Nowa technika odmładzania twarzy

Wypukłe policzki, wyraźna linia podbródka, jędrna skóra - to cechy młodej twarzy. Z wiekiem nie trzeba z nich rezygnować.

W Polsce pojawił się innowacyjny zabieg Sculptra - przywracający wygląd, który podziwiasz na zdjęciach sprzed lat.

Michelle Pfeiffer, Angelina Jolie, Monica Bellucci - te nazwiska co roku plasują się na szczytach rankingów najpiękniejszych kobiet świata. Tajemnica sukcesu ich urody kryje się w kształcie  twarzy - zarysowanym owalu, z wyraźnymi wypukłościami policzków i czoła, czyli tym, co w naturalny sposób utożsamiamy z młodym wyglądem. Okazuje się, że wraz z upływem czasu nie tylko przybywa nam zmarszczek i bruzd, ale też całkowicie zmienia się kształt naszej twarzy.

"Z wiekiem maleje zawartość kolagenu i elastyny w skórze. Na dodatek grawitacja sprawia, że podściółka tłuszczowa na naszej twarzy zaczyna się inaczej rozkładać, następuje stopniowe wchłonięcie tkanki kostnej - wyjaśnia dr Agnieszka Bliżanowska z Centrum Dermatologii i Medycyny Estetycznej WellDerm, które specjalizuje się w nowoczesnych technikach odmładzania skóry.

"W efekcie, początkowo wyraźnie zarysowany owal twarzy staje się rozmyty. Zapadają się skronie, obwisają policzki, a obszary zapadnięte zaczynają przeważać nad wypukłymi. Aby przywrócić twarzy młody wygląd, należy uzupełnić te braki."

mat. prasowe
Dr Agnieszka Bliżanowska

Jedną z nowych propozycji rozwiązania problemu jest Sculptra - innowacyjny zabieg z wykorzystaniem właściwości kwasu L-polimlekowego. Preparat zwiększa objętość tkanek, niezwykle silnie pobudza produkcję kolagenu, przez co ujędrnia i pogrubia (nawet trzykrotnie) skórę. W efekcie znikają obwiśnięcia, fałdy i bruzdy, policzki stają się wypukłe, a twarz odzyskuje wyraźny młodzieńczy kontur. Te właściwości Sculptry sprawiają, że efekt zabiegu jest porównywalny do liftingu.

Co ważne stosowany preparat jest bezpieczny - organizm bardzo dobrze toleruje kwas L-polimlekowy, a zabieg jest praktycznie bezbolesny. Odmładzanie trwa ok. 30 minut i polega na podaniu w kilku, kilkunastu miejscach preparatu uwodnionego roztworu kwasu L-polimlekowego. 

Shutterstock

"Najważniejsza jest technika podania preparatu. Po dokładnym obejrzeniu twarzy i ocenie jej objętości typuje się miejsca iniekcji - najczęściej skroń, linię żuchwy, okolicę jarzmową, a następnie aplikuje preparat w tkankę podskórną" - wyjaśnia dr Edyta Engländer z Centrum WellDerm,  która szkoli lekarzy z zakresu stosowania Sculptry. 

- "Po zabiegu wykonuje się intensywny masaż twarzy, tak aby równomiernie rozprowadzić preparat. Następnie przez dwa tygodnie pacjent poinstruowany przez lekarza musi taki masaż powtarzać. Dzięki temu ,"płaszczyk" z kolagenu równomiernie uzupełni ubytki w tkankach - dodaje dr Edyta Engländer."

Pierwsze efekty zabiegu widoczne są po 4-6 tygodniach, pełne - po pół roku. Utrzymują się nawet 2 lata, a w niektórych przypadkach jeszcze dłużej, bo do 3 lat. W przypadku Sculptry zaleca się stosowanie serii zabiegów, których liczba uzależniona jest  od wieku i stanu skóry pacjenta. Trzydziestolatkom zaleca się serię 3 zabiegów, czterdziestolatkom - 4, a pięćdziesięciolatkom - 5. 

Shuttertstock

Sculptry używa się nie tylko do poprawy konturu twarzy. Można ją aplikować na całe ciało, wszędzie tam, gdzie zwiotczała skóra potrzebuje ujędrnienia - na szyi, dekolcie, ramionach, udach i brzuchu.

Cena serii trzech zabiegów to około 3,5 tys. złotych (jednorazowy zabieg - wstrzyknięcie dwóch ampułek kwasu, kosztuje około 2 tys. zł).

Propozycja dostępna w ofercie Centrum WellDerm we Wrocławiu.

Zobacz też:

Bądź piękna za grosze!

Czytaj w Znam.to: Mój ideał!

Więcej o: