Margaret została dyplomowaną projektantką mody. Jak oceniamy jej pierwszą kolekcję? [AKTUALIZACJA]

Margaret, czyli Małgorzata Jamroży, to nie tylko wzięta wokalistka, ale również dyplomowana projektantka mody. W tym roku obroniła się na warszawskiej MSKPU. Czy Margaret zwiąże swoją przyszłość z tą branżą?

O obronie dyplomowej kolekcji w Międzynarodowej Szkole Kostiumografii i Projektowania Ubioru Margaret informowała już w marcu. Na pokazie dyplomowym uczelni zaśpiewała w komplecie własnego projektu. W tym czasie odbyła się także sesja wizerunkowa kolekcji, w której autorka wystąpiła w roli modelki. Margaret pokazała jedynie miniaturki zdjęć obiecującej fotografki Antoniny Dolani, a później... słuch o jej modowych ambicjach zaginął. Przynajmniej na jakiś czas, bo w czerwscu MSKPU opublikowało więcej zdjęć kolekcji "Electro Parrot" na swoim fanpage'u, niektóre sylwetki trafiły też na bloga wokalistki. W końcu kolekcja zabrnęła nawet na Mokotowską - w swojej witrynie wystawił ją Bartek Janusz, projektant ubrań i fryzjer, z w którym wokalistka przyjaźni się i współpracuje.

Nie każdy pamięta, że zanim Margaret została wokalistką, próbowała swoich sił jako szafiarka. Po raz pierwszy spotkaliśmy ją na Fashion Week Poland, gdzie została zaproszona właśnie jako blogerka modowa. Drobna i wygadana, Małgosia wyróżniała się z tłumu, w swoich neonowych kolorach i oryginalnych czapkach. Jednak to debiut muzyczny przyniósł jej popularność i modowe obycie (wokalistka miała nawet epizod jako muza wybitnego duetu MMC - fot. poniżej). Znana z ekscentrycznych kostiumów scenicznych, Margaret prezentuje bardzo eklektyczny styl i zmienia estetykę równie często jak fryzury.

mmc, pre-fall, gwiazdy, pokazWBF

Jaka jest debiutancka kolekcja Margaret? Czy wokalistka zamierza założyć własną markę? Na pewno niewykorzystanie siły nazwiska byłoby zmarnowaniem biznesowej szansy. Wydaje się jednak, że Małgorzatę Jamroży aktualnie bardziej pasjonuje muzyka. "Electro Parrot" jest zresztą kolekcją, która wyraźnie nie została obliczona na sprzedaż. Ma rys akademicki (duża spójność motywów, prymat wyobraźni nad użytkowością) i zdaje się poruszać w estetyce estradowej. Sama wokalistka wystąpiła na scenie w najbezpieczniejszym ze stworzonych przez siebie kompletów - dzwonach i krótkim żakiecie z drukowanej tkaniny.

Pozostałe sylwetki są trudne w noszeniu, niekoniecznie przez niestandardowe bryły typowych projektów z kolekcji dyplomowych. Paleta fasonów jest raczej konserwatywna - bliska figurze kobiety, inspirowana modnymi latami 70. Dominują rozszerzane nogawki i opuszczone ramiona, motywy powszechnie obecne w tym sezonie, ale w wersji glam rock. Zygzaki, sztuczne futro i pompony nadają projektom Małgorzaty kostiumowego charakteru. Estetycznie trudne jest też "patriotyczne" połączenie czerwieni i bieli - kojarzące się jednoznacznie z flagą czy krytykowanymi "sukniami narodowymi" z międzynarodowych wyborów miss. Sylwetkom nie można za to odmówić, że leżą dobrze i podkreślają drobną figurę autorki.

Kolekcja dyplomowa Margaret pt. Facebook @Międzynarodowa Szkoła Kostiumografii i Projektowania Ubioru

Moda wydaje się tylko flirtem związanej z muzyką Margaret, ale niedawno wokalistka zaangażowała się w kolejny projekt. Jesienią w sieciówce Sinsay pokaże się kolekcja "Sinsay by Margaret", złożona z popularnych motywów mody streetowej. Na razie o współpracy jest głośno z powodu oskarżeń o plagiat, które wysunęła polska marka Shameless.

Więcej o kolekcji Sinsay by Margaret i konflikcie z Shameless

Zdjęcia kolekcji dyplomowej Margaret GALERII

Więcej o: