjęć ma być wykonanych i jak długo fotograf ma uczestniczyć w uroczystości. Podobnie jak w przypadku sesji plenerowej młoda para zwykle otrzymuje negatywy lub płytę CD z wypalonymi zdjęciami z aparatu cyfrowego, co pozwala wykonywać dowolne liczby odbitek w wybranym zakładzie fotograficznym. W przypadku negatywu warto zgrać sobie zdjęcia na płytę CD - usługa nie kosztuje więcej niż 20 zł, a zdjęcia w wersji elektronicznej możecie błyskawicznie rozesłać rodzinie mailem.
Porządne zakłady wideo zapraszają potencjalnych klientów na prezentację swoich filmów, podczas której omawia się scenariusz. Kamerzysta może towarzyszyć młodej parze już w czasie przygotowań i zostać aż do końca wesela. Na kasecie VHS, którą otrzymujecie w dwóch lub trzech kopiach, znajduje się kompozycja najciekawszych ujęć okraszona podkładem muzycznym. Za dodatkową opłatę (100-200 zł) film może zostać nagrany również na płycie DVD. Kompleksowa obsługa wideo to wydatek rzędu 800-2000 zł. Lepiej (i oszczędniej) jest zamówić krótszy film wideo (90-120 minut). Rzadko kto ma wystarczającą cierpliwość, by przebrnąć przez wielogodzinną kasetę. Obsługę wideo, podobnie jak fotograficzną, należy zamówić z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem.