Neurotyczna Dita Von Teese w krainie absurdu

Estetyka retro, surrealizm i groza z filmów klasy B - to sceneria stworzona dla Dity Von Teese.

Dita Von Teese wzięła udział w sesji do jesiennego numeru Genlux. Magazyn słynie z surrealistycznych, często kontrowersyjnych sesji (np. Jessiki Alby). Tym razem motywem przewodnim jest... zieleń. W sesji zatytułowanej "A Shady Green" Dita strzela pistoletem do kwiatków, roztrzaskuje doniczki, podlewa dolary konewką. Ubrana w kreacje z najnowszych kolekcji przypomina gwiazdę z dawnego Hollywood, podejrzliwego detektywa, zbuntowaną panią domu z lat 50. i... artystki burleskowej. Sądzimy, że odtwarzanie tych ról nie było dużym problemem dla królowej retro.

Sesję wystylizowała Shiffy Kegan, natomiast autorem zdjęć jest BrakhaX2.

Seksowna Cheryl Cole w kalendarzu na 2011r.

Więcej o: