Prawda, czy mit? Czy skoncentrowane w kosmetykach witaminy działają? Cz.2

Krem, serum, czy ampułka. W nich najczęściej znajdują się witaminy w mocnej, skoncentrowanej postaci. Słyszymy o ich dobroczynnych właściwościach. Jak jest z tym naprawdę? Dziś kolejna część artykułu. Tym razem pod lupę bierzemy witaminę C.
Skoncentrowana witamina C w kosmetykach Jak stosować skoncentrowaną witaminę C, żeby uzyskać najlepszy efekt? Badania mówią, że codzienne stosowanie produktów kosmetycznych wzbogaconych witaminą C redukuje zmarszczki, wygładza cerę i poprawia jej teksturę. Dla zachowania zdrowego wyglądu skóry nieodzowne są witaminy, które biorą udział we wszystkich podstawowych procesach organizmu. Powszechnie dostępne informacje na temat witaminy C mówią, że: zapobiega rozszerzaniu się naczyń krwionośnych, poprawia mikrokrążenie w naczyniach włosowatych, usuwa produkty przemiany materii, ma właściwości bakteriobójcze, opóźnia proces starzenia i pojawiania się zmarszczek, stymuluje syntezę kolagenu, wyrównuje nierówny koloryt skóry. Witamina C to kwas askorbinowy, który jest jednym z najbardziej skutecznych przeciwutleniaczy. Wspomaga również produkcję kolagenu odpowiedzialnego między innymi za sprężystość skóry. Badania mówią, że codzienne stosowanie produktów wzbogaconych witaminą C redukuje zmarszczki, wygładza cerę i poprawia jej teksturę. Jednak nie wszystkie produkty kosmetyczne zawierające witaminę C są sobie równe. Niektóre kremy zawierają bardzo niskie stężenie witaminy C. Poza tym większość pochodnych tej witaminy nie jest dobrze wchłaniania przez skórę. Czasami zastosowanie witaminy C w formułach kosmetyków nie ma znaczącej wartości biologicznej, ponieważ jest to substancja rozpuszczalna w wodzie, nierozpuszczalna w tłuszczach, ma zatem bardzo małe zdolności przenikania przez warstwę rogową naskórka. A ponieważ witamina C szybko się rozkłada, wiele produktów szybko traci swe zdolności. By osiągnąć zadowalający poziom przenikania należałoby zastosować duże stężenie, jednak takie formuły charakteryzują się niską stabilnością. By zwiększyć przenikalność kwasu askorbinowego, a tym samym jego aktywność biologiczną do głębszych warstw skóry, stosuje się dwie strategie: kapsułkowaniu w liposomach, druga zaś na stosowaniu zamiast samego kwasu askorbinowego pewnych jego pochodnych, będących jego prekursorami np. estrów.

W ubiegłym tygodniu zastanawialiśmy się nad działaniem skoncentrowanych witamin w kosmetykach. Ostatnio pisaliśmy o witaminie A. Dziś pora przyjrzeć się witaminie C!

Zadaniem współczesnego kosmetyku jest nie tylko upiększanie, ale również wzmacnianie skóry oraz opóźnianie procesów jej starzenia. Dla zachowania jej zdrowego wyglądu nieodzowne są witaminy, które biorą udział we wszystkich podstawowych procesach organizmu. Wszechstronne zastosowanie witamin w kosmetykach ma według producentów gwarantować wiele efektów.

Jednak, czy stosowanie tych specyfików może cofnąć czas, naprawić wyrządzone przez niego szkody i równocześnie bronić nas przed nimi w przyszłości? Czy może są to tylko puste obietnice producentów? Czego tak naprawdę możemy się spodziewać?

Powszechnie dostępne informacje na temat witaminy C mówią, że:

- zapobiega rozszerzaniu się naczyń krwionośnych, poprawia mikrokrążenie w naczyniach włosowatych, usuwa produkty przemiany materii,

- ma właściwości bakteriobójcze,

- opóźnia proces starzenia i pojawiania się zmarszczek,

- stymuluje syntezę kolagenu, wyrównuje nierówny koloryt skóry.

Witamina C to kwas askorbinowy, który jest jednym z najbardziej skutecznych przeciwutleniaczy. Wspomaga również produkcję kolagenu odpowiedzialnego między innymi za sprężystość skóry.

Badania mówią, że codzienne stosowanie produktów wzbogaconych witaminą C redukuje zmarszczki, wygładza cerę i poprawia jej teksturę.

JAK JEST NAPRAWDĘ?

Nie wszystkie produkty kosmetyczne zawierające witaminę C są sobie równe. Niektóre kremy zawierają bardzo niskie stężenie witaminy C. Poza tym większość pochodnych tej witaminy nie jest dobrze wchłaniania przez skórę. Czasami zastosowanie witaminy C w formułach kosmetyków nie ma znaczącej wartości biologicznej, ponieważ jest to substancja rozpuszczalna w wodzie, nierozpuszczalna w tłuszczach, ma zatem bardzo małe zdolności przenikania przez warstwę rogową naskórka. A ponieważ witamina C szybko się rozkłada, wiele produktów szybko traci swe zdolności.

RADY:

By osiągnąć zadowalający poziom przenikania należałoby zastosować duże stężenie, jednak takie formuły charakteryzują się niską stabilnością. By zwiększyć przenikalność kwasu askorbinowego, a tym samym jego aktywność biologiczną do głębszych warstw skóry, stosuje się dwie strategie: kapsułkowaniu w liposomach, druga zaś na stosowaniu zamiast samego kwasu askorbinowego pewnych jego pochodnych, będących jego prekursorami np. estrów.

Podsumowując:

Jeśli zależy ci na tym, by witamina C zawarta w używanych przez ciebie kosmetykach prawidłowo spełniała swą rolę sprawdzaj skład! Należy szukać kosmetyków o możliwie wysokim stężeniu witaminy C, czyli takich, w których kwas askorbinowy lub jego pochodne wymienione są możliwie wcześnie w spisie składników. Z nazw, które występują na opakowania szukaj takich jak: palmitynian askorbylu, lub tetrahexyldecyl askorbinianu.

Zobacz też:

Prawda, czy mit? Czy skoncentrowane witaminy w kosmetykach działają? Cz.1

Fot. Shutterstock