Przystojniacy w reklamie Dolce & Gabbana

Włoski duet projektantów podkreśla prestiż swoich ubrań Dolce & Gabbana wykorzystując w reklamie proces szycia na miarę.

Każdy mężczyzna, który w swojej szafie ma choć jeden garnitur skrojony na miarę wie, że gotowe ubrania, choćby pochodziły z kolekcji znanych marek nie mogą się z nim równać. Jest doskonale dopasowany i świetnie leży. Idealny garnitur powinien też ukrywać niedoskonałości sylwetki. W dobrze skrojonym i uszytym garniturze każdy może pan wyglądać, jak James Bond. Niestety nie każdy może sobie pozwolić na luksus szycia na miarę. Panowie muszą, więc zadowalać się ofertą sklepów.

W przypadku garniturów jest jednak pewne udogodnienie, bo w większości salonów można dokonać przeróbek, by wybrany model lepiej leżał. Panie ekspedientki zbiorą trochę w talii, skrócą nogawki lub zrobią zaszewki i będzie prawie idealnie. Domenico Dolce i Stefano Gabbana wiedzą, że nie może się to jednak równać z prawdziwym krawiectwem dlatego w reklamie swojej najnowszej kampanii zabrali swoich przystojnych modeli do krawca.

Adam Senn, Noah Mills, Sam Webb, Evandro Soldati i Arthur Kulkov spędzają czas w zakładzie krawieckim. Przeglądając zdjęcia można zobaczyć poszczególne etapy przygotowania garnituru. Przymiarki, wykroje, przeróbki i efekt gotowy. Sesja autorstwa Stevena Kleina doskonale prezentuje męskie zachowania. Biją się na żarty, przeglądają czasopisma kobiece, dyskutują, żartują i zachwycają swobodą.

Domenico i Stefano decydując się na scenografię zakładu krawieckiego chcą podkreślić prestiż swojej marki. Zasugerować, że mają indywidualne podejście, a ich garnitury są równie idealne, jak te skrojone na miarę. Jest to doskonały sposób na odróżnienie się od konkurencji, zwłaszcza firm tworzących tzw. masówkę.

 

Dolce & Gabbana Fashion Show Winter Man 2011

Reklamy z rozebranymi przystojniakami:
Więcej o: