Kontrowersje na pokazie Alexandra McQueena

Okazuje sie, że nie tylko Sacha Cohen Baron vel Bruno, o którym Lula już pisała, dostarczył nam niespodzianek. Zobacz co wydarzyło się na paryskim pokazie Alexandra McQueena!

Cztery tygodnie pokazów mody w światowych stolicach mody za nami! Lula pisała już o wybrykach Sachy Barona Cohena, który dostarczył nam niezapowiedzianych atrakcji.
Bruno uderzył po raz kolejny. Tym razem na pokazie paryskim Jeana-Charlesa Castelbajaca. Jednak w ostatnich dniach paryskiego Tygodnia Mody to nie o nim najczęściej mówiono w kuluarach pokazów!

Tematów do plotek dostarczył pokaz kolekcji Alexandra McQueena! Już sama jego sceneria była niesamowita. Na wybiegu modelkom towarzyszyły dzikie zwierzęta! Na szczęście sztuczne.

To jednak nie wszystko. Na koniec pokazu, na wybiegu jak zawsze pokazał się sam projektant. Co w tym niezwykłego? Nic..oprócz stroju, który założył Alexander McQueen. Pojawił się on w kostiumie ogromnego, pluszowego...królika! Wywołał tym nie lada rozbawienie wśród gości obserwujących prezentację kolekcji.

To nie jedyna niespodzianka, chociaż kolejna, nie była już tak wesoła. Podczas pokazu, jedna z modelek zemdlała. Była nią być Abbey Lee Kershaw. Gdy zbliżała się do końca wybiegu widać było, że ma trudności z chodzeniem i źle się czuje. Zemdlała w momencie, gdy miała już wejść za kulisy.

Abbey nie wzięła oczywiście udziału w finale pokazu. Po jego zakończeniu za przyczynę omdlenia uznano...gorset! Był on bardzo ścisły i utrudnił Abbey oddychanie. Podobno powodem było także zmęczenie. Tydzień Mody to dla modelek bardzo pracowity okres. Abbey była na nogach od 5 rano.

Czy wierzycie w takie wytłumaczenie? Lula zastanawia się, czy nie mają z tym nic wspólnego drakońska dieta i niedojadanie popularne wśród modelek?

Zobacz także:

Wielkie święto Soni Rykiel!

Piękna Anja!

Kim są dziennikarze modowi?

 

Więcej o: