Paris Hilton - pozwana do sądu za przedłużanie włosów?

Firma Hairtech Internationals Dream Catcher - sprzedająca doczepiane włosy, z którą Paris Hilton podpisała wielomilionowy kontrakt pozwała ją wczoraj do sądu.
Paris Hilton pozwana do sądu Firma sprzedająca doczepiane włosy pozwała Paris Hilton do sądu Firma Hairtech Internationals Dream Catcher, sprzedająca doczepiane włosy, z którą Paris Hilton podpisała 3,5-milionowy kontrakt pozwała ją 12 sierpnia do sądu. Firma pozwała Paris i chce odszkodowania na kwotę 35 mln dolarów. To dużo więcej niż wynagrodzenie Paris, które dostała z tytułu kontraktu. Hairtech twierdzi, że gwiazda nie wywiązała się z warunków umowy z 2007 r. według, której Paris miała być ambasadorką marki i w zamian za to dostała 3,5 mln dolarów. Gwiazda miała promować markę, ale nie wywiązała się z umowy - informuje AP. Firma uważa, że celebrytka była widywana na imprezach oraz okładkach innych czasopism wprawdzie z doczepianymi włosami, ale od konkurencyjnej firmy. Ponadto w umowie Paris zdeklarowała się do przestrzegania prawa, a jeszcze w tym samym roku, w którym podpisano umowę - trafiła do więzienia. Firma poniosła przez to duże straty. Z powodu nieobecności gwiazdy musiała między innymi odwołać ogromną imprezę branżową, przez co naraziła się na koszty w wysokości 6,6 mln dolarów. Paris ominęła również wiele innych przyjęć, gdzie miała promować markę. Oskarżona jest o oszustwo i niedotrzymanie warunków umowy. Pozew o 35 milionowe odszkodowanie jest już w sądzie. Gwiazda zdaje się sprawą nie przejmować i póki co wstrzymała się od komentarza. Być może jest już przyzwyczajona do podobnych sytuacji. To nie jest pierwsza tego typu sprawa. A im jest o niej głośniej - tym właściwie dla niej lepiej!

Firma pozwała Paris i chce odszkodowania na kwotę 35 mln dolarów. To dużo więcej niż wynagrodzenie Paris, które dostała z tytułu kontraktu.

Hairtech twierdzi, że gwiazda nie wywiązała się z warunków umowy z 2007r według, której Paris miała być ambasadorką marki i w zamian za to dostała 3,5mln dolarów. Gwiazda miała promować markę ale nie wywiązała się z umowy - informuje AP.

Firma uważa, że celebrytka była widywana na imprezach oraz okładkach innych czasopism wprawdzie z doczepianymi włosami, ale od konkurencyjnej firmy.

Ponadto w umowie Paris zdeklarowała się do przestrzegania prawa, a jeszcze w tym samym roku, w którym podpisano umowę - trafiła do więzienia. Firma poniosła przez to duże straty. Z powodu nieobecności gwiazdy musiała między innymi odwołać ogromną imprezę branżową, przez co naraziła się na koszty w wysokości 6,6 mln dolarów. Paris ominęła również wiele innych przyjęć, gdzie miała promować markę.

Oskarżona jest o oszustwo i niedotrzymanie warunków umowy. Pozew o 35 milionowe odszkodowanie jest już w sądzie.

Gwiazda zdaje się sprawą nie przejmować i póki co wstrzymała się od komentarza. Być może jest już przyzwyczajona do podobnych sytuacji. Wiemy doskonale, że to nie pierwsza tego typu sprawa. A im jest o niej głośniej - tym właściwie dla niej lepiej!

Zdjęcia Paris Hilton w przedłużonych włosach znajdziecie w galerii! Zobaczcie!