Najdziwniejsza kolekcja New York Fashion Week? Studencki duet Namilia pokazał szalone sylwetki w penisy, inspirowane Nicki Minaj i Miley Cyrus [GALERIA]

Często najciekawsze wątki tygodnia mody objawiają się w pokazach mało znanych albo początkujących projektantów. Dwoje absolwentów Royal College of Art pokazało szaloną kolekcję opartą na popkulturze i... motywie penisa.

Poza słynnymi projektantami, na New York Fashion Week pokazują też świeży absolwenci szkół mody w ramach projektu VFiles. Wśród młodych i ambitnych, największe zainteresowanie wzbudził duet Namilia, czyli Emilia Pfohl i Nan Li. Dwoje absolwentów londyńskiego Royal College of Art zaskoczyło publiczność naprawdę nietypowymi sylwetkami nasyconymi popkulturą jak gąbka.

Były komiksowe węże, motyw złotego dolara, komiksowe węże naklejki emoji i konik Pony. Przede wszystkim zaś były penisy, bardzo dużo penisów. Z nietypowego motywu skonstruowano staniki modelek, wpisano go we wzory tkanin, utkano z niego ażury. Wygląda jak garderoba Miley Cyrus? To dobry trop, bo hiperseksualna, a jednocześnie pełna niezależności kobiecość gwiazd pop była dla duetu inspiracją.

Sylwetka z anakondą ma kojarzyć się oczywiście z Nicki Minaj, lateksowy stanik z penisów i pluszowe serce - z Miley Cyrus, minispódnica z kucykiem Pony - z Arianą Grande. Odważne sylwetki poświęcono też raperkom- Iggy Azalea i Azealii Banks, a także Beyonce, Rihannie i... Kim Kardashian.

Moda duetu Namilia jest absurdalna, ale nie brak jej dzikiej i niczym nieskrępowanej fantazji, która sprawia, że projektowanie ubioru jest zaskakującą przygodą. Spodnie z lateksu udające falbaniastą spódnicę balową? Nadmuchiwane macki ośmiornicy z plastiku? Czemu nie?

Przekaz, z którym chcą się przebić Emilia Pfohl i Nan Li jest feministyczny. Projektanci składają hołd najsilniejszym kobietom popkultury, celebrując ich wyjątkowość, powołując się na ruch "Girl Power". Na pluszowym sercu umieścili też popularne hasło "My pussy, my choice" (ang. moja cipka, mój wybór). Ich zdaniem, epatowanie seksualnością współczesnych gwiazd jest próbą odzyskania jej, wyzwolenia się z pozycji obiektu.

A skąd dziesiątki penisów na sylwetkach?

W kontekście historii sztuki fallus zawsze był niedostępnym symbolem męskiej płodności, siły i demonstracyjnej męskości. Nasz radykalny krok buntu polega na użyciu w kolekcji tego uniwersalnego symbolu męskiej dominacji w zabawny i ironiczny sposób, na obniżeniu jego siły w ironiczny, młodzieńczy i prowokacyjny sposób. Używając kształtu fallusa jako dekoracji, wykończenia, wzoru, ażuru czy aplikacji, sprawiamy że staje się on komiczny, uroczy i niegroźny - mówią projektanci w wywiadzie z i-D.

Nan i Emilia na pewno przekraczają granice, ale nam imponuje ich wyobraźnia i bezkompromisowy przekaz. Think outside the cocks!

Zdjęcia z pokazu Namilia na New York Fashion Week w GALERII

Więcej o: