Pierre Balmain - tańsza, młoda linia Balmain

Znamy już lookbook Pierre Balmain. Zobaczcie czy tańsza marka Balmain jest równie atrakcyjna co Marc by Marc Jacobs czy Miu Miu.

W czasie Paris Fashion Week Balmain zaprezentowało nową, tańszą linię w showroomie przy Rue Réaumur. Prezentacji kolekcji towarzyszyła projekcja filmiku reklamowego nakręconego przez parę płodnych fotografów Inez von Lamsweerde i Vinoodha Matadin. Występuje w nim Abbey Lee Kershaw i muzycy z zespołu jej chłopaka - Our Mountain.

Nowa linia jest efektem współpracy między Balmain Paris i Ittierre SpA, a nowy kreatywny Olivier Rousteing nie będzie miał styczności z procesem produkcyjnym Pierre Balmain. Dlatego też tańsza linia nie będzie miała zbyt wiele wspólnego z głównym nurtem estetycznym domu mody. Nie powinno to dziwić, charakterystyczne dla Balmain motywy - naturalna skóra i bardzo bogate zdobienia, hafty i aplikacje - są po prosto drogie i pracochłonne. Dlatego przystępna kolekcja nawiązuje dość skromnie do rockowego stylu - przez obecność skórzanych ramonesek i spodni oraz rurek 7/8 z suwakami. Pojawia się też sporo postarzanego dżinsu. Poza rockowymi inspiracjami, głównym motywem jest Afryka, ulubione miejsce zmarłego założyciela Balmain. Pierre posiadał dom w Marrakeszu i przywoził do Francji najróżniejsze pamiątki, np. skórę zebry. Teraz zebra pojawia się uparcie we wzornictwie nowej linii.
Kolekcja Pierre Balmain wiosna/lato 2011

Zdjęcia z lookbooka to również dzieło Inez and Vindooh, pojawia się na nich ukraińska modelka Snejana Onopka i Francuz Adrien Sahores. Lookbook nie robi specjalnie silnego wrażenia, chociaż możliwe, że Pierre Balmain zagnieździ się na rynku topowych dżinsów. Czarne rurki z suwakami przypominają styl Anji Rubik, która uwielbia zestawiać ciuchy Balmain z Isabel Marant. Jeśli zastanawiacie się co to właściwie znaczy tania linia Balmain, ceny oczywiście są dalekie od kolekcji sławnych projektantów dla Target czy H&M. T-shirt jest wart niecałe 600 zł, ale skórzane kurtka już 4 tysiące.

Pełny lookbook w GALERII.

Zobaczcie także filmik z Abbey Lee Kershaw i Our Mountain. Również czarno-biały, nieco buntowniczy, ale w mocno typowym stylu. Według Fashion Spot film zawiera "za dużo hipsterskich banałów jak na 1:22 minuty wideo". Rzeczywiście, Abbey biegająca po industrialnych przestrzeniach nowojorskiego Williamsburga z bandą muzyków rockowych i pomagająca przy koncercie chłopaków to dość jasny przekaz - jesteśmy młodzi, zbuntowani i strasznie cool.

GALERIA kolekcji Pierre Balmain

Zobacz też:
Abbey Lee jako Twiggy w i-D

i-D Fall Issue 2011

Więcej o: