John Galliano zawieszony za antysemityzm

Kilka dni przed pokazem kolekcji domu mody Christian Dior podczas paryskiego tygodnia mody główny projektant marki i dyrektor artystyczny, John Galliano został zawieszony w pełnieniu obowiązków.

Decyzja zarządu jest wynikiem zatrzymania projektanta przez policję pod zarzutem wygłaszania antysemickich i rasistowskich uwag w miejscu publicznym. W ubiegły czwartek w paryskiej restauracji La Perle projektant rzekomo obraził gości. Szczegóły nie są do końca znane i na razie nie ustalono oficjalnej wersji. Według pary która oskarżyła znanego kreatora, John Galliano ich obraził. Podobno kobietę nazwał "brudną Żydówką", a mężczyźnie azjatyckiego pochodzenia groził, że go zabije. Świadkowie zajścia zupełnie inaczej przedstawiają sytuację. Według nich to para obraziła projektanta twierdząc, że jest obrzydliwy, a pochodzący z Gibraltaru John powiedział, że "obrzydliwa to jest torebka kobiety i ona.". Dodał też coś o azjatyckiej urodzie mężczyzny, ale według zeznań świadków nie wygłosił antysemickich komentarzy. Jednak zarząd francuskiego domu mody nie czekał na oświadczenie policji oraz rozwiązanie sprawy i natychmiast zawiesił projektanta w obowiązkach.

Dior potwierdza z najwyższym przekonaniem politykę zerowej tolerancji wobec wszelkich antysemickich lub rasistowskich wypowiedzi lub zachowań. W oczekiwaniu na wyniki śledztwa, Christian Dior zawiesił Johna Galliano z pełnienia jego obowiązków." - napisał w oświadczeniu prezes marki, Sidney Toledano.

Projektant po przesłuchaniu i na wniosek prokuratury został zwolniony z aresztu w piątek. Za antysemickie komentarze grozi mu do pół roku więzienia. Jednak prawnik Galliano, Stephane Zerbib przekonuje, że to jego klient został obrażony i wniósł pozew o zniesławienie i straty moralne. Zerbib powiedziała też, że projektant jest zaskoczony całą sprawą. Szczegóły incydentu nadal nie są do końca znane, a relacje świadków są niezgodne. Oliwy do ognia dolał film opublikowany przez "The Sun", na którym Galliano wykrzykuje, że kocha Hitlera. Po aferze z wideo prawniczka projektanta powiedziała, że nie można mieć pewności kiedy wideo zostało nakręcone i uważa, że to, ci jest w Internecie nie ma zbytniej wartości.

Liczy się nie to, co jest w Internecie, ważne są zeznania świadków i przesłuchań." - dodała Zerbib.

Zarząd Dior nie chciał tego komentować. Rzecznik prasowy firmy powiedział jedynie, że John Galliano będzie zawieszony do czasu wyjaśnienia sprawy. Nie wiadomo, czy kolekcja na jesień/zimę 2011/2012 była dokończona i kto dba nad przygotowaniem pokazu, który odbędzie się 4 marca. Prawdopodobnie sprawa nie zostanie wyjaśniona do tego czasu.

Więcej o: